| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Blacky9


Dołączył: 06 Sie 2009 Posty: 487 Skąd: Pce
|
Wysłany: Pon Cze 21, 2010 20:50 Temat postu: "Nie oceniaj książki po okładce..." |
|
|
I jak to niby jest? Czy można by to przysłowie odnieść bardzo dosłownie?
Ja uważam, że oprawa graficzna książki jest bardzo ważna. Czasami wchodzę do księgarni czy biblioteki i nie wiem, co wziąć. Opisy z tyłu książek też często nic mi nie mówią. Wtedy kieruję się tym, czy dana książka mi się po prostu podoba wizualnie. Nie raz dokonałam zakupu kierując się wyglądem. Czasami okazuje się to zgubne, bo niekoniecznie później książka ciekawi.
Tak samo jest z książkami, które nie zachęcają, by wziąć je z półki.
A wy co sądzicie? _________________ Where was God when I needed a friend
Where was God when I came to an end
Where was God when I lost my mind
Where was God when I could not find |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Pon Cze 21, 2010 20:54 Temat postu: |
|
|
Okładka jest dla mnie pierwszym bodźcem do zainteresowania się jakąś książką, ale najczęściej gdy widzę jej reklamę w internecie, w katalogu księgarni itp. Zazwyczaj jednak wiem czego dokładnie szukam, w bibliotece, księgarni kieruję się zazwyczaj do moich ulubionych działów i autorów. Nie pozostawiam wyboru książki przypadkowi, mam na to za mało czasu i pieniędzy  _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blacky9


Dołączył: 06 Sie 2009 Posty: 487 Skąd: Pce
|
Wysłany: Wto Cze 22, 2010 12:55 Temat postu: |
|
|
Ogólnie to częściej tak robię w bibliotece u nas jest dosyć mała, więc w sumie nie mam upatrzonych konkretnych pozycji, bo może ich nie być po prostu. Wtedy przechadzam się między regałami i szukam książki o interesującym tytule i właśnie w takich okolicznościach bardzo ważny jest dla mnie wygląd graficzny, bo przyciąga uwagę.
W księgarni czy na stronach internetowych to też raczej w sumie kupuję zaplanowane książki, choć też przyjemne jest, gdy książka jest ładna  _________________ Where was God when I needed a friend
Where was God when I came to an end
Where was God when I lost my mind
Where was God when I could not find |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marx


Dołączył: 12 Kwi 2010 Posty: 333
|
Wysłany: Wto Cze 22, 2010 13:04 Temat postu: |
|
|
Ja powiem, że okładka jest dla mnie istotna czy jest twarda czy nie, no i czy kartki są szyte czy klejone (a i bardzo ale to bardzo rajcuje mnie jak w książce domyślnie jest taka wstążka która może robić za zakładkę). Co do grafiki na samej okładce to powiem szczerze, że mi jest obojętna acz jak już jest jakaś seria wydawnicza to mogła by być cała utrzymana w jakiejś konwencji a nie np na 5 tomów dwa są w okładkach czarno-białych utrzymanych w klimatach przedwojennych nieostrych fotografii podczas gdy 3 to każdy z innej bajki (Czyżby graficy strajkowali?). _________________ A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maddziaa

Dołączył: 09 Lut 2010 Posty: 147 Skąd: inąd
|
Wysłany: Wto Cze 22, 2010 14:38 Temat postu: |
|
|
Okładka dla mnie nie ma zbyt dużego znaczenia. No chyba, że idę do księgarni czy biblioteki i sama nie wiem, co chcę. To często decyduję się na coś, co właśnie okładką przyciąga uwagę. _________________ Kto znajduje, źle szukał. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kmaro


Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 247
|
Wysłany: Wto Cze 22, 2010 18:05 Temat postu: |
|
|
Okładka ma duże znaczenie dla mnie kiedy kupuje nową książkę gdzie nie znam autora ani tytułu, wtedy kieruje się zmysłem wzroku  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Wto Cze 22, 2010 20:02 Temat postu: |
|
|
Ja mam za to taki mały fetysz, że uwielbiam wąchać książki i te nowe pachnące drukiem, klejem i te stare pachnące życiem. _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blacky9


Dołączył: 06 Sie 2009 Posty: 487 Skąd: Pce
|
Wysłany: Wto Cze 22, 2010 22:35 Temat postu: |
|
|
Ja za to uwielbiam, gdy kartki wewnątrz książki są bieluteńkie i gładkie. Jakoś nie przepadam za tymi pożółkłymi, nie tylko w starszych pozycjach. _________________ Where was God when I needed a friend
Where was God when I came to an end
Where was God when I lost my mind
Where was God when I could not find |
|
| Powrót do góry |
|
 |
joan_stark


