| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Bunia91


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 862
|
Wysłany: Sob Lis 13, 2010 15:45 Temat postu: Twórczośc Sofoklesa |
|
|
Uwielbiam dzieła starożytnych twórców choc najbliższe są mi greckie.
Sofokles jest jednym z najsłynniejszych tragików gercki i moim ulubionym. Król Edyp, Edyp w Kolonie, Antygona, Elektra, Filoktet ...itd. Dla mnie to niepowtarzalne dzieła. Mają coś takiego w sobie, że mogę do nich wracac non stop. Lubie dzieła tamtego okresu bo tworzone były głównie na potrzebę teatru, który wtedy był tak popularny.
Poza tym on jako pierwszy zerwał konwencję tradycyjnej tragedii co odróżnia jego twórczośc od reszty.
Co wy na to? Lubicie starożytne dzieła czy raczej stronicie od nich, bo są nudne i powtarzalne? _________________ "Ludzie giną na wszelaki sposób, wedle wszystkich kluczów, pod każdym pretekstem..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Sob Lis 13, 2010 18:11 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Lubicie starożytne dzieła czy raczej stronicie od nich, bo są nudne i powtarzalne? |
Hm... trudno powiedzieć, żeby dzieła takiego Katullusa były nudne i powtarzalne  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Sob Lis 13, 2010 18:37 Temat postu: |
|
|
---------- 18:27 13.11.2010 ----------
Dzieła Starożytności to ogromny temat. Egipskie teksty mądrościowe, zdumiewające pięknem poematy religijne z Sumeru i Babilonu. Mitologia sama w sobie to obraz "(zapomnianych) dziejów w (starożytnych) dziejach". Lubię czytać Senekę. Poza tym Wergiliusz...? Owidiusz...? Nic oryginalnego. Seneka zraził mnie jednak jedną rzeczą. Pięknie umoralniał swymi tekstami, ale te nie zawsze były w zgodzie z jego własnym postępowaniem. Pisał dla innych, ale zdarzało mu się zapominać o ... sobie:))). Poza tym "Anabaza" Ksenofonta, też nie trąci nudą. A i sam Ksenofont był osobą o ciekawej biografii. No i rzecz jasna Homer i Platon ze swą nieśmiertelną Atlantydą ... W przypadku tego ostatniego, pomimo sporu trwającego już 2,5 tys. lat rzec można: nie ma Atlantis, a jakoby ciągle była ...
---------- 18:37 ----------
no i jeszcze dorzuciłbym Cycerona ... A co do sztuki teatralnej. Rzymianie nie byli w stanie dorównać maestrii Greków, dlatego przedkładali trywialną komedię nad powagę greckiej tragedii (nieomal sakralnej). Patetyczny język Liwiusza ("AUC"), trochę odstrasza, ale uzyskana wiedza sporo mówi Rzymie i jego najdawniejszych/legendarnych dziejach. _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Sob Lis 13, 2010 19:29 Temat postu: |
|
|
Przyznaję racje: dzieła starożytności to ogromny temat. Więc nie tylko Sofokles, ale i innie geniusze swego czasu zasługują na naszą uwagę  _________________ Jestem arogancki, i jestem z tego dumny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Nie Lis 14, 2010 9:10 Temat postu: |
|
|
Pytanie: co sprawiło, że Grecja odniosła tak wielki sukces kulturowy w Starożytności, że ulegli im Rzymianie, Wschód, Egipt, a nawet monoteistyczni Żydzi...? Ma ktoś jakąś teorię na ten temat...? _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Nie Lis 14, 2010 15:42 Temat postu: |
|
|
Nie wiem... ale Grecja wogóle była ciekawym krajem i swoim ustrojem i życiem społecznym górowałą nad wieloma. Grecy(a bardziej sami Ateńczycy) wychowani byli w duchu wolności, demokracji i w dużej mierze pozwoliło to na powstanie i rozwój filozofii... _________________ Jestem arogancki, i jestem z tego dumny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bunia91


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 862
|
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 21:06 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Pytanie: co sprawiło, że Grecja odniosła tak wielki sukces kulturowy w Starożytności, że ulegli im Rzymianie, Wschód, Egipt, a nawet monoteistyczni Żydzi...? Ma ktoś jakąś teorię na ten temat...? |
Zaczęłabym od tego, że Grecja swoją kulturę towrzyła zdala od wpływów innych nurtów kulturalnych, można powiedziec w obrębie swoich granic i na tym początkowo się skupiała, nie zabiegała o ekspansję kulturową, bo prowadząc wojnny robiła to ze względów ekonomicznych bądź obronnych.
