| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Ney


Dołączył: 29 Lip 2009 Posty: 361 Skąd: z Ankh-Morpork !
|
Wysłany: Pią Lip 31, 2009 20:11 Temat postu: |
|
|
Jesli cos podoba sie wiekszosci to jest bezsprzecznym arcydzielem ( np. Tolkien ) , rzadkim fenomenem ( np. Pratchett ) albo przecietna ksiazka lub gniotem ktora jednak odniosla jakims cudem sukces ( Pottery, ktore bardzo jednak lubie, seria Zmierzch ostatnio swiecoca sukcesy, wspominany Coelho, ktory akurat na tym forum dostal baty ). Ja "Malego Ksiecia" zalicam raczej do ksiazek srednioslabych... _________________
NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI. JESTEM TYLKO JA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Pią Lip 31, 2009 22:00 Temat postu: |
|
|
| Cytat: |
Jesli cos podoba sie wiekszosci to jest bezsprzecznym arcydzielem ( np. Tolkien ) , rzadkim fenomenem ( np. Pratchett ) albo przecietna ksiazka lub gniotem ktora jednak odniosla jakims cudem sukces ( Pottery, ktore bardzo jednak lubie, seria Zmierzch ostatnio swiecoca sukcesy, wspominany Coelho, ktory akurat na tym forum dostal baty Wink ). |
Jeśli coś podoba się większości to niechybnie jest gniotem. Prawo tłumu i prawo bestsellera. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 0:52 Temat postu: |
|
|
Pytanie jeszcze, z czego bierze się ta większość? Bo chyba nie z przeciętnych czytelników sensacji i horrorów i czytelniczek Harlequinów większość z nich pewnie nigdy nie przebrnęła przez trzytomowe dzieło A jeśli bierzemy większość tylko z czytelników na poziomie, to czemu gnioty?
Arcydzieła są czytane przez mniejszość, nie mogą być uznane przez wiekszość  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 11:38 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Pytanie jeszcze, z czego bierze się ta większość? |
To ogół ludzi, którzy biorą książkę do ręki.
| Cytat: | | Bo chyba nie z przeciętnych czytelników sensacji i horrorów i czytelniczek Harlequinów Razz |
A ja ci powiem, że właśnie stąd Dlaczego "Samotność w sieci" i "Zmierzch" zrobiły taką furorę?
| Cytat: | | większość z nich pewnie nigdy nie przebrnęła przez trzytomowe dzieło Very Happy |
Eee nie doceniasz większości (czytających oczywiście, bo o takiej mówię)
| Cytat: | A jeśli bierzemy większość tylko z czytelników na poziomie, to czemu gnioty?
Arcydzieła są czytane przez mniejszość, nie mogą być uznane przez wiekszość Smilep |
Czytelników "na poziomie" jest stosunkowo niewiele. Rozmawialiśmy o większości.
A tej kwestii z arcydziełami nie rozumiem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ney


Dołączył: 29 Lip 2009 Posty: 361 Skąd: z Ankh-Morpork !
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 14:59 Temat postu: |
|
|
Chodzi pewnie o to ze prawdziwe arcydzielo nie mosze byc zrozumiane przez wiekszosc - czytelniczy motloch, plebs i zakerie.
Choc pewne arcydziela literatury swiatowej sa mile czytane przez wzgledna wiekszosc - znam wiele osob ktore czytaly Tolkiena a nie posadzalbym o trzymanie jakiejkolwiek ksiazki w reku. _________________
NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI. JESTEM TYLKO JA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 16:10 Temat postu: |
|
|
Ja znam wiele osób względnie czytających dla których Tolkien był nie do przejścia
I jak wielu jest tych, którzy sięgnęli po powieść tylko dlatego że nakręcono film? Myślę, że mnóstwo. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 21:22 Temat postu: |
|
|
Z pewnością wiele było takich osób.
Te wszystkie Pierścienie Harrego Potter o Zmierzchu to zwykły biznes, to nie literatura, tylko maszynka do robienia pieniędzy. Popularność książki zazwyczaj nie ma nic wspólnego z jej genialnością.
Mówię tak chyba dlatego, bo nie lubię być wśród większości i nigdy nie czytam tego co jest "na topie", tylko dlatego, że ma taki status. Zwykła pyca chyab mówi przeze mnie  _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 21:23 Temat postu: |
|
|
| Och nie przesadzajcie. Tolkien to jakaś specjalnie wymagająca lektura nie jest. Poza tym jest modny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 21:56 Temat postu: |
|
|
O dobrze powiedziałaś: modny. Czyli będzie czytany przez rok, może 5, zależy ile książek napisze, a potem pójdzie do lamusa, a dobra literatura jest ponadczasowa i nigdy nie ulega modom lub po prostu zawsze jest modna. _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ney


Dołączył: 29 Lip 2009 Posty: 361 Skąd: z Ankh-Morpork !
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 21:59 Temat postu: |
|
|
Ciekawe czy za 30 lat bedzie czytany Potter ? Bo ja jestem pewien ze bedzie. Za dlugi to okres na mode. Co sie wtedy okaze, ze to wielkie dzielo ? _________________
NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI. JESTEM TYLKO JA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 22:37 Temat postu: |
|
|
Może źle się wyraziłam. Tolkien był prekursorem fantasy (więc klasyk) i przyjemnie się go czyta, poza tym został dobrze rozsławiony i zapamiętany. Pottera także się przyjemnie czyta, ale ja mam nadzieję, że będzie to lektura na takim poziomie i dla takich czytelników jak książki Małgorzaty Musierowicz - z których się wyrasta (bardzo lubiłam swego czasu jej książki). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 23:09 Temat postu: |
|
|
Ja nie wiem czy już wyrosłam z Harry'ego Pottera  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ney


Dołączył: 29 Lip 2009 Posty: 361 Skąd: z Ankh-Morpork !
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 23:14 Temat postu: |
|
|
Ale przyznajcie sami, kiedy juz przeczytaliscie 7 tom i pomysleliscie - koniec, wcale Wam nie ulzylo. I nie watpie ze damy to przeczytac swym dzieciom - a one pewne swoim. Niektore ksiazki tak w koncu zanikly na wieksza skale, ale ta ma- stety lub niestety - wieksza szanse. _________________
NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI. JESTEM TYLKO JA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie Sie 02, 2009 18:31 Temat postu: |
|
|
Mi nie ulżyło, ale to dlatego że pierwszego Harry'ego czytałam w wieku 13 lat, teraz mam 21 - kawał życia i się po prostu przywiązałam Są książki, którymi moja mama sie zachwycała, ja jeszcze też, a moje młodsze siostry już nie przebrnęły, bo za stare, za obce.
"Mały książę" na razie dobrze się trzyma (wracając do tematu), ale czy Harry jest tak samo ponadczasowy? Pojawią się inne takie książki, a dizeciom chce sie czytać coraz mniej anie coraz więcej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ney


Dołączył: 29 Lip 2009 Posty: 361 Skąd: z Ankh-Morpork !
|
Wysłany: Nie Sie 02, 2009 18:34 Temat postu: |
|
|
Na razie mozemy gdybac czy bedzie tak samo ponadczasowy - ale nie przeceniajmy tez "Malego Ksiecia" - czy naprawde az tak duzo osob mlodszych go czyta jak mowimy ? _________________
NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI. JESTEM TYLKO JA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|