7,3 Richtera
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 Następny
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Sro Sty 13, 2010 19:54 Temat postu: 7,3 Richtera |
|
|
7,3 RICHTERA
jasna chmura ponad miastem
jak cień nadciągającego końca świata
rozpaczliwe krzyki przygniecione tonami
betonu
sznur porzuconych trupów
ciągnących się wśród ruin
płonąca katedra ...
... modlitwa rzucona w puste niebo ...
śmierć, która nadeszła bez ostrzeżenia,
koła samolotu odrywają się
od płyty lotniska -
w ostatniej chwili,
pięć sekund później
a żelazny ptak skonałby
w ramionach Matki Ziemi ...
Wszystkim, którzy ucierpieli na skutek kataklizmu, który dotknął Haiti ... _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Luthien_Sara


Dołączył: 27 Cze 2009 Posty: 728
|
Wysłany: Sro Sty 20, 2010 20:23 Temat postu: |
|
|
Piękny hołd... _________________ "Czas ucieka, wieczność trwa" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Pią Mar 26, 2010 19:00 Temat postu: Witam po wiekach milczenia ! |
|
|
Piękny hołd piszesz ... dziękuję że dostrzegłaś te moje kilka słów w tym tłumie ... Ale postrzegam iż nie tak piękny, skoro nikt więcej go nie zauważył. Jednak ponieważ cenię sobie nad wyraz cenniejszy Twój hołd, niż 50 innych bez Twego udziału ... Pozdrawiam serdecznie... i życzę - korzystając z okazji - pogodnych Świąt Wielkanocnych, a może jakieś słowo poetyckie się trafi w rewanżu..? _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Luthien_Sara


Dołączył: 27 Cze 2009 Posty: 728
|
Wysłany: Pią Mar 26, 2010 22:33 Temat postu: |
|
|
---------- 20:18 26.03.2010 ----------
Może się trafi
Dziękuję za życzenie i życzę Ci zdrowych i spokojnych Świąt
Pozdrawiam
---------- 22:33 ----------
"Morze"
Chłodny wiatr owiewa mi twarz.
To Twój oddech.
Słońce chowa się za horyzontem.
Twój uśmiech.
Mewy trzepocą skrzydłami.
Głos.
Przypływ, woda obmywa mi stopy.
Ty.
Zapada ciemność, wzmaga się chłód.
Odpływ, zabiera wszystko co kocham,
odchodzi, ale wiem, że wróci.
Nicość.
No i się trafiło
Pozdrawiam. _________________ "Czas ucieka, wieczność trwa" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Sob Mar 27, 2010 10:08 Temat postu: Witeczka ! |
|
|
Ano ! Pięknie Ci się trafiło..! Pozdrawiam ..!!! _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Luthien_Sara


Dołączył: 27 Cze 2009 Posty: 728
|
Wysłany: Pon Mar 29, 2010 23:03 Temat postu: |
|
|
Mam nadzieję, że Ci się podobał
Pozdrawiam  _________________ "Czas ucieka, wieczność trwa" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Sro Mar 31, 2010 19:31 Temat postu: Oczywiście ... |
|
|
Podobał mi się, jak wszystkie które czytałem Twojego autorstwa. Pozdrawiam serdecznie. Życzę pogodnych Świąt Wielkanocnych !!! _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Luthien_Sara


Dołączył: 27 Cze 2009 Posty: 728
|
Wysłany: Sro Mar 31, 2010 20:43 Temat postu: |
|
|
A dziękuję bardzo Tobie również życzę Wesołych Świąt  _________________ "Czas ucieka, wieczność trwa" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Pią Kwi 02, 2010 8:01 Temat postu: JUDASZ |
|
|
Dziś, jak w każdy piątek
spotkałem Judasza,
niósł swój ciężki krzyż na Golgotę.
Otarłem z potu i krwi jego twarz
i spytałem:
czyżbyś nie wiedział, że On
wybaczył ci zdradę..?
zdradę ... wiem ...
i jestem Mu za to po stokroć wdzięczny,
ale czy darował mi również
winę niewiary w Jego Miłosierdzie ...? _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Luthien_Sara


