| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Bunia91


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 862
|
Wysłany: Pon Paź 04, 2010 22:36 Temat postu: |
|
|
A ja się nie zgodzę
Pierwsze primo, że książka jest świetna lektura dla wczesnej młodzieży szkolnej i pokazuje, że nie każdy ma kolorowe życie.
Drugie primo przedstawia pokazuje wszelakie zasady moralne i konsekwencje naszych wyborów.
Trzecie primo wyciska łzy i ja sama chlipałam dośc długo. _________________ "Ludzie giną na wszelaki sposób, wedle wszystkich kluczów, pod każdym pretekstem..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Wto Paź 05, 2010 13:15 Temat postu: |
|
|
| Bunia91 napisał: | A ja się nie zgodzę
Pierwsze primo, że książka jest świetna lektura dla wczesnej młodzieży szkolnej i pokazuje, że nie każdy ma kolorowe życie.
Drugie primo przedstawia pokazuje wszelakie zasady moralne i konsekwencje naszych wyborów.
Trzecie primo wyciska łzy i ja sama chlipałam dośc długo. |
*)Pierwsze primo: odkryłem jedną rzecz: inaczej tę samą książkę czyta się jako lekturę i inaczej "dla siebie". ja tę książkę (niestety) czytałem jako lekturę, i sam ten fakt sprawił, ze straciła dla mnie, wiele ze swego uroku.
*) Drugie primo: to przecież film o wyborach dzieci ... choć w głębokim podtekście jest zawarte przesłanie o dążeniu Węgrów do niepodległości (została napisana bodajże w r.1890)
*) Trzecie primo: postać Nemeczka i jego los jest wzruszający, ale czytając książkę jakoś to do mnie nie docierało. Dopiero gdy zobaczyłem film, ujrzałem to samo innymi oczami ... Film był dla mnie zupełnym zaskoczeniem, gdyż spodziewałem się raczej "nudnej socjalistycznej produkcji", tymczasem zobaczyłem świetnie oddane tło epoki, fantastycznie grających młodych chłopaków (doskonałe sceny bitwy o plac !). Moje zdumienie znalazło swoje (przynajmniej częściowe) wyjaśnienie podczas czytania napisów po zakończeniu samego filmu. Większość (albo nawet chyba wszyscy) z grających chłopaków mieli anglojęzyczne nazwiska. To wyjaśniało przynajmniej naturalność gry aktorskiej i swobodę przed kamerą. Ale przypomnijmy to był rok 1969, środek komuny, trzeba było mieć wielki dar przekonywania, by namówić władze węgierskie do koprodukcji z Amerykanami, jakby nie było - wrogami "naszego (ówczesnego) systemu". Węgrzy zapewne nie żałują. Film był sukcesem. _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bunia91


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 862
|
Wysłany: Wto Paź 05, 2010 14:14 Temat postu: |
|
|
Więc wybaczcie mojej dziwności, ale preferuje w tym przypadku książkę, bo jest na prawdę dobrze napisana. Choc wydaje mi się, że przez to iż jest lekturą połowa czytelników po prostu musi przez nią przebrnąc  _________________ "Ludzie giną na wszelaki sposób, wedle wszystkich kluczów, pod każdym pretekstem..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Wto Paź 05, 2010 16:28 Temat postu: |
|
|
właśnie ! całe nieszczęście w tym, że jest lekturą... gdy słyszę słowo "lektura", to mój horyzont odczuć od razu ulega zawężeniu. Ale może jestem tylko jakimś dziwactwem natury .... ))) _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
uwe


Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 179 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pią Paź 08, 2010 11:53 Temat postu: |
|
|
Pamiętam że pierwszy raz czytałam tę książkę jako naprawdę wielka gówniara. Chyba mój tata mnie namówił. Potem gdy omawiana była w szkole - nie byłam w stanie po nią sięgnąć. Wróciłam do niej już jako dorosła kobita. I wzruszyła jak w dzieciństwie. _________________ Zawsze mówię prawdę, nawet kiedy kłamię. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Pią Paź 08, 2010 13:35 Temat postu: |
|
|
Uwe: ciekawi mnie jak wygląda "wielka gówniara"... ))) jaki to przedział czasowy...? )) Pozdrawiam.. ))))))))))))))) _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Sob Paź 23, 2010 17:00 Temat postu: |
|
|
| uwe napisał: | | Pamiętam że pierwszy raz czytałam tę książkę jako naprawdę wielka gówniara. Chyba mój tata mnie namówił. Potem gdy omawiana była w szkole - nie byłam w stanie po nią sięgnąć. Wróciłam do niej już jako dorosła kobita. I wzruszyła jak w dzieciństwie. |
Rzeczywiście, książka potrafi wzruszyć. Los Nemeczka i nie tylko jest głęboko przejmujący. Dlatego też dobrze, że jest to lektura. Powinniśmy uczyć wrażliwości młodych ludzi. Także( a raczej przede wszystkim) przez literaturę. Uważam, że książkę warto przeczytać i zachęcam do tego. Pozdrawiam:) _________________ Jestem arogancki, i jestem z tego dumny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Simaturu


Dołączył: 23 Wrz 2010 Posty: 16
|
Wysłany: Sob Paź 23, 2010 19:13 Temat postu: |
|
|
Książka taka o. Niezbyt ciekawa  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Sob Paź 23, 2010 20:11 Temat postu: |
|
|
No cóż, jak widać gust masz bardzo wybredny... )) _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bunia91


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 862
|
Wysłany: Sob Paź 30, 2010 23:30 Temat postu: |
|
|
Nannar o gustach się nie dyskutuje można je prezentowac
Zgodzę, się co do tego, że wrażliwości powinno uczyc się w dużej mierze przez literaturę mimo tego, że cos jest obowiązkowe nie musi byc denne bądź nieinteresujące... _________________ "Ludzie giną na wszelaki sposób, wedle wszystkich kluczów, pod każdym pretekstem..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Nie Paź 31, 2010 2:51 Temat postu: |
|
|
masz rację Bunio-Wredotko.. ))) Myślę, że rzeczą, która psuje całą otoczkę wokół książki jest fakt, że jest to "lektura". To jakoś wprowadza nas w stan paraliżu (sam tego doświadczyłem). Czytam tę samą książkę jako lekturę i mówię - gniot.Biorę do ręki kilka lat później i dziwie się, że znajduję ją całkiem inną niż w czasach szkolnych (in plus). _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bunia91


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 862
|
Wysłany: Nie Paź 31, 2010 15:46 Temat postu: |
|
|
To chyba winna ludzkiej natury, że jak się do czegoś zmusi to brakuje tego zapału jaki towarzyszy robieniu czego z własnej woli
Nie zmienia faktu, że młodzież z tą książką powinna się zapoznac, bo to na prawdę umoralniająca lekturka  _________________ "Ludzie giną na wszelaki sposób, wedle wszystkich kluczów, pod każdym pretekstem..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Nie Paź 31, 2010 18:37 Temat postu: |
|
|
brakuje zapału - nie będzie więc szału... ))
To tak w ramach "dopuszczalnego OT" ... ))))))))))) _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|