Dołączył: 01 Cze 2010 Posty: 177 Skąd: Mysłowice
|
Wysłany: Wto Cze 22, 2010 23:12 Temat postu: |
|
|
Ja niestety w mieście mam tylko jedną dość biednie wyposażoną bibliotekę (cięcia kosztów ze strony miasta ), jednak tuż obok mam bibliotekę śląską i zamawiam książki przez internet. Tyle lepiej, że przychodzę do biblioteki i wybrane pozycje już czekają na mnie w okienku, o tyle gorzej, że nie mogę buszować między regałami. Niestety też większość książek, które mnie interesują są tylko do korzystania na miejscu.
Co do okładki - gdy wchodzę do księgarni przeważnie już mam upatrzoną powieść, szukam jej i szybko wychodzę. Zbyt długie wpatrywanie się w okładki prowadzi do bankructwa.  _________________ "Najstarszym i najsilniejszym uczuciem znanym ludzkości jest strach. A najstarszy i najsilniejszy rodzaj strachu to strach przed nieznanym." H.P. Lovecraft
www.premieryksiazkowe.blogspot.com |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Akamai


Dołączył: 21 Kwi 2009 Posty: 33
|
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 12:40 Temat postu: |
|
|
Dla mnie okładka jest bardzo ważna z racji mojego zajęcia
Zawsze zwracam uwagę na kolorystykę i przekaz okładki - nie cierpię książek w okładkach pstrokatych lub nachlapanych "żeby tylko było". Z wielu książek na półce sięgam najpierw po te, które są ładniej oprawione. Często również okładka ma dla mnie znaczenie przy zakupie (np. ostatnio kupiłam drugie wydanie zamiast pierwszego, bo miało ciekawszą grafikę), jednak jeśli znam autora z wcześniejszych pozycji i wiem, że zawartość i tak jest ciekawa, to i tak kupię taką książkę. Nie popadajmy w skrajność ^^ _________________ La casa sin libro es como la playa sin sol. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
joan_stark


Dołączył: 01 Cze 2010 Posty: 177 Skąd: Mysłowice
|
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 13:39 Temat postu: |
|
|
Denerwuje mnie czasami przerost formy nad treścią. Np. ostatnia powieść Sapkowskiego "Żmija" - jak dla mnie to jest dłuższe opowiadanie, tylko pisane wielką czcionką z wielkimi akapitami, na beznadziejnym papierze, a kosztowała ponad 30zł... Za co, pytam?
To samo dotyczy najnowszej powieści Meyer "Drugie życie Bree Tanner" - wydanie tylko w twardej oprawie z wielką czcionką, byle więcej kosztowała. Bo przecież wiadomo, że fani ją kupią...
Oczywiście lepiej się czyta ładnie wyglądające książki, dlatego podoba mi się współpraca Rebisu z Wojciechem Siudmakiem przy wydawaniu "Kronik Diuny". Jego grafiki dodają książce wyrazu.  _________________ "Najstarszym i najsilniejszym uczuciem znanym ludzkości jest strach. A najstarszy i najsilniejszy rodzaj strachu to strach przed nieznanym." H.P. Lovecraft
www.premieryksiazkowe.blogspot.com |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marx


Dołączył: 12 Kwi 2010 Posty: 333
|
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 14:38 Temat postu: |
|
|
| joan_stark napisał: |
Oczywiście lepiej się czyta ładnie wyglądające książki, dlatego podoba mi się współpraca Rebisu z Wojciechem Siudmakiem przy wydawaniu "Kronik Diuny". Jego grafiki dodają książce wyrazu.  |
Ale za to trzeba niestety sypnąć złociszem. Acz powiem szczerze, że nie miałbym oporów by dać za książkę te 10 złocisza więcej byleby była w twardej oprawie, dobrze zszyta i z ładną stonowaną okładką (najlepiej zawierającej sam tytuł) jak to ma miejsce właśnie w Diunie, a obwoluta może już być pstrokata, jak nie będzie mi odpowiadać po prostu wywalę i tyle. _________________ A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
joan_stark


Dołączył: 01 Cze 2010 Posty: 177 Skąd: Mysłowice
|
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 14:44 Temat postu: |
|
|
Marx, wygląda na to, że mamy podobne zdanie.
Dobrze zszyta książka to niestety obecnie rzadkość - wszystkie są klejone i trzeba ostrożnie czytać, żeby nie zniszczyć. Moja mama tak często czytała "Wiedźmina", że teraz trzeba uważać, żeby nie pogubić pojedynczych kartek.
A co do obwoluty w "Diunie" - przecież ona jest najlepsza!  _________________ "Najstarszym i najsilniejszym uczuciem znanym ludzkości jest strach. A najstarszy i najsilniejszy rodzaj strachu to strach przed nieznanym." H.P. Lovecraft
www.premieryksiazkowe.blogspot.com |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 15:10 Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z Wami, dobrze zszyta (w ogóle zszyta, a nie klejona) książka to podstawa.
Skrypty jakie kupuję w oficynie wydawniczej mojej uczelni są tak klejone, że po całym roku użytkowania mam każdą kartkę oddzielnie. _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maddziaa

Dołączył: 09 Lut 2010 Posty: 147 Skąd: inąd
|
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 18:24 Temat postu: |
|
|
| Bergisel napisał: | Zgadzam się z Wami, dobrze zszyta (w ogóle zszyta, a nie klejona) książka to podstawa.
Skrypty jakie kupuję w oficynie wydawniczej mojej uczelni są tak klejone, że po całym roku użytkowania mam każdą kartkę oddzielnie. |
I to jest straszne... zwłaszcza, że te klejone wcale nie są jakoś dużo tańsze.
Dla mnie nie ma nic gorszego niż to, jak mi pojedyncze kartki latają. _________________ Kto znajduje, źle szukał. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|