To co wprowadza w kulturę to przede wszystkim innowacje.
Teatr grecki to niedościgniony wzorzec czegoś co jest wyjątkowe samo w sobie. Każdy uczestniczył w spektaklach, tworzono dzieła, by pokazac nie tylko swój geniuszm, ale byc lepszym "od kolegi po fachu".
Może fakt, że czerpali swoje źródła natchnienia bezpośrednio z życia tętniącego w ich państwie. Tworzyli ku pochwale kultury a nie dla kultury.
Stworzyli nie tylko wzorce w literaturze, ale i filozofie życiową, która oddziaływuje na ludzi po dzień dzisiejszy to czemu miałabym nie działac na starożytnych Rzymian, Egipcjan itd. Przecież widac inspiracje starożytną greką u współczesnych tworców i nie tylko, wszystkich twórców przez epoki.
Każda epoka czerpała coś ze strożytności nawet nasze chrześcijańskie średniowiecze budując swój nurt. Dlaczego? Bo w tych dziełach kryją się proste życiowe sentencje, wskazówkim pouczenia. Przynajmniej tak to poczęści widze... _________________ "Ludzie giną na wszelaki sposób, wedle wszystkich kluczów, pod każdym pretekstem..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 21:33 Temat postu: |
|
|
[quote="Bunia91"] | Cytat: |
Zaczęłabym od tego, że Grecja swoją kulturę towrzyła zdala od wpływów innych nurtów kulturalnych, można powiedziec w obrębie swoich granic i na tym początkowo się skupiała, nie zabiegała o ekspansję kulturową, bo prowadząc wojnny robiła to ze względów ekonomicznych bądź obronnych.
**) Tu jest pewna ciekawostka kulturowa (i chyba też zagadka). Grecy przybyli ze stepów nad M. Czarnym. Dość wcześnie musieli zawrzeć kontakty handlowe z Fenicją, Egiptem i dalej Anatolią i Mezopotamią. Ale jak wskazuje ich mitologia (Kreta, kult byka), mam tu do czynienia z przetworzeniem jakiejś bliżej nieokreślonej religii, która nie znajduje odpowiednika w ówczesnym świecie śródziemnomorskim. Poza tym pierwotna warstwa mitów greckich wskazuje na czerpanie ze źródeł Azji Mniejszej (Artemida Efeska) i Mezopotamii. Wpływy późniejsze został wzbogacone o wierzenia indyjskie (reinkarnacja), egipskie, fenickie i wreszcie judeochrześcijańskie. Słynne "greckie proporcje rzeźby", świątyń, wiedza astronomiczna, medyczna, matematyczna została w większości po prostu ... wykradziona egipskim kapłanom i "przełożona" na praktyczny jęz nauki greckiej. W ten sposób Grecy przypisali sami sobie, to co od tysiącleci, znane było w egipskich świątyniach (podobnie jak w babilońskich). Grecy byli (moim zdaniem) po prostu genialnymi plagiatorami.
To co wprowadza w kulturę to przede wszystkim innowacje.
Teatr grecki to niedościgniony wzorzec czegoś co jest wyjątkowe samo w sobie. Każdy uczestniczył w spektaklach, tworzono dzieła, by pokazac nie tylko swój geniuszm, ale byc lepszym "od kolegi po fachu".
