| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
hologram0


Dołączył: 08 Kwi 2009 Posty: 266 Skąd: Mińsk Mazowiecki
|
Wysłany: Czw Kwi 16, 2009 15:25 Temat postu: |
|
|
Film jest zupełnie o czymś innym niż książka.  _________________ Bardzo proszę pamiętać, że ja byłem przeciw. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leczysław Kerdgeniusz

Dołączył: 22 Mar 2009 Posty: 4
|
Wysłany: Czw Kwi 16, 2009 16:42 Temat postu: |
|
|
Nie chodziło mi konkretnie o religię Tolkiena, ale o to, co ona warunkuje - cały szereg wartości, które dzisiaj są już pomijane a niebawem zaczną być "antywartościami". Dlatego książkę, która promuje antywartości należy odrzucić, uznać za niemodną, ba! zakazaną. Wydaje mi się, że książki promujące "zachowania" typowo komunistyczne dzisiaj są również odrzucane (taki luźne porównanie). Dopóki fantasy jest traktowana jako coś "nowego", modernistycznego nie ma co się bać, ale kiedy spowszednieje i zamiast na ilość spojrzymy na jakość (i treść) bezpośrednio (nie przez pryzmat świata "równoległego"), to może się okazać, że nie zawsze wszystko nam pasuje. Któż dziś się przejmuje życiem "nocnym" Geralda bardziej niż jako podmiotem do złośliwych uwag? Póki co fantasy ma nieść rozrywkę, kiedy stanie się klasyką zacznie nieść również bezpośrednie przesłanie(a) moralne. Do tego prawdopodobnie jeszcze daleka droga, bo ludzka wyobraźnia posiada granice, kiedy możliwość kreacji nowych światów - zwłaszcza tych całkowicie oryginalnych - zostanie uniemożliwiona zamiast zadziwienia autorzy będą musieli się wysilić
Czy Tolkien jest trudnym pisarzem? Nie wiem, mnie się wydawał zawsze łatwy w odbiorze, ale przyznaję, że niektóre fragmenty są zniechęcające Ale przeczytajcie "Wyspę dnia poprzedniego" Umberta Eco... W luźnych przygodach hobbitów i pozostałej zbieraniny urzeka przede wszystkim całość - można by wyróżnić i opisać pewne cechy szczególne, ale czy to potrzebne - przygody i tła. Podam prosty przykład - Moria (Khazad-dum, jakby ktoś był krasnalem)! Niby nic takiego, monumentalna kopalnia w której żył cały naród krasnoludów... No i Tolkien dodał do tego więcej, burzliwą, długą historię, podniosłą, pełną patosu, honoru i ofiary... Moria żywi naszą wyobraźnię i napełnia podziwem i lękiem. A WP cały jest zbudowany w podobnej koncepcji Wiadomo, jak coś się czyta po raz któryś albo zapozna z dziełami, które bardziej trafiają w gust można śmiało odejść od WP jako "najlepszego", ale nawet jak się jest uzależnionym od Pratchetta (jak mój kolega) to nie można powiedzieć złego słowa na WP...
Film rzeczywiście jest inny niż książka... Wg mnie film jest metafizyczna ucztą (dla koneserów i dla każdego )a książka to coś, co trzeba POZNAĆ wcześniej, żeby umieć zrozumieć smak filmu. Wydobyć z niego ten dogłębny smaczek. Poza tym książka w sposób inny niż film potrafi oddać meritum wynikające z treści. Na filmie się zwykle niestety nie myśli, poza tym film jest krótki i bardzo okrojony z rzeczy "do przemyślenia". Ale i tak jest lepszy niż większość filmów, jakie widziałem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hologram0


Dołączył: 08 Kwi 2009 Posty: 266 Skąd: Mińsk Mazowiecki
|
Wysłany: Pią Kwi 17, 2009 14:52 Temat postu: |
|
|
W książce wyeksponowane są sceny z udziałem dwóch hobbitów i Golluma. To właśnie tam następują najważniejsze dialogi i na tych scenach w dużej części opiera się ciężar książki. Natomiast w filmie podróż hobbitów przestaje być najważniejsza, gdy wokół wojna i zawierucha. _________________ Bardzo proszę pamiętać, że ja byłem przeciw. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
teresaikon


Dołączył: 20 Kwi 2009 Posty: 15
|
Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 7:41 Temat postu: |
|
|
widziałam
bardzo ciekawe |
|
| Powrót do góry |
|
 |
aleksandra1994

Dołączył: 08 Kwi 2009 Posty: 334
|
Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 11:18 Temat postu: |
|
|
nie czytałam wiec nie wiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Poszukiwacz


