| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Riel


Dołączył: 03 Kwi 2010 Posty: 225
|
Wysłany: Nie Sty 16, 2011 16:56 Temat postu: |
|
|
| Książki "do czytania" wolę papierowe. Ale lektury, które czytam z przymusu i nie zależy mi na nich mogą być ebookami. Fajnie by było, gdyby podręczniki zrobili w formie elektronicznej. Skończyły by się krzywe kręgosłupy i bolące ramiona od przeszło 10kg plecaków i torb. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
halif


Dołączył: 28 Sty 2011 Posty: 3
|
Wysłany: Pią Sty 28, 2011 8:32 Temat postu: |
|
|
Sądzę, że e-książki to przyszłość. Pewnie za 50-80 lat nie będzie papierowych książek prawie w ogóle w obrocie.
Przede wszystkim to zacznie pojawiać się presja ekonomiczna, a narzędzie elektroniczne będą coraz doskonalsze. Już teraz ekran e-ink wygląda tak samo jak kartka papierowa (bez podświetlania, więc nie męczy oczu, można czytać pod dowolnym kątem, a kształt plamki-pixela przypomina krople z drukarni). Polecam wizytę np w Empiku (przepraszam za reklamę konkurencji, ale chcę zwrócić uwagę na technologie) i obejrzenie Oyo (cena co prawdę kosmiczna i możliwości niewielkie, ale proszę obejrzeć ekran). Zatem w przyszłości nie będzie sie opłącać sprzedaż kosztownych w druku i dystrybucji papierowych egzemplarzy.
Kolejną sprawą jest... globalizacja. Ze dwadzieścia lat temu była nie do pomyślenia idea Globalnej Wioski (w takim kształcie, jaki teraz się rysuje), w której każdy z każdym może porozmawiać, prowadzi blog, Twittuje, lub chociaż zbiera znajomych na nk. Powstaje świat, w którym kontakty osobiste są zastępowane przez protezy w postaci GG z emotkami, czy też okejek na Facebooku. Możemy się na to boczyć, ale nie jesteśmy w stanie z tym walczyć (jeżeli ktokolwiek czuje potrzebę walki). E-book staje się kolejnym - bardzo silnie wspieranym - narzędziem procesu Internetyzacji życia. Mam czytnik Amazon Kindle z darmową siecią 3G w 100 krajach świata. W tym czytniku są standardowo zaimplementowane funkcje synchronizacji z Facebookiem i Twitterem. Na bieżąco mogę podsyłać w świat (jednym kliknięciem) cytaty książek które aktualnie czytam, lub moje przemyślenia, recenzje etc. Mogą być one bezzwłocznie umieszczane na moim profilu społecznościowym, następnie czytane i oceniane przez znajomych. Oto potęga Globalnej Wioski. Aż przeraża... Przestałem sobie wyobrażać jak może wyglądać świat za paręnaście lat...
No i kwestia wygody. Już teraz leżąc na plaży w Tajlandii można w ok 30s ściągnąć na swoje konto dowolną z ponad 500tyś książek. Czytając ją np po angielsku ma się dostęp do słownika wyrazów obcych, który działa praktycznie bez opóźnień. Czysta wygoda. Dodatkowo na czytnik może przyjść codziennie gazeta, można posłuchać muzyki w trakcie lektury i sprawdzić pocztę. Nowa technologia pozwala na pracę na baterii przez nawet 30 dni, więc argument o obawie przed wyładowaniem też staje się chybiony.
Można wzdychać tęsknie do papieru, ale nie ma on - moim zdaniem przyszłości. Podobnie jak gliniane tabliczki, które były przed papirusem, lub drewniane obudowy "wszystkiego" przed wynalezieniem plastiku.
No właśnie ostatnia sprawa to kwestia ekologii. Drzew ubywa. Księgarnie i wydawcy zdają sobie sprawę jak poruszyć ten subtelny argument i już teraz nas bombardują proekologicznymi postulatami: myśl o przyszłych pokoleniach, oszczędzaj papier, wybierz wersję elektroniczną... Wsparci niesamowitą maszyną marketingową nie mogą ponieść klęski.
Cóż rozpisałem się. Raczej nie mam nadziei, że ktoś doczyta aż dotąd.
EDIT: acha, właśnie przeczytałem, że Amazon podał szczegóły sprzedaży ebooków. W komunikacie poinformował, że obecnie sprzedaje więcej ebooków, niż wersji elektronicznych. Jako ciekawostkę podam, że najpopularniejszym prezentem gwiazdkowym w stanach był właśnie Kindle, a w rekordowym dniu przedświątecznej gorączki, 29 listopada, sprzedano... prawie 14mln urządzeń. W każdej sekundzie doby zamawiano 160szt. TO TYLKO JEDNEGO DNIA! Teraz ten ogrom urządzeń ściąga książki. Czujecie te liczby? Znając nasze, polskie upodobania, to teraz zaczniemy naśladować modę z U.S. i A. Zatem na przyszłe święta niech Gandalf przyszykuje (zacznie już teraz) gigantyczną akcję marketingową. Sukces murowany. To jest moment aby powalczyć o więcej niż kawałeczek tortu na tym rynku... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
edimax

Dołączył: 28 Lis 2011 Posty: 3
|
Wysłany: Pią Gru 02, 2011 19:22 Temat postu: |
|
|
| E-booki czytam tylko z przymusu gdy nie mogę dostać jakiejś książki, wątpię czy mają one jakąś przyszłość, wiekszość osób które znam wolą czytać normalne książki jest to wygodniejsze i jakoś nie wiem... bardziej można się wciągnąć w lekturę (przynajmniej ja tak mam) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|