**) To fakt, konkurencja, podwyższa poziom.
Może fakt, że czerpali swoje źródła natchnienia bezpośrednio z życia tętniącego w ich państwie. Tworzyli ku pochwale kultury a nie dla kultury.
Stworzyli nie tylko wzorce w literaturze, ale i filozofie życiową, która oddziaływuje na ludzi po dzień dzisiejszy to czemu miałabym nie działac na starożytnych Rzymian, Egipcjan itd. Przecież widac inspiracje starożytną greką u współczesnych tworców i nie tylko, wszystkich twórców przez epoki.
**) Ale to już w znacznym stopniu zasługa zwycięskich kampanii Aleksandra Macedońskiego, który podjął ideę stworzenia jednej oeikumeny - "świata hellenistycznego".
Każda epoka czerpała coś ze strożytności nawet nasze chrześcijańskie średniowiecze budując swój nurt. Dlaczego? Bo w tych dziełach kryją się proste życiowe sentencje, wskazówkim pouczenia. Przynajmniej tak to poczęści widze...
**) Najwięcej z "greki" zaczerpnęli starożytni Rzymianie (ukradli), później był to Kościół Wschodni, oraz Cesarstwo Bizantyjskie, które o 1.000 lat przetrwało upadek łacińskiego Rzymu. |
_________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bunia91


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 862
|
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 22:34 Temat postu: |
|
|
Ale wiesz chodzi mi jeszcze o pewnego rodzaju oryginalnośc, która po dzień dzisiejszy jest odkrywana przez kolejne pokolenia. Kopiowanie to za dużo powiedziane, przynajmniej jak dla mnie. Oczywiście, że trzeba miec garstkę wiedzy i wzorzec, ale w późniejszym okresie greckiego towrzenia zdają się na swoje perypetie społeczne i przekaz moralny.
Jak nie inaczej stowrzyc coś klutowego, bo chyba mogę tego słowa użyc choc jest średnio pasujące, jak nie zapoznac się z tym co w dorobku kultury już jest. Mimo naleciąłości z różnych kręgów cywilizacyjnych stwarzają coś co do dnia dzisiejszego jest źródłem inspiracji.
Aleksander Macedoński postawiła na hellenizm, bo sam został wychowany w tym duchu.
To jest też chyba tak, że to pierwsze państwo, które na tak wielką skalę zaczęło kształtowac kulturę. inne cywilizacje oczywiście mają w tym swój wkład, ale nie były tak trwałe również pod względem politycznym, bo mam okres gdzie Grecja jest silna i kwitnie. _________________ "Ludzie giną na wszelaki sposób, wedle wszystkich kluczów, pod każdym pretekstem..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 22:54 Temat postu: |
|
|
| Bunia91 napisał: | Ale wiesz chodzi mi jeszcze o pewnego rodzaju oryginalnośc, która po dzień dzisiejszy jest odkrywana przez kolejne pokolenia. Kopiowanie to za dużo powiedziane, przynajmniej jak dla mnie. Oczywiście, że trzeba miec garstkę wiedzy i wzorzec, ale w późniejszym okresie greckiego towrzenia zdają się na swoje perypetie społeczne i przekaz moralny.
**) Tu masz rację. Egipcjanie, Babilończcy mieli (prawdopodobnie) unikalną wiedzę, jednak nie potrafili znaleźć dla niej praktycznego zastosowania. Dopiero Grecy dokonali jej przetworzenia, a praktyczni Rzymianie uczynili z niej fundament swojej propagandy i potęgi Imperium.
Jak nie inaczej stowrzyc coś klutowego, bo chyba mogę tego słowa użyc choc jest średnio pasujące, jak nie zapoznac się z tym co w dorobku kultury już jest. Mimo naleciąłości z różnych kręgów cywilizacyjnych stwarzają coś co do dnia dzisiejszego jest źródłem inspiracji.
Aleksander Macedoński postawiła na hellenizm, bo sam został wychowany w tym duchu.
