| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto Lip 07, 2009 12:09 Temat postu: |
|
|
| gdzieś_tam napisał: | | Psotko, trzeba było wybrać coś bardziej trzymającego w napięciu niż książki o "Eragonie". Naprawdę istnieje lepsza fantastyka. U Paoliniego mam wrażenie, że wszystko dzieje się tylko i wyłącznie pod koniec książek - ostatnie 100 stron. |
No domyślam się że to nie książka z najwyższej półki Ja to traktowałam jak Harry'ego Pottera - jako odpoczynek po dość ciężkich lekturach w roku akademickim
Ale parę innych książek tez czytałam/mam zamiar przeczytać, żeby nie było, że do końca życia fantastyka będzie mi się kojarzyła tylko z Harrym i Eragonem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gdzieś_tam


Dołączył: 03 Cze 2009 Posty: 318 Skąd: sprzed komutera
|
Wysłany: Wto Lip 07, 2009 12:44 Temat postu: |
|
|
| Jeśli jako odpoczynek, to wybrałaś nawet nieźle. Nad tą książką nie trzeba w ogóle myśleć, więc teoretycznie się nadaje. Czytasz, po to, aby przeczytać. Po roku akademickim to domyślam się niezła zmiana? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto Lip 07, 2009 13:19 Temat postu: |
|
|
No zecydowanie Teraz tej zmiany mi trochę brakuje (bo to bylo ze 2 lata temu chyba) i coś mi się zdaje że zaraz też sięgnę po coś odmóżdżającego choć na chwilę... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
William Fate

Dołączył: 05 Lip 2009 Posty: 43
|
Wysłany: Wto Lip 07, 2009 20:03 Temat postu: |
|
|
Powiem tobie, że podobieństw do gwiezdnych wojen jest więcej niż do Tolkiena. A to dlaczego ?
- Murthag= Anakin. Na początku jest dobry, następnie przechodzi na złą stronę.
- Galbotrix (również Anakin) był kiedyś dobry, potem jak sith wymordował wszystkich jedi. Polował na innych etc.
- Brom to przecież Obiwan. Pilnuje Eragona tak jak Obi pilnował Luka. Strzeże go, ochrania a następnie naucza. Pokazuje mu miecz(który jest koloru czerwonego, jak miecz świetlny), a następnie ginie.
- Galbotrix to Darth Vader (nie pamiętam, ale coś pisali o tym, że ubiera się na czarno, etc).
- Posługiwanie się mocą, jej nauka etc, to przecież moc z GW.
I wiele innych, nie potrafię sobie przypomnieć. Te porównania wyszły w rozmowie, która toczyła się parę lat temu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gdzieś_tam


Dołączył: 03 Cze 2009 Posty: 318 Skąd: sprzed komutera
|
Wysłany: Wto Lip 07, 2009 20:37 Temat postu: |
|
|
Rzeczywiście, podobieństwa są. Jakoś wcześniej nad tym nie myślałam...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
William Fate

Dołączył: 05 Lip 2009 Posty: 43
|
Wysłany: Wto Lip 07, 2009 22:10 Temat postu: |
|
|
| Coś tam też było o słońcu etc |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gdzieś_tam


Dołączył: 03 Cze 2009 Posty: 318 Skąd: sprzed komutera
|
Wysłany: Sro Lip 08, 2009 16:50 Temat postu: |
|
|
jak widać pomysłów brakuje i trzeba się wesprzeć... twórczością innych. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
William Fate

Dołączył: 05 Lip 2009 Posty: 43
|
Wysłany: Sro Lip 08, 2009 20:02 Temat postu: |
|
|
| Dlatego często wyśmiewam ludzi, którzy uważają Paoliniego za złote dziecko literatury, a jego prace za jedne z najlepszych. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
yen