Dołączył: 31 Mar 2009 Posty: 337
|
Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 11:21 Temat postu: |
|
|
czym się właściwie różni wydanie specjalne od całej trylogii? _________________ Poszukiwacz i podróżnik po dzisiejszym internecie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
yen


Dołączył: 13 Cze 2009 Posty: 365 Skąd: Spośród gwiazd...
|
Wysłany: Sob Cze 13, 2009 21:46 Temat postu: |
|
|
| Poszukiwacz napisał: | | czym się właściwie różni wydanie specjalne od całej trylogii? |
Zgadzam się z przedmówcą i dołączam swój znak zapytania:
? _________________ "Ułamek sekundy niech nie decyduje o moim patrzeniu na świat" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Edyta Moderator

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1667 Skąd: z Księgarni :)
|
Wysłany: Pon Cze 15, 2009 9:43 Temat postu: |
|
|
Wydanie specjalne zawiera także mapy oraz obszerne dodatki. Niestety, Wydawnictwo Muza nie informuje, co dokładnie wchodzi w skład tych dodatków. _________________ FaceBook
Twiter
Blip |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gdzieś_tam


Dołączył: 03 Cze 2009 Posty: 318 Skąd: sprzed komutera
|
Wysłany: Pon Cze 15, 2009 13:52 Temat postu: |
|
|
| Wydaje mi się, że czytałam już te właśnie dodatki. Oprócz długiej i obfitującej w szczegóły historii Śródziemia są tam legendy, opowieści i masa ciekawostek (np. coś niecoś o fajkowym zielu, kalendarzach, sposobie nazywania roślin w Śródziemiu przez różne rasy). O ile mnie pamięć nie zawodzi są spisani królowie panujący w Śródziemiu i jest szczegółowy plan wydarzeń wędrówki hobbitów. Z podziałem na dni? Jeszcze masa innych rzeczy których nie pamiętam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
yen


Dołączył: 13 Cze 2009 Posty: 365 Skąd: Spośród gwiazd...
|
Wysłany: Nie Cze 21, 2009 8:51 Temat postu: |
|
|
Czyli po prostu taka książka dla bardzo wnikliwych ludzi. Pomimo że bardzo lubię Tolkiena, to chyba nie kupiłabym tego, bo zepsułabym sobie cały smaczek po jego powieściach;) Notabene śmierdzi mi to tym że w środku jest dużo dat itp, a do historii mam niestety wstręt  _________________ "Ułamek sekundy niech nie decyduje o moim patrzeniu na świat" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gdzieś_tam


Dołączył: 03 Cze 2009 Posty: 318 Skąd: sprzed komutera
|
Wysłany: Nie Cze 21, 2009 9:14 Temat postu: |
|
|
To prawda, jest kilka rozdziałów w dodatkach poświęconych samym datom. (Tych nie przeczytałam, też nie przepadam za historią), ale jeszcze więcej jest innych tematów. Czytałam to jakiś czas temu i nie jestem w stanie wymienić wszystkich. Reszta dodatków mi się podobała.
Masz rację, yen, to dopełnienie świata Tolkiena, a właściwie nazwałabym to "atlasem świata Tolkiena". Znajdziesz tam wszystko w najdrobniejszych szczegółach. Warto przeczytać. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
yen


Dołączył: 13 Cze 2009 Posty: 365 Skąd: Spośród gwiazd...
|
Wysłany: Nie Cze 21, 2009 15:26 Temat postu: |
|
|
Skoro mówisz że warto, to może się skuszę? Jeszcze dojrzeję do tej decyzji mam nadzieję  _________________ "Ułamek sekundy niech nie decyduje o moim patrzeniu na świat" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gdzieś_tam


Dołączył: 03 Cze 2009 Posty: 318 Skąd: sprzed komutera
|
Wysłany: Pon Lip 06, 2009 15:47 Temat postu: |
|
|
| Jest dość ciężko przez to przebrnąć. Najciekawsze są dodatkowe opowiadania nie dotyczące historii hobbitów i pierścienia. Ciężko, ale naprawdę warto. Tylko tego akurat nie ma co czytać na siłę. Rzeczywiście, kiedyś przyjdzie czas i sama może nawet przypadkiem po to sięgniesz. Wtedy poczujesz, że każde słowo użyte w trylogii ma swoje poparcie i skądś się bierze. Zobaczysz, że wszystko tak naprawdę to jeden świat, zamknięty, w którym wszystko rządzi się swoimi prawami. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bazylekk


Dołączył: 30 Lis 2009 Posty: 104 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Gru 14, 2009 12:05 Temat postu: |
|
|
Mam pytanie odnośnie "Atlasu Śródziemia". Czym różnią się oba wydania? Czy ktoś miał okazję porównać? Dlaczego ceny tak od siebie odbiegają (wydanie starsze jest 10 zł droższe)? _________________ Świat nie jest czarno-biały... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|