**) Choć de facto Grekiem nie był ...
To jest też chyba tak, że to pierwsze państwo, które na tak wielką skalę zaczęło kształtowac kulturę. inne cywilizacje oczywiście mają w tym swój wkład, ale nie były tak trwałe również pod względem politycznym, bo mam okres gdzie Grecja jest silna i kwitnie.
**) Grecję wykończyła rywalizacja pomiędzy Atenami i Spartą (skorzystali na tym Macedończycy). Wkład innych cywilizacji (perskiej i egipskiej) został stopiony z ideami greckimi, to zaowocowało synkretyzmem religijno-kulturowym (hellenizmem). Czysta kultura grecka nie miała szans przetrwania z dala od Hellady poza ośrodkami miejskimi. W regionach wiejskich Egiptu, Persji, cz płn. Indii wpływ kultury greckiej był marginalny, gdyż wśród tej ludności, nie było ... Greków... )) |
_________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bunia91


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 862
|
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 23:39 Temat postu: |
|
|
Właśnie to, że nie był Grekiem powoduje całą lawinę zdarzeń. To dzięki nie mu i jego wychowaniu w duchu nurtów greckich powoduje, że w swoim imperium propaguje hellenizm. To jest również przyczyna tak wielkiej popularności greckich nurtów i zapamiętaniu.
W końcu na cały terytorium dokonywała się ekspansja dorobku greckiego, który nie umarł, nie zostal zdeptany tylko wręcz przeciwnie wyniesiony na piedestał. To powoduje, że w tych ówczesnych ludzia to sie zakorzenia i daje drogę do ksztaltowania każdego nastepnego pokolenia w duchu greckim. Przynajmniej tak mi się wydaje, chyba że za bardzo się rozpędziłam  _________________ "Ludzie giną na wszelaki sposób, wedle wszystkich kluczów, pod każdym pretekstem..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Wto Lis 16, 2010 13:17 Temat postu: |
|
|
| Bunia91 napisał: | Właśnie to, że nie był Grekiem powoduje całą lawinę zdarzeń. To dzięki nie mu i jego wychowaniu w duchu nurtów greckich powoduje, że w swoim imperium propaguje hellenizm.
**) To była naturalna kolej rzecz, miał greckiego (świetnego !) nauczyciela. żył w greckim otoczeniu. "Greckość" była 'cywilizacyjnym szczytem kultury'.
To jest również przyczyna tak wielkiej popularności greckich nurtów i zapamiętaniu.
**) W Grecji, Aleksandrii, Bizancjum tak. Ale już na Bliskim Wschodzie, Egipcie, Rzymie, zach i płn. Europie już nie.
W końcu na cały terytorium dokonywała się ekspansja dorobku greckiego, który nie umarł, nie zostal zdeptany tylko wręcz przeciwnie wyniesiony na piedestał.
**) Persowie po okresie zachwytu nad "hellenizacją" (przed epoką islamu) powrócili jedna do swych babilońskich korzeni kulturowych. Hellenizacja nie nastąpiła w Egipcie, ani właściwie w reszcie płn. Afryki. Hellenizm odrzucił Izrael, model ten nie przyjął się też na Zachodzie. A w płn Indiach, wręcz to Grecy zaczęli przyjmować miejscowe wzorce.
To powoduje, że w tych ówczesnych ludzia to sie zakorzenia i daje drogę do ksztaltowania każdego nastepnego pokolenia w duchu greckim. Przynajmniej tak mi się wydaje, chyba że za bardzo się rozpędziłam
**) Oj, rozpędziłaś się ! Islam unicestwił greckie wpływy aż po Bosfor, a samo chrześcijaństwo "pogonił" aż za Pireneje i opanował prawie cały obszar M. Śródziemnego. Inwazja islamu ukazała zarówno słabość zakorzenienia hellenizmu, jak i słabość samego chrześcijaństwa na zajętych terenach. |
_________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bunia91


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 862
|
Wysłany: Wto Lis 16, 2010 17:26 Temat postu: |
|
|
Oj proponuje wrócic do perodyzacji średniowiecza i źródeł z tym związanych. Nasze kochane średniowiecze oraz ruch judeochrześcijański jaki wziął górę w tym okresie to przede wszystkim czerpanie z filozofii greckich nauczanych w upadłym cesarstwie zachodniorzymskim. Z przekładów wynika, że autorytety średniowieczne w pogłębianiu swoich filozofii korzystały również z pogańskich wcześniejszych dzieł co wskazuje na epokę starożytną chocby w przypisach to widac.
