| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Pią Lis 19, 2010 21:55 Temat postu: |
|
|
---------- 19:42 15.11.2010 ----------
Wciąż nie masz pomysłu na własny wątek..?
---------- 21:55 19.11.2010 ----------
MILLE-FLEURS.
każdy ma swój własny szlak,
są chwile że trudno go zrozumieć
trudno znaleźć sens
trudno znaleźć wytłumaczenie
słyszysz banały
o wyborze, konieczności, ślepym losie
ale ty pytasz o co innego
dlaczego właśnie ja ?
dlaczego zamiast wina,
podarowano mi kielich piołunu ?
dlaczego daję miłość a otrzymuję
nienawiść ?
przynoszę zgodę i obrzucają
mnie błotem
wołam o sprawiedliwość,
a nazywają mnie zdrajcą
czy to świat oszalał,
czy tylko ja straciłem zmysły ....?
nie pytaj, kto pyta - traci chęć życia
lepiej już szukaj w milczeniu
im więcej mówisz, tym mniej słyszysz
wchodzisz do groty i wołasz
i słyszysz własny głos
wchodzisz i milczysz
i słyszysz syk węża
trzepot skrzydeł nietoperza
zanim cię zaatakują
kto nie potrafi słuchać
kocha tylko siebie
zgubi siebie i towarzyszy
gdyż nie dosłyszy głosu ostrzeżenia
a gdy dojdzie go grzmot
nie będzie to już dzwon na trwogę
lecz pieśń zagłady ...
każdy ma swój własny szlak,
nie zazdrość gdy widzisz,
że twojemu sąsiadowi wiedzie się
lepiej niż tobie
każdy ma swój czas
każdy ma swoje przeznaczenie
jednym pisane litery z brązu
innym z ołowiu
innym ze złota
żadne z nich nie są
ani lepsze ani gorsze, są inne
bo każdy ma swój własny szlak
znaczony własnymi słupami milowymi ... _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Albionka3

Dołączył: 17 Paź 2010 Posty: 158
|
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 15:11 Temat postu: |
|
|
podoba mi się. fajne. _________________ będzie dobrze. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 13:13 Temat postu: |
|
|
---------- 22:00 20.11.2010 ----------
MÓJ ANIOŁ, MÓJ STRÓŻ ...
wiem wiem
tylko nie mów że wiedziałeś
ostrzegałeś
szarpałeś mnie za rękaw
krzyczałeś
nie słuchałem nie chciałem
a raczej chciałem
nie tego co ty
pobiegłem jak mucha na lep
jak kretyn dałem się zrobić
w konia
zgubiłem się
jak dziecko we mgle
nie jestem już sobą
nie wiem kim jestem
być może nikim
wiem wiem
warto mieć nadzieję
zawsze powtarzasz to samo
ilekroć wyłożę się jak idiota
powiedz, ile razy można wierzyć
ile razy warto zaczynać
wszystko od początku
zawsze ?
zwariowałeś, zupełnie jak ja
przestań już
wiem wiem
wierzysz we mnie
bardziej niż ja sam
warto ?
warto być wariatem,
wariatem takim jak ty ?
warto ?
jasne, warto
znowu wygrałeś,
ale obiecaj że,
następnym razem ...
dobra dobra
masz rację ... idziemy ...
---------- 13:13 21.11.2010 ----------
ZIELONY ELF.
miałem przed laty przyjaciela
elfa, potrafiłem rozmawiać z nim
godzinami
on zawsze wiedział co powiedzieć,
jak doradzić, gdy wokół szalała
niepewność, on budził mnie dzwonkiem
usypiał opowieściami o krainie
z krainy w której mieszkał
ale ja rosłem, a on nie
wciąż pozostawał tym samym
zielonym elfem
siadającym na skraju łóżka,
lub rozkładającego się tuż za mną,
na poduszce
dorosłem ... a on przestał przychodzić,
a może przychodził, tylko ja go
już nie widziałem ...?
muzyka porwała mnie niczym żywioł
wino zmąciło mi myśli
miłość wdarło się niczym
rozpędzony rydwan w moje dni i noce.
stałem się innym człowiekiem
pewnego dnia zapukała starość,
to pomyłka, niemożliwe. pomyślałem.
byłem w błędzie.
był kolejny wieczór
i nagle elf powrócił
nie urósł, był taki sam jak przed laty,
zwariowałem, to obłęd
lecz czym jest tak naprawdę szaleństwo ...?
może to ja żyłem nim pół wieku ?
ale przecież żyłem, żyłem normalnie
elfie, powiedz jak to było ...?
prawdą jest to co przeżyłeś,
prawdą jet to co zmyśliłeś,
prawdą są marzenia,
prawdziwa jest każda myśl
którą sprowadziłeś z odległych stron.
zapomniany elf, powrócił
i to było prawdą
co to oznacza ? nie wiem ?