Dołączył: 27 Cze 2009 Posty: 728
|
Wysłany: Pią Kwi 02, 2010 22:30 Temat postu: |
|
|
Aj i znów mam kłopot... Trafne pytanie końcowe, ale trudna odpowiedź. Nie będę go oceniać, bo po prostu nie umiem, powiem tylko że wprowadził mnie w zadumę...
Tak w ogóle, to ostatnio zwątpiłam, czy nadal podoba Ci się to co piszę bo brak Twoich komentarzy
Pozdrawiam  _________________ "Czas ucieka, wieczność trwa" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Sob Kwi 03, 2010 14:45 Temat postu: odzew mój .... |
|
|
Odnośnie Twojej twórczości - to wolę jednak przeczytać kilka, a osobno to każdy z nich jest na zwykle wysokim poziomie, ale z drugiej strony wiem, że piszesz (przynajmniej częściowo) "wiersze-paciorki", które zebrane wspólnie stanowią pewną większą całość... A co pytania Judasza ... ja ufam, że znam odpowiedź ... Judasz jej nie znał ... Piotr znał dlatego zapłakał gdy kogut po trzykroć zapiał, ale nie wyruszył w ślad za Iskariotą na Pole Garncarza ...
Pozdrawiam serdecznie. Cieszę się że ponownie korespondujemy ... _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Luthien_Sara


Dołączył: 27 Cze 2009 Posty: 728
|
Wysłany: Sob Kwi 03, 2010 20:07 Temat postu: |
|
|
Szczerze nie myślałam o tym czy moje wiersze tworzą całość, powstają osobno, ale może mają coś wspólnego (poza autorem) ale jakoś się nad tym nie zastanawiałam. _________________ "Czas ucieka, wieczność trwa" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Sro Maj 26, 2010 17:47 Temat postu: w** |
|
|
---------- 10:27 04.04.2010 ----------
Każdy wiersz powstaje osobno, ale czasami - mimowolnie tworzy (wraz z innymi) większą "poetycką rodzinę"... Pozdrawiam serdecznie ....
---------- 20:07 08.04.2010 ----------
POŁUDNIE.
południe to tylko krótka chwila,
bywa że nie warta oczekiwania.
czasami, gdy nadchodzi już wieczór
bardziej pamiętamy świt,
niż oblany słońcem zenit ...
... wieczorny chłód
jak zbawienne dotknięcie
czarodziejskiej różdżki ...
... śpiewny ptakami wschód ...
mglisty poranek ...
ciepłe promienie dnia,
przebijające się przez resztki nocy ...
i czym wobec nich jest południe..?
ledwie chwilą ... czasami zawodem
w oczekiwaniu ...
czasami mgnieniem oka,
o którym zapominamy,
zanim jeszcze minie ...
---------- 16:29 07.05.2010 ----------
TAK SZYBKO PRZYCHODZI ZAPOMNIENIE ...
....
czy pamiętam jeszcze tamte obrazy ?
jak przez mgłę.
krzyk ... wyciągnięte ręce ...
rozpacz wszędzie wygląda tak samo
gdzie jest Bóg.?
odwrócił głowę ? przysnął? a może Go nie ma?
spojrzałem z wysokości nieba -
koniec świata ...
ale czy to pierwszy raz..?
czyż nie przyjdą kolejne..?
zdarte karki z kalendarza
pójdą w zapomnienie
narodzą się nowe dzieci
wyrosną nowe domy ...
... może całe ulice ...
piękniejsze niż przedtem,
tylko zbłąkane duchy -
nie odnajdą już swych
cielesnych szat ...
tylko ci, którzy odeszli
poczują się tu obco,
to już nie będzie ich miasto ...
nowe domy ... nowe życie ... nowa nadzieja ...
---------- 17:47 26.05.2010 ----------
WIELKA WODA
... co powiedzieć, gdy wielka woda
zabierze wszystko ...
a krąg obietnic rośnie
jak grzyby po deszczu ...
... co powiesz, gdy słyszysz -
myśmy tu wszyscy mieszkali -
gdzie się teraz podziejemy ...?
... ludzka cierpliwość wytrwa dłużej niż wały,
one przegrają po godzinie ... dobie ... tygodniu,
a chęć życia i wiara w to lepsze jutro
trwa i trwa - jak skała
i nie zmyj jej byle zawód,
byle słowo zwodnicze ...
lecz czemu taki musi być,
wierzyć - i nie doczekać
mieć nadzieję - i dostać tyle co nic ...
proste słowa czekają prostych czynów,
są deklaracje - są zapewnienia;
lecz one płyną jak woda -
szeroko zalewając nasze
pełne nadziei myśli
... a później nastaje cisza - i długie nic ...
... ktoś zapomniał ... ktoś machnął ręką ...
... ktoś uznał - zbędny wydatek ...
miało być pięknie a wyszło jak zwykle -
oby nie tym razem ...
oby przyrzeczenia nie zamknęły się w twierdzy
oby ktoś policzył i pomyślał:
kto daje w porę - dwakroć daje
a kto dwakroć daje - czterokrotnie zyskuje ...
posiałem ziarno pośród kamieni -
straciłem je;
rzuciłem ziarno między krzewy cierniste,
dopadł je cień i zboże nie wyrosło;
posiałem w urodzajną glebę
i ziemia wydała plon -
trzydziestokrotny ... sześćdziesięciokrotny ...
stukrotny ...
marnując ziarno - marnujesz czas -
marnując czas - marnujesz siebie -
kto marnuje siebie - jest jak ziarno
rzucone między nagie skały ...
spalone bezlitosnym słońcem,
nie ujrzy światła dnia,
gdy przyjdzie czas żniwa
i wezwą robotników do zbierania plonów ...
...co powiedzieć gdy wielka woda zabierze wszystko ...
... co powiedzieć, by więcej już nie wróciła ... _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Luthien_Sara


