| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Zefir


Dołączył: 01 Kwi 2010 Posty: 274
|
Wysłany: Sro Maj 12, 2010 20:44 Temat postu: Kiczowate książki |
|
|
Jakie książki są dla was kiczowate?
dla mnie
Mały książę
z tej książki aż kapie od kiczu
Zmierzch i Harry Potter |
|
| Powrót do góry |
|
 |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Sro Maj 12, 2010 22:27 Temat postu: |
|
|
| Zdecydowanie "Wywiad z wampirem" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kmaro


Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 247
|
Wysłany: Czw Maj 13, 2010 10:58 Temat postu: |
|
|
| Dla mnie z dzieciństwa największym kiczem zostanie " W pustyni i w puszczy" jakos najgorzej utkwiło mi w pamięci |
|
| Powrót do góry |
|
 |
marsac


Dołączył: 20 Sty 2010 Posty: 199 Skąd: Spod Cz-wy
|
Wysłany: Czw Maj 13, 2010 16:43 Temat postu: |
|
|
Może należałoby najpierw przypomnieć definicję kiczu...
Dla mnie osobiście kiczowata może być okładka. Książka co najwyżej jest marna, słaba, nieciekawa, nudna.
"Mały książe" - hm... Nigdy za nim nie przepadałem ale nie nazwałbym go kiczem. Podobnie jak "W pustyni i w puszczy".
Jeśli już, to najbliższe pojęciu kiczu wydają mi się np. dzieła D. Browna.
Lub książki pisane w określony (najczęściej nastoletni "target").
Ale powtarzam - słowo kicz nie bardzo mi pasuje do literatury. _________________ Pierwsze w Polsce forum o puzzlach
Nasza mądrość wywodzi się z naszego doświadczenia, a nasze doświadczenie z naszych głupstw.
Guitry
Trzeba trzymać gaz - Grigorij Łaguta |
|
| Powrót do góry |
|
 |
EMC

Dołączył: 20 Kwi 2010 Posty: 146
|
Wysłany: Czw Maj 13, 2010 16:58 Temat postu: |
|
|
Chyba żartujesz! Mały Książę to genialna metafora, poniekąd tego jak powinniśmy żyć, a jak żyjemy!
Zgadzam się z przedmówczynią, pojęcie kiczu średnio pasuje do literatury. Na siłę jednak, zaliczyłabym do kiczu wszelakie książki młodzieżowe typu "Co ty wyprawiasz mamo?!" (odradzam, słaba, nudna, totalny brak pomysłu) lub jakieś puste love story. _________________ 'Silna i gorzka choroba książkowa rozpanoszyła sie w duszy. Jakież to haniebne być przywiązanym do tej bezwładnej masy papieru, druku i uczuć umarłych ludzi' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Carmen82


Dołączył: 05 Maj 2009 Posty: 315 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon Maj 17, 2010 19:40 Temat postu: |
|
|
Podaj swoją definicję kiczu....
Jeśli kiczem jest klasyka, to rozumiem, że do tego worka wrzucisz jeszcze "Romeo i Julię", "Potop" itp? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zefir


Dołączył: 01 Kwi 2010 Posty: 274
|
Wysłany: Pon Maj 17, 2010 20:25 Temat postu: |
|
|
niektóre książki, które ukazują pewne wartości w sposób przereklamowany
np.
Mały Książę, Syzyfowe prace |
|
| Powrót do góry |
|
 |
EMC

Dołączył: 20 Kwi 2010 Posty: 146
|
Wysłany: Pon Maj 17, 2010 21:04 Temat postu: |
|
|
Co jest w "Małym księciu" przereklamowane? Uważasz, że wartości jakie ukazuje ta książka są przereklamowane ? Jeżeli taka jest przyjaźń, miłość, zaufanie, szczerość... No to co NIE JEST? Jak mamy żyć, skoro to czym teraz się kierujemy, jest przereklamowane? _________________ 'Silna i gorzka choroba książkowa rozpanoszyła sie w duszy. Jakież to haniebne być przywiązanym do tej bezwładnej masy papieru, druku i uczuć umarłych ludzi' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Pon Maj 17, 2010 23:28 Temat postu: |
|
|
| Cytat: |
Co jest w "Małym księciu" przereklamowane? Uważasz, że wartości jakie ukazuje ta książka są przereklamowane ? Jeżeli taka jest przyjaźń, miłość, zaufanie, szczerość... No to co NIE JEST? Jak mamy żyć, skoro to czym teraz się kierujemy, jest przereklamowane? |
To akurat argument przemawiający za teorią marsaca.
Jedną z podstawowych cech kiczu jest jego populizm i nawiązywanie do banałów i wyświechtanych frazesów. Poruszając temat miłości/ przyjaźni/... bardzo ciężko nie otrzeć się o te właśnie frazesy i nie brzmieć miałko. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Edyta Moderator

