| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
tom-ek

Dołączył: 27 Lis 2010 Posty: 86
|
Wysłany: Wto Lis 30, 2010 22:01 Temat postu: ksiazka - film |
|
|
macie moze jakis przyklad filmu ktorego ekranizacja byla lepsza i ciekawsza od ksiazki?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marx


Dołączył: 12 Kwi 2010 Posty: 332
|
Wysłany: Wto Lis 30, 2010 22:29 Temat postu: |
|
|
Forest Gump
Kruk (to komiks ale zekranizowany wzorowo)
i na tym koniec nic nie przychodzi mi do głowy. _________________ A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bunia91


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 862
|
Wysłany: Sro Gru 01, 2010 12:30 Temat postu: |
|
|
Forest Gump tutaj muszę się zgodzic, bo na prawdę film powala na kolana, ale co do Kurka już troszkę mniej. Jest dobrą i przyzwoitą ekranizacją, ale ja chyba mimo to wybrałabym formę komiksu
Co do innych trochę trudno znaleźc na prawdę dobre ekranizacje, ale wydaje mi się, że trylogia Sienkiewicza była zrobiona przyzwoicie i mogła się podobac  _________________ "Ludzie giną na wszelaki sposób, wedle wszystkich kluczów, pod każdym pretekstem..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tom-ek

Dołączył: 27 Lis 2010 Posty: 86
|
Wysłany: Czw Gru 02, 2010 20:30 Temat postu: |
|
|
Forest Gump faktycznie to jest cos - za kazdym razem jak ogladam to z wielkim zafascynowaniem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Edyta Moderator

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1667 Skąd: z Księgarni :)
|
Wysłany: Pią Gru 03, 2010 11:06 Temat postu: |
|
|
Milczenie owiec.
Wpierw obejrzałam film i zachęcona, sięgnęłam po książkę. Czytało się w miarę ok, ale tej atmosfery z filmu w ogóle nie czułam. Nie wspominając o rewelacyjnej grze Hopkinsa!  _________________ FaceBook
Twiter
Blip |
|
| Powrót do góry |
|
 |
18alexa18


Dołączył: 10 Maj 2009 Posty: 504 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Pią Gru 03, 2010 20:25 Temat postu: |
|
|
Foresta Gumpa nie czytałam, ale film to naprawdę pierwsza klasa. Ciężko o dobrą ekranizację książek, większośc filmów na ich podstawie to niewypały... _________________ Sunsetter... None Better... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Sob Gru 04, 2010 15:01 Temat postu: |
|
|
Dziwię się. Co prawda nie czytałem Foresta Gumpa, hednak wielu moich przyjaciół tak i film im się nie podobał tak bardzo jak książka. Może sekret tkwi w kolejności? Może jeśli najpierw obejrzy się film, to potem książka nie zachwyci... _________________ Jestem arogancki, i jestem z tego dumny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tom-ek

Dołączył: 27 Lis 2010 Posty: 86
|
Wysłany: Sob Gru 04, 2010 20:21 Temat postu: |
|
|
| w sumie racja tez cos w tym jest.. kolejnosc ma jakies znaczenie, bo jak najpierw sie obejrzy film i te efekty przypuscmy zrobia na nas wielkie wrazenie to pozniej ciezko bedzie je odszukac w podobnym wrazeniu w ksiazce.. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Edyta Moderator

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1667 Skąd: z Księgarni :)
|
Wysłany: Pon Gru 06, 2010 17:46 Temat postu: |
|
|
| tom-ek napisał: | | w sumie racja tez cos w tym jest.. kolejnosc ma jakies znaczenie, bo jak najpierw sie obejrzy film i te efekty przypuscmy zrobia na nas wielkie wrazenie to pozniej ciezko bedzie je odszukac w podobnym wrazeniu w ksiazce.. |
Niekoniecznie.
Najpierw obejrzałam "List w butelce". Oczywiście, bardzo mi się spodobał, dowiedziałam się, że to na podstawie książki, odczekałam swoje w bibliotece i... w jedną noc przeczytałam całą! Popłakałam się na końcu ( ) i film już nigdy nie podobał mi się tak jak książka. Książkę bardzo lubię, mam na półce, na pewno do niej wrócę. Filmu na regale nie mam i raczej mieć nie będę.
 _________________ FaceBook
Twiter
Blip |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bunia91


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 862
|
Wysłany: Pon Gru 06, 2010 20:12 Temat postu: |
|
|
PS: Kocham Cię!
Najpierw zobaczyłam film, później przeczytałam książkę. Popłakana ja bóbr twierdzę, że książka jest lepsza. Jednak obie wersje wyciskają łzy. _________________ "Ludzie giną na wszelaki sposób, wedle wszystkich kluczów, pod każdym pretekstem..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justyna1988


Dołączył: 05 Paź 2010 Posty: 193
|
Wysłany: Pon Gru 06, 2010 22:02 Temat postu: |
|
|
| Zgadzam się, kolejność na pewno ma znaczenie. Jeśli najpierw przeczytam książkę, a potem obejrzę film, to zawsze książka, podoba mi się bardziej, natomiast jeśli zacznę od filmu, to podoba mi się on dopóki książki po nim nie przeczytam:P Póki co, ze wszystkich obejrzanych ekranizacji, żadna nie przebiła w moim mniemaniu książki. Ale to moje zdanie, może mam za wysokie wymagania jeśli chodzi o ekranizacje. Jeśli książka mi się bardzo podobała, to potem oczekuję, że film będzie co najmniej tak dobry, a potem z reguły jestem zawiedziona. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tom-ek

Dołączył: 27 Lis 2010 Posty: 86
|
Wysłany: Sro Gru 08, 2010 15:20 Temat postu: |
|
|
| w sumie rozne sa przypadki. co jak wielkie zrobi wrazenie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Pon Gru 13, 2010 8:51 Temat postu: |
|
|
"Północ-Południe" - trylogia Johna Jakesa, _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justyna1988


Dołączył: 05 Paź 2010 Posty: 193
|
Wysłany: Wto Sty 11, 2011 11:18 Temat postu: |
|
|
Chociaż jak tak dobrze pomyślę to "Lśnienie" (to stare oczywiście, z Jackiem Nicholsonem) było równie dobre jak książka. Nie lepsze, ale porównywalne. Zarówno film jak i książka bardzo mi sie podobały. Pamiętam jakie zrobił na mnie wrażenie widok hotelu z lotu ptaka w pierwszej scenie, taki moloch, gigant... jak się później dowiedziałam, że to wielka makieta (i to jeszcze nie całego budynku a tylko fasada) to mnie zatkało |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Czytelnik11

Dołączył: 30 Gru 2010 Posty: 116
|
Wysłany: Wto Sty 11, 2011 14:39 Temat postu: |
|
|
Ja czytałem Forresta , ale nie uważam , aby film był lepszy od książki. Choć tu i tu kupa śmiechu gwarantowana:) _________________ "Ale śmierć w pierwszym zamyśle nie miała być karą. Pozwala wam odejść, porzucić świat, nie jesteście z nim związani czy to w nadziei, czy w znużeniu. Które więc pokolenie powinno zazdrościć losu drugiemu?"
Tolkien. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|