| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Bunia91


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 862
|
Wysłany: Pon Sty 17, 2011 17:23 Temat postu: |
|
|
Ja raczej jakie wiem, że mam zaskórniaki i mogę je przeznaczyc na książkę to idę do księgarni buszuje, jak mnie coś zainteresuje np. z powodu okładki to próbuje się dowiedziec jak najwięcej o tej książce i dopiero rozważam zakup  _________________ "Ludzie giną na wszelaki sposób, wedle wszystkich kluczów, pod każdym pretekstem..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
18alexa18


Dołączył: 10 Maj 2009 Posty: 504 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Wto Paź 11, 2011 17:52 Temat postu: |
|
|
Jak mam przy sobie sporą ilośc gotówki, to gdy wpadam do jakiejś księgarni, pierwszą rzeczą, na jaką zwracam uwagę, to okłądka, co jest chyba oczywiste. Po drugie: Tytuł. Po tytule czasem można już wywnioskowac o czym będzie traktowac dana pozycja. _________________ Sunsetter... None Better... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 20:35 Temat postu: |
|
|
Analogicznie jest z wyborem samochodu przez kobietę: nie ważne, jaki ma silnik, ile pali, jaka marka, rodzaj nadwozia... pierwsze i najważniejsze na co kobieta zwróci uwagę to KOLOR. Ach te kobiety...
Myślę, że analogicznie jest z książkami. Nie wiem tylko, czy to zależne od płci, ale skłoniłbym się do opinii, że kobiety więcej uwagi poświęcają ogólnej estetyce, a mniej- parametrom, tj. autor, gatunek, rodzaj, tematyka... Wszystkie one schodzą na dalszy plan. _________________ Jestem arogancki, i jestem z tego dumny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Carmen82


Dołączył: 05 Maj 2009 Posty: 319 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sro Lis 30, 2011 20:29 Temat postu: |
|
|
Nie zgadzam się. Po co mi książka z arcydziełem na okładce skoro w środku będzie lukrowane romansidło albo książka kucharska?
Ja wybieram po gatunku, autorze a nie ze względu na kwiatki na okładce. Fenek zdecydowanie przesadzona opinia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
marsac


Dołączył: 20 Sty 2010 Posty: 200 Skąd: Spod Cz-wy
|
Wysłany: Czw Gru 01, 2011 8:41 Temat postu: |
|
|
Również uważam, że fenek przesadza. O ile w przypadku samochodu teoria byłaby może jeszcze do obrony to w wypadku książek tego typu twierdzenia ocierają się się o szowinizm...  _________________ Pierwsze w Polsce forum o puzzlach
Nasza mądrość wywodzi się z naszego doświadczenia, a nasze doświadczenie z naszych głupstw.
Guitry
Trzeba trzymać gaz - Grigorij Łaguta |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Czw Gru 01, 2011 17:26 Temat postu: |
|
|
Ale powiedzcie, proszę: wybrałybyście książkę z brzydką, szarą czy z kolorową, ciekawą i zachęcającą okładką? Czy to nie oczywiste? Chyba tylko człowiek o skłonnościach do depresji lub z nieszczęśliwym dzieciństwem wybrałby pierwszą opcję...
Chociaż przyznaję, to wcale nie potwierdza mojej opinii, bo równie dobrze moglibyśmy rozciągnąć to na ludzi ogólnie( nie stricte na kobiety)... _________________ Jestem arogancki, i jestem z tego dumny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Carmen82


Dołączył: 05 Maj 2009 Posty: 319 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw Gru 01, 2011 21:55 Temat postu: |
|
|
Fenek mylisz pojęcia - najpierw generalizujesz, potem specjalizujesz. Jeszcze raz powtarzam, jeśli mam do wyboru super okladkę z byle czym w środku, wybiorę Kinga oprawionego w papier toaletowy.
Jeśli mam do wyboru 2 wydania tej samej książki jedną łądną a drugą mniej - prędzej zasugeruję się ceną  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Pią Gru 02, 2011 15:48 Temat postu: |
|
|
| Carmen82 napisał: |
Jeśli mam do wyboru 2 wydania tej samej książki jedną łądną a drugą mniej - prędzej zasugeruję się ceną  |
Ale twój pierwszy odruch to ocena: ładna/ brzydka okładka. Dopiero później sprawdzasz cenę... _________________ Jestem arogancki, i jestem z tego dumny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kmaro


Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 255
|
Wysłany: Sob Gru 03, 2011 0:21 Temat postu: |
|
|
Dla mnie jest oczywiste, że w pierwszym odruchu kieruję się aspektem wizualnym, dopiero przy bliższym poznaniu się z treścią decyduję się czy książka na prawdę jest warta zakupu .....inaczej jest kiedy jestem w księgarni i wiem jaką książkę chcę kupić wtedy wygląd okładki ma dla mnie nikłe znaczenie....i myślę , że większość osób tak ma, że kierują się najpierw do tej książki która wpadła im w oko z wyglądu a potem oceniają jej prawdziwą wartość....czyli treść  _________________ "Być głupcem i zdawać sobie z tego sprawę - lepsze to niż być głupcem i uważać się za mądrego" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|