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1654 Skąd: z Księgarni :)
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 12:06 Temat postu: |
|
|
| Zefir napisał: | niektóre książki, które ukazują pewne wartości w sposób przereklamowany
np.
Mały Książę, Syzyfowe prace |
Zefirze,
wartości są przereklamowane?
Czy sposób ich pokazywania?
Jeśli pierwsze - to zgadzam się z EMC, że żadne wartości nie są i nie mogą być przereklamowane. Wartości są po prostu. Są ważne. Nie podlegają ocenie przereklamowania, jakości, oceny potrzeby istnienia. Bo każdy ma jakieś wartości, którymi się kieruje w życiu. Człowiek nie byłby w miejscu, w którym jest, gdyby nie wartości. To po prostu prawdy uniwersalne.
Jeśli o drugie Ci chodzi - to chyba inaczej nie można mówić o wartościach. Wartość jako coś oczywistego, pewnego, potrzebnego, 'starego' nie może zostać w sposób zupełnie całkowicie nowy i niepowtarzalny pokazane. Bo się po prostu nie da. Przyjaźń to przyjaźń i koniec. Można jedynie o niej mówić na wielu płaszczyznach, na różnych przykładach, ale praktycznie zawsze tak samo: że jest ważna w życiu, że rozwija, że daje otuchy w trudnych chwilach, et cetera.
Pamiętaj ponadto, że np. "Mały Książę" został napisany w 1943 roku.
swistunka,
każda książka mówi o przyjaźni, miłości itepe. Bo są to rzeczy/sprawy, które dotykają każdego człowieka. Nie da się od tego po prostu odciąć. Ale właśnie ci autorzy, którzy nie używają dobrze znanych zdań, starają się nowy obraz pokazać, nowy przykład, inaczej zobrazować daną wartość są oryginalni i niepopulistyczni. _________________ FaceBook
Twiter
Blip |
|
| Powrót do góry |
|
 |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 13:06 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Ale właśnie ci autorzy, którzy nie używają dobrze znanych zdań, starają się nowy obraz pokazać, nowy przykład, inaczej zobrazować daną wartość są oryginalni i niepopulistycznie |
Zgadzam się. Przedstawienie wartości w niebanalny sposób nie jest kiczowate.
W swojej wypowiedzi nawiązywałam do wypowiedzi EMC, która/y twierdzi, że skoro książka przedstawia wartości ogólnie uznawane za dobre (czyli miłość itp.) to NIE MOŻE być przereklamowana. To zbudziło mój sprzeciw, bo jak sama zauważyłaś prawie każda książka ukazuje te wartości w tej czy innej formie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
EMC

Dołączył: 20 Kwi 2010 Posty: 146
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 15:16 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | W swojej wypowiedzi nawiązywałam do wypowiedzi EMC, która/y twierdzi, że skoro książka przedstawia wartości ogólnie uznawane za dobre (czyli miłość itp.) to NIE MOŻE być przereklamowana. |
Nic podobnego nie napisałam, ale skoro już wetknęłaś mi w usta to czego nie mówiłam to powtórzę. Zgadzam się z Edytą W związku z tym twierdzę, że nie na miejscu jest nazywanie "Małego Księcia" przereklamowanym. Można by też stwierdzić, że całe nasze życie jest przereklamowane, skoro kierujemy się w nim właśnie TYMI wartościami.
A to chyba nie brzmi fajnie, prawda? I nie jest prawdą  _________________ 'Silna i gorzka choroba książkowa rozpanoszyła sie w duszy. Jakież to haniebne być przywiązanym do tej bezwładnej masy papieru, druku i uczuć umarłych ludzi' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 15:28 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Można by też stwierdzić, że całe nasze życie jest przereklamowane, skoro kierujemy się w nim właśnie TYMI wartościami. A to chyba nie brzmi fajnie, prawda? I nie jest prawdą |
No cóż, nie byłabym taka przekonana. Ale tu już wkraczamy w pokrętne tematy filozoficzne ^_^
| Cytat: | | Nic podobnego nie napisałam |
Wybacz w takim razie. Musiałam źle zinterpretować Twoje słowa. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
EMC

Dołączył: 20 Kwi 2010 Posty: 146
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 18:29 Temat postu: |
|
|
| swistunka napisał: | | Cytat: | | Można by też stwierdzić, że całe nasze życie jest przereklamowane, skoro kierujemy się w nim właśnie TYMI wartościami. A to chyba nie brzmi fajnie, prawda? I nie jest prawdą |
No cóż, nie byłabym taka przekonana. Ale tu już wkraczamy w pokrętne tematy filozoficzne ^_^ |
Faktycznie, przepraszam. Mam takie lekkie zboczenie  _________________ 'Silna i gorzka choroba książkowa rozpanoszyła sie w duszy. Jakież to haniebne być przywiązanym do tej bezwładnej masy papieru, druku i uczuć umarłych ludzi' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zefir


Dołączył: 01 Kwi 2010 Posty: 274
|
Wysłany: Sro Maj 19, 2010 16:53 Temat postu: |
|
|
Mały Książę jest dziecinny
z resztą
wokół jego treści jest dużo szumu i wątpie, że ktokolwiek odbiera miłość tak jak jest przedstawiona w tej książce
Romeo i Julia jest lepszym przykładem o miłości
Kamienie na szaniec też mogą być kiczem, ponieważ dużo szumu jest wokół patriotyzmu bohaterów tej książki a teraz nikt sie tak nie zachowuje
z Syzyfowymi pracami to samo
z dzieł Żeromskiego, które czytałem arcydziełem jest Siłaczka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|