jeszcze nie wiem. wiem. _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Albionka3

Dołączył: 17 Paź 2010 Posty: 158
|
Wysłany: Nie Lis 28, 2010 20:17 Temat postu: |
|
|
elfy zielone
do harców stworzone
hopsa-klopsa oczy w słup
kostkę masła u mnie kup ! _________________ będzie dobrze. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Pon Gru 20, 2010 11:51 Temat postu: |
|
|
---------- 01:30 30.11.2010 ----------
AS
nigdy nie jest za późno na miłość,
nie zamykaj jej drzwi,
nie odganiaj gdy puka drzwi,
pozwól porwać się krainy, która
choć niewidzialna, mieszka między nami.
nigdy nie mów wszystko już było,
nie zamykaj drzwi przyszłości,
nie wiesz co przynosi w koszyku spełnień,
pozwól zaświecić słońcu, kto posłuchał, wie dlaczego
choć na pozór nie ma już nic prócz woli zapomnienia
w tym tkwi cała tajemnica
nie wiedzieć, nie wierzyć,
a jednak pójść przed siebie
nie bądź głupcem
nigdy nie porzucaj marzeń
bo diament już cię znalazł i ściga wzrokiem
to czas serca, czas który powróci
jeszcze nie raz
między płaczem, a śmiechem
rozciągnięte chwile
to ty, to ja, to my, razem
po środku dnia, na szczycie nocy
nigdy nie mów, sięgam zbyt wysoko
któż wie co ci pisane ?
twoja karta właśnie leży na stole
i czeka byś ją podniósł, bez względu na stawkę
każdy ma własną tajemnicę przyszłości, wierz bo warto
każdy ma swego asa kier, ty też
i pora byś przebił nim stawkę ...
---------- 21:17 03.12.2010 ----------
WELLENLIED
[VAIDLEMAI ...]
płynie cicha pieśń wśród
odwiecznych fal
nikt nie wie skąd się wzięła
ale jest i nieważne czy tak było
ważne, że nadbrzeżne mewy
zapamiętały ja aż po dziś ...
pewnego dnia, ktoś wypłynął
na kolejny połów, jak wszyscy od lat
i powrócił wraz z narzeczoną zza morza
była piękna jak niebo nad nimi
i miała w sobie miłość gorącą
jak szlak pradawnych sag.
pewnego dnia, oboje wyruszyli
na kolejne spotkanie wód, jak od lat
i już nie wrócili, nikt nie wie dokąd
zawiodły ich wiatry, za którym z mórz
błąkają się, a może sami tak chcieli
by dać wajdelocie, pomysł na nową pieśń ...
fale cicho uderzają o brzeg, tak jak zwykle
a przeszłość śni zaklęta w muszlach
nikt nie wie skąd się wzięła
lecz nieważne już czy tak właśnie było
ważne, że mewy z pokolenia na pokolenie
zapamiętały ja aż po dziś dzień ...
co było to było, kto zniknął już nie wróci,
odszedł tam, gdzie znalazł lepszy świat,
wróżka, zasiadła u stóp tronu Odyna,
by wieszczyć mu przyszłość,
lecz nakazał jej zamilknąć
sięgnął bowiem po sagę starą jak świat ...
fale miarowo uderzają o brzeg,
tysiąclecia mijają, potęgi i wodzowie
przemijają, lecz miłość wciąż żyje ... wciąż zachwyca ...
---------- 16:52 06.12.2010 ----------
KAŻDY MA SWÓJ EDEN
szukałem cię wśród dalekich gór,
szukałem cię wśród nieznanych lądów,
a byłaś tak blisko, że aż trudno uwierzyć,
że cię wcześniej nie spotkałem
a przecież, czyż nie jesteśmy do siebie podobni,
czyż nie pragniemy podobnie ...?
gdzież więc były moje oczy, cię widziały,
gdzież było moje serce, przyglądały się
twemu spojrzeniu...?
szukałem cię wśród rozległych łąk,
wśród mórz na krańcach świata,
a byłaś o krok, ramię w ramie
i aż trudno to pojąć, że błądziłem tak długo
a przecież, czyż nie jesteśmy z tej samej gliny,
czyż nie marzymy podobnie ... ?
gdzież więc były moje myśli, gdy szukały jutra,
gdzież była moja nadzieja, gdy szukając oparcia
spotykała ciebie ...?
szukałem cię wśród wysokich traw,
wśród krain nieznanego imienia
a byłaś o krok, aż zrozumiałem
że oto znalazłem Eden z moich marzeń
bo czyż nie jesteśmy nutami tej samej pieśni,
czyż nie kochamy podobnie ... ?
w tym samym rytmie kroczymy przez życie
i było tak już zanim się spotkaliśmy,
czegóż więcej trzeba ...?
i niech płynie łódź naszej miłości,
aż wypełnią się dni przeznaczenia
aż oddamy obola Charonowi
aż zgaśnie świeca czasu wszechświata
gdy kochasz tak mocno, że aż boli
nic nie zdoła przerwać tej świętej nici
przetrwa wszystko, bo jest wszystkim ...
i to jest droga życia, którą warto iść
i to jest światło, które warto nieść
po wszystkie dni, bo żyć to przecież, my ...