Dołączył: 13 Cze 2009 Posty: 366 Skąd: Spośród gwiazd...
|
Wysłany: Sob Lip 11, 2009 9:11 Temat postu: |
|
|
A ja wam powiem, że pomimo iż widać wiele podobieństw do GW do książki Paoliniego mi się podobają. Nie mówię że są najlepszą fantastyką, bo zdecydowanie na pierwszych miejscach będą autorzy tacy jak Sapkowski, Canavan, Tolkien etc. Ale Paolini mi się podobał. Nie umiem wytłumaczyć dlaczego. Po prostu  _________________ "Ułamek sekundy niech nie decyduje o moim patrzeniu na świat" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sob Lip 11, 2009 22:39 Temat postu: |
|
|
Ja mam tak samo Podobnie lubię "Harry'ego Pottera", choć nie uważam go za książkę wysokich lotów. No i trudno  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Domel91pl

Dołączył: 05 Sie 2009 Posty: 1
|
Wysłany: Sro Sie 05, 2009 21:25 Temat postu: |
|
|
| hahaha. Jak przeczytałem że Dziedzictwo jest podobne do gwiezdnych wojen to mnie naprawdę rozśmieszyło... O boże no chłopie... Proszę Cię... Przecież takie porównanie to ja mogę zrobić do bardzo wielu filmów i książek... Galbatorix = Darth Vader bo ubiera na czarno... Aha Czyli ksiądz w kościele to Neo z Matrixa bo też się ubiera na czarno... hahaha Tak samo.... Ktoś napisał o tym że elfy żyją w lesie tak jak w Władcy pierścieni... Ludzie... Tyle jest książek, filmów, gier gdzie elfy głównie żyją w lesie... W ogóle Baśnie są itp ja nie wiem... Szukacie tego plagiatu jakbyście na siłę chcieli oskarżyć Paoliniego... Na prawdę jak czytałem te posty o gwiezdnych wojnach itp to prawie płakałem ze śmiechu ;P (oczywiście nie chcę tu nikogo urazić ale to był odruch) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Sro Sie 05, 2009 21:58 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Ludzie... Tyle jest książek, filmów, gier gdzie elfy głównie żyją w lesie... W ogóle Baśnie są itp ja nie wiem... Szukacie tego plagiatu jakbyście na siłę chcieli oskarżyć Paoliniego... Na prawdę jak czytałem te posty o gwiezdnych wojnach itp to prawie płakałem ze śmiechu ;P (oczywiście nie chcę tu nikogo urazić ale to był odruch) |
Elfy w lesie to żadna zbrodnia ani plagiat. Powtarzające się motywy, kalki i brak własnych inwencji w książce - tak. A takie taktyki stosuje Paolini. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
William Fate

Dołączył: 05 Lip 2009 Posty: 43
|
Wysłany: Pią Sie 07, 2009 23:52 Temat postu: |
|
|
| Domel91pl napisał: | | hahaha. Jak przeczytałem że Dziedzictwo jest podobne do gwiezdnych wojen to mnie naprawdę rozśmieszyło... O boże no chłopie... Proszę Cię... Przecież takie porównanie to ja mogę zrobić do bardzo wielu filmów i książek... Galbatorix = Darth Vader bo ubiera na czarno... Aha Czyli ksiądz w kościele to Neo z Matrixa bo też się ubiera na czarno... hahaha Tak samo.... Ktoś napisał o tym że elfy żyją w lesie tak jak w Władcy pierścieni... Ludzie... Tyle jest książek, filmów, gier gdzie elfy głównie żyją w lesie... W ogóle Baśnie są itp ja nie wiem... Szukacie tego plagiatu jakbyście na siłę chcieli oskarżyć Paoliniego... Na prawdę jak czytałem te posty o gwiezdnych wojnach itp to prawie płakałem ze śmiechu ;P (oczywiście nie chcę tu nikogo urazić ale to był odruch) |
Żal mi cię czytać chłopcze. I wolałbym gdybyś nie pisał mi na ty, gdyż jest to brak szacunku dla dorosłej osoby.
Co do elfów się zgodzę ( Chociaż u Paoliniego są one mdłe do bólu) to nie rozumiem twojego rozumowania względem księdza... O ile dobrze mi wiadomo kościół katolicki był (używając prostych słów) długo długo wcześniej niż film braci Wachowskich. Tak więc twój przykład jest błędny. Uważam że wiele rzeczy zawartych w jego książce są bardzo podobne do motywów użytych w Gwiezdnych wojnach/ Władcy Pierścieni etc. Kończąc rozumiem że większość czytelników ( zwłaszcza młodych, którzy nie czytali dzieł Tolkiena, Martina, Le Guin itd), uważa jego książkę za wybitne dzieło, jednak starsze osoby widzą jaka ona jest naprawdę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Nie Sie 09, 2009 17:44 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Kończąc rozumiem że większość czytelników ( zwłaszcza młodych, którzy nie czytali dzieł Tolkiena, Martina, Le Guin itd), uważa jego książkę za wybitne dzieło, jednak starsze osoby widzą jaka ona jest naprawdę. |
Popieram - z moich obserwacji wynika tak samo  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
William Fate