Dołączył: 27 Cze 2009 Posty: 728
|
Wysłany: Sro Maj 26, 2010 21:07 Temat postu: |
|
|
Hmmm... Kolejny hołd. Coś nie najlepszy ten rok dla Polski...
Wiersz piękny, ale mam nadzieję, że długo nie będziesz pisał czegoś takiego, jeśli wiesz ca mam na myśli  _________________ "Czas ucieka, wieczność trwa" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Pon Maj 31, 2010 12:36 Temat postu: 2012 |
|
|
---------- 21:25 26.05.2010 ----------
Dziękuję za uznanie ... choć wolałbym aby nie takie tematy myśli mi podsuwały ... A że rok nieszczególny dla Polski...? Taka mała dygresja trochę historyczna. Polska po wielokroć miała w przeszłości swoje własne Pięć Minut. I (niestety !) nigdy ich nie wykorzystała ! Mam wrażenie (znów niestety !), że koleje łaskawe spojrzenie Losu ponownie się skończyło ... Długo by tu o tym pisać - ale to temat na inną dyskusję i inne miejsce. szanse 100% należy wykorzystywać w 200% procentach, bo nigdy nie wiadomo, czy kiedyś zdarzy się okazja aby mieć podobną ... Pozdrawiam serdecznie !!!
---------- 12:36 31.05.2010 ----------
2012, GODZ 11:11
nie wiem kiedy przyjdzie ...
za dwa lata..? a może za sto..?
a może za tysiąc miriad lat..?
nie godzinę i nie o dzień chodzi,
on przyjdzie ... prędzej czy później
przyjdzie ...
czy tego chcemy czy nie
fałszywi prorocy krzyczą po ulicach -
ratujcie się, nadchodzi zagłada !
mesjasze oszukańczej tajemnicy !
są tak cyniczni, że mówią wprost -
uratują się nieliczni ... najlepsi .... najmądrzejsi
reszta jak głupcy - przepadnie ...
a oni - światło świata - zbudują nowy
wspaniały - pod ich nadzorem ...
o czym więc mówi fałszywe proroctwo....?
o potrzebie zniszczenia - ciebie, mnie
i milionów niewinnych ludzi,
aby oni - światło świata -
mogli spełnić swoje chore marzenia -
zapanować nad światem ...
a przecież czy On tak powiedział..?
On przecież rzekł:
dla jednej zagubionej owcy
pozostawię dziewięćdziesiąt dziewięć
by i tę ocalić ... _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|