| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
paprotnik

Dołączył: 23 Wrz 2008 Posty: 3
|
Wysłany: Wto Wrz 23, 2008 12:48 Temat postu: James Bond |
|
|
No właśnie, Fleming, ojciec Bonda stworzył całą serię z jego udziałem. Tak się przymierzam żeby przeczytać ale jakoś się nie mogę zabrać. Może jakaś zachęta jak ktoś czytał |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Edyta Moderator

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1667 Skąd: z Księgarni :)
|
Wysłany: Wto Mar 31, 2009 11:07 Temat postu: |
|
|
Część z serii o Bondzie dostępna u nas.
Ja także przymierzam się do zakupu i przeczytania książek Fleminga. Może to i trochę bajka, trochę zabawa dużego chłopca, ale jednak ciekawa sensacja, wciągająca fabuła, no i kultowość serii - Bond rządzi . _________________ FaceBook
Twiter
Blip |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maja_c


Dołączył: 12 Kwi 2009 Posty: 454 Skąd: Nowy Orlean
|
Wysłany: Nie Kwi 19, 2009 8:02 Temat postu: |
|
|
| Zastanawiam się, jakim zainteresowaniem cieszą się książki o Bondzie, kiedy filmy robią taką furorę. Hmm. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Nie Kwi 19, 2009 9:42 Temat postu: |
|
|
Jakoś strasznie głośno o nich nie jest, więc chyba nie są szczególnie popularne. Chociaż może nie interesuję się tą tematyką i stąd u mnie brak wiadomości
Osobiście film mogę jeszcze obejrzeć, ale książki to chyba bym już nie przeczytała  _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gunda

Dołączył: 26 Maj 2009 Posty: 7
|
Wysłany: Wto Maj 26, 2009 16:44 Temat postu: |
|
|
Dzieła Fleminga są chyba najgorszą literaturą, z jaką miałam do czynienie (może poza jednym polskim autorem fantastyki) - strasznie drętwe, drewniane dialogi, itd.
Przede wszystkim jednak to, co uchodzi na ekranie - to "superbohaterstwo" Jamesa Bonda - w książkach - przynajmniej mnie - wyłącznie razi.
Moja opinia: wyłącznie oglądać! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
18alexa18


Dołączył: 10 Maj 2009 Posty: 504 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Sob Maj 30, 2009 13:57 Temat postu: |
|
|
Nawet nie słyszałam o tym ale jeśli cicho na ten temat to raczej nie są to porywające dzieła.
Mnie nawet nie ciągnie do literatury tego gatunku. Nie lubię Bonda na ekranie, co dopiero miałabym się o nim zaczytywać. Choć czasem książka lepsza jest od filmu- ale jeśli film jest na jej podstawie.
Odpuszczę sobie te książki.  _________________ Sunsetter... None Better... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ney


Dołączył: 29 Lip 2009 Posty: 360 Skąd: z Ankh-Morpork !
|
Wysłany: Pią Lip 31, 2009 21:15 Temat postu: |
|
|
Przeczytalem trzy czesci - ot, sensacja jak sensacja, nic nadzwyczajnego ale nie tez jakas tragedia... _________________
NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI. JESTEM TYLKO JA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 0:55 Temat postu: |
|
|
Ja Bonda nie czytałam, ale czytałam książkę Umberto Eco o tym, jak jest zrobiony James Bond (oczywiście książka)
Bardzo ciekawe doświadczenie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 21:15 Temat postu: |
|
|
Mi też Bond jest w sumie zupełnie obcy, taki znany z tego, że jest znany. Sama jakoś nigdy nie ciągnęłam do tego typu i filmów i książek.
Psotko: jeśli Umberto Eco to musi być dobre. _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 22:04 Temat postu: |
|
|
| Bergisel napisał: | | Psotko: jeśli Umberto Eco to musi być dobre. |
Zgadzam się, nawet teoria literatury w jego wydaniu jest strawna i wciągająca  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Nie Sie 02, 2009 21:31 Temat postu: |
|
|
Taaa Niektórzy pisarze mają ten talent, że nawet książka telefoniczna byłaby w ich wykonaniu intrygującą sagą pozornie nieznajomych ludzi>  _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Sob Paź 23, 2010 17:10 Temat postu: |
|
|
Nigdy w życiu nie sięgnę po ksiązkę o Jamesie Bondzie. To zbyt "obciachane". Może gdybym nie miała pojęcia kim był i co go spotykało, ale tak to zero niespodzianki i niewiele przyjemności z czytania. Świat przedstawiony należy odkrywać, zadziwiać się, zachwycać, brzydzić, intrygować... Książka ma wywierać jakieś wrażenia, a jeśli z góry zna się jej treść...? Choć może zbyt pochopnie to oceniam, może nie należy kierować się pozorami.
Czy komuś książki o J.B. się podobały? Polecacie je? Czy warto po nie sięgać? _________________ Jestem arogancki, i jestem z tego dumny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|