Poza tym w twórczości średniowiecznej, renesansowe, barokowej itd. najpopularniejszymi metaforami, aforyzmami, mitami są właśnie te greckie, rzymskie również, ale stanowczo rzadziej, więc nie mów mi o zatraceniu greckiej twórczości.
Teologia późnego średniowiecza studiowała grecką twórczośc i wybierała tylko to co im sie podobało jak np. grecki arystotelizm ma swój odpowiednik w średniowiecznym tomizmie. Więc z tym odrzuceniem to różnie bywa.
O ile mnie pamięc nie myli to szlaki handlowe prowadziły daleko na Wschód, do Egiptu i Rzymu, więc propagowanie tej kultury to bułka z masłem. To, że nie przyjęła się pod taka postacią jak na reszcie terenów to wynika tylko i wyłącznie z odmienności obyczajowej i siły by te obyczaje chronic.
Przepraszam bardzo, ale Islam nic nie unicestwił, bo gdyby nie Ci jakże kulturalni ludzie jak na tamte czasy, wyznający tę religię to mielibyśmy guzik a nie ten procentowy spadek po starożytności. _________________ "Ludzie giną na wszelaki sposób, wedle wszystkich kluczów, pod każdym pretekstem..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Wto Lis 16, 2010 17:51 Temat postu: |
|
|
| Bunia91 napisał: |
W końcu na cały terytorium dokonywała się ekspansja dorobku greckiego, który nie umarł, nie zostal zdeptany tylko wręcz przeciwnie wyniesiony na piedestał. To powoduje, że w tych ówczesnych ludzia to sie zakorzenia i daje drogę do ksztaltowania każdego nastepnego pokolenia w duchu greckim. |
Tak, ale to nie jest już kultura grecka, a hellenistyczna... Ale nawet ta kultura została "wyparta" w pózniejszych czasach pod wpływem "mody" na kulturę rzymską( które zresztą była naśladownictwem kultury greckiej, a Rzymianie zostali nazwani największymi złodziejami w dziejach świata). I włąśnie kultura rzymska zrobiła największą furrorę. Nie byłą ona narzucana siłą, ale utożsamianie się z nią dawało możliwość awansu, zrobienia kariery(jak byśmy to dziś powiedzieli)... Ponadto była bardzo tolerancyjna i chętnie "mieszała" się z innymi. _________________ Jestem arogancki, i jestem z tego dumny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bunia91


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 862
|
Wysłany: Wto Lis 16, 2010 19:01 Temat postu: |
|
|
Czego was w szkołach uczą?
Mnie nie chodzi o nazwę tylko o to, że dzieła wywodzące się bezpośrednio z kultury greckiej dał podstawy do tworzenia wieloepokowego. Hellenizm to kolejny etap, który i tak bazuje na dorobku greckim. Tacy artyści w swym fachu jak Sofokles, Katullus, Eurypides, Ajsychols czy flizofowie Sokrates, Platon, Arystoteles czy w końcu Pitagoras, Tales z Miletu czy Heraklit z Efezu i to czego dokonali żyło, inspirowało i przetrwało. Historia i tak wyszła na swoje, zatoczyła krąg i kazała wrócic i bazowac na teoriach greckich. Rzymianie po prostu to przyjęli i kultywowali, też się wzorując. _________________ "Ludzie giną na wszelaki sposób, wedle wszystkich kluczów, pod każdym pretekstem..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|