Dołączył: 05 Lip 2009 Posty: 43
|
Wysłany: Nie Sie 09, 2009 20:47 Temat postu: |
|
|
No znalazłem w końcu posta, w którym znajomy wypisuje podobieństwa Gwiezdnych wojen do Eragona. Posłuchajcie;)
Byli sobie kiedyś wojownicy, strzegący pokoju - Jeźdźcy (dokładnie tak, jak rycerze Jedi). Mieli wielką Moc, a ich orężem był miecz, o kolorowej klindze (tak jak kolorowe były miecze świetlne:)). Tak było póki taki Galbatorix nie postanowił ich obalić za dawne krzywdy (tak jak imperator Palpatine postanowił dokonać zemsty na Jedi). Przyłączył się nawet do niego taki Morzan (tak jak Palpatine przeciągnął na swoją stronę Dartha Vadera). Jeźdźcy upadli i wyginęli (tak jak upadli i wyginęli Jedi), rządzi złe imperium (tak jak w SW), a opowiadania o dokonaniach Jeźdźców zostały zredukowane do roli legend i archaicznych, naiwnych wierzeń (tak jak za bujdy uznawano w starej-nowej trylogii Star Wars opowieści o Jedi i Mocy).
Teraz będzie jeszcze lepiej: główny bohater, Eragon, jest wychowywany przez wuja (tak jak Luke Skywalker i jego wujaszek Owen), nie zna swojego ojca (tak jak Luke o tym nie wiedział). I dalej - Eragon wchodzi w posiadanie Jedynej Nadziei Rebeliantów - smoczego jaja (tak jak Luke przypadkiem dostał w swe ręce R2D2 z danymi Gwiazdy Śmierci), które z wielkim trudem Pewna Księżniczka - Arya - ocaliła z rąk imperialnych drani (tak jak Leia z wielkim trudem pozbyła się z pokładu statku planów, umieszczając je w pamięci R2D2). Spotyka starego Jeźdźca, Broma (tak, jak Luke spotkał Obi-wana Kenobiego), po czym, gdy z jego domu zostają ruiny, a z rodziny stygnące ciała (tak, jak to, co przytrafiło się Luke'owi), wyrusza z nim w pełną niebezpieczeństw podróż.
W czasie tej podróży zresztą wędruje w serce imperium zła, ratując uwięzioną Księżniczkę (tak jak Luke i ferajna uratowali Leię na Gwieździe Śmierci). Po drodze oczywiście ginie Brom (tak, jak zginął Obi-wan). Eragon dużo później dowiaduje się, że jest synem tego złego, co przeszedł na ciemną stronę - Morzana (tak, jak Luke był synem Dartha Vadera). I tak dalej, i tak dalej, i tak dalej... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|