---------- 15:49 11.12.2010 ----------
ŻYCIE
życie to krótki sen,
ledwie tchnienie wieczności,
nie więcej niż liść ścigany wiatrem,
a jednak cóż nad nie ...?
sława ... szybko przemija
bogactwo ... nie nacieszysz się nim
w chorobie
zasługi ... odbiorą ci je zazdrośnicy
szczęście ... kropla deszczu, nie więcej
życie to pieśń wygnańców
lewie pamiętających ojczyznę
nie więcej niż ziarno piasku,
a jednak cóż cenniejszego ...?
miłość ... ma posmak piołunu
marzenia ... wyrastamy z nich
z wiekiem
zdrowie ... jakże rzadki dar starości
przyjaźń ... ostatni z przyjaciół
życie to tęsknota
tęsknota za dnami, które minęły
a przecież powrócą, gdy odejdziemy,
bo przecież czyż nie jest wiecznością ... ?
wczoraj ... morze zachodzącego słońca
dziś ... czas, który minie zanim zdążysz
obejrzeć się
jutro ... wieczność tuż przed świtem
życie ... czas, który nadchodzi
gdy przeminiemy ...
---------- 23:57 15.12.2010 ----------
KWIATY Z ASYŻU
(inspiracja: "Fratello Sole, Sorella Luna"/ang. txt Buddy Comfort)
moje są lata i moje są dni
lecz po co mi ich trzos, skoro
nie sięgają nieba ?
moje są myśli i moje są sny
lecz po co mi ich obrazy, skoro
giną wśród mgły egoizmu ?
moja jest wiosna i moja jesień
lecz po co mi bukłak piołunu, skoro
nie nasycę niczyjego pragnienia ?
moje są troski i moja zgryzota
lecz cóż mi da samotność, skoro
nie znajdę lekarza ?
ten świt jest inny od poprzednich
ten ranek uczynił mnie nagim
zrozumiałem, że nie daję lecz otrzymuję
cóż ofiaruję, jeśli sam najpierw nie zyskam ?
ktoś czuwa tam wysoko, by czas wypełnił się
zanim wstał ten świt, byłem już kimś innym
.................nie rozumiem tej tajemnicy,
...................................... że tak właśnie było ...
.........................................tylko dlaczego ja, właśnie ja ...?
moja jest wina i moja zapłata
lecz cóż zyskam tą myślą, skoro
zwiedziony rozpaczą sięgnę dna ?
moje jest serce, moja jest miłość
w nich moja cicha nadzieja,
że znajdę usprawiedliwienie
..................ponad ciemność, w którą się zaplątałem ...
---------- 11:51 20.12.2010 ----------
WIGILIA ARMAGEDONU
zatknijmy kwiaty w lufy karabinów
i wyjdźmy z okopów nienawiści
porzućmy hełmy,
spójrzmy na świat innymi oczami
ten obcy, którego miałem na muszce
był mój
nie zabiłem go i zapłakałem nad tym,
że po raz pierwszy okazałem słabość
po chwili było już za późno, cel zniknął
ulica znów była pusta,
zadrżała mi ręka,
serce powiedziało, już dość
nie ma Boga i nie ma bliźniego
zabijam, aby żyć
... a przecież gdy trafiam - ktoś pada,
ktoś płacze pod drugiej stronie,
gdy odliczam kolejne trofeum,
ktoś cierpi, ktoś zostaje sam ...
zatknijmy kwiaty w lufy karabinów
i wyjdźmy z przyczółków nienawiści
porzućmy ideologie,
spójrzmy na siebie innymi oczami
i słyszę ten krzyk - walczcie !
lecz oi nie walczą, sami siedząc
w przeciwatomowych schronach
popijają kawę ...
gdy poczują się zagrożeni -
natychmiast podpiszą rozejm.
kto zginął ? kto został kaleką ?
kto cierpi od ran ? to bohaterzy !
przynajmniej tak mówią
a później każą nam o nich zapomnieć
w imię pokoju ...
ilu zabiłem..? co sądzę
o przebaczeniu ? nie liczę na nie.
miłości zatrutej nienawiścią
o nic już nie chodzi, tylko ten żal
że gdy jeszcze mogłem wybierać,
poszedłem w niewłaściwą stronę ...
nikomu nie przywrócę życia,
nie jestem Bogiem.
nie powiem wybaczcie,
bo któż mi uwierzy ?
nie wystarczy żyć -
bo trzeba kochać.
nie wystarczy żałować,
gdy widzi się trupów,
pełne ulice ... _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|