| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Carmen82


Dołączył: 05 Maj 2009 Posty: 319 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pią Cze 24, 2011 0:03 Temat postu: |
|
|
| Ja zaczęłam od horroru, dopiero potem przeszłam na sf - fantasy. Fantasy mniej, bardziej odpowiada mi sf. Wyjątki - Tolkien, Pratchett, Sapkowski i krótkie formy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
marsac


Dołączył: 20 Sty 2010 Posty: 200 Skąd: Spod Cz-wy
|
Wysłany: Pią Sie 05, 2011 13:15 Temat postu: |
|
|
Nie do końca wiem czy autorowi chodzi o fantasy czy o SF.
Ja nie umiem i nie widzę sensu w przekonywaniu kogoś do czytania SF.
Jeśli natomiast miałbym kogoś zachęcić to ścieżka byłaby np. taka:
- Marcin Wolski
- Kir Bułyczow
- Strugaccy
- Lem
- Dick
- Asimov
Nazwiska klasyczne - jeśli chodzi o SF uważam, że większość dobrych dzieł została już napisana.
Pozdrawiam. _________________ Pierwsze w Polsce forum o puzzlach
Nasza mądrość wywodzi się z naszego doświadczenia, a nasze doświadczenie z naszych głupstw.
Guitry
Trzeba trzymać gaz - Grigorij Łaguta |
|
| Powrót do góry |
|
 |
break


Dołączył: 24 Sty 2011 Posty: 82
|
Wysłany: Wto Sie 16, 2011 10:26 Temat postu: |
|
|
Mnie też bardzo trudno przekonać do SF. Za to fantasy lubię bardzo. Podrzuć jej jakąś książkę, kobiece fantasy, paranormal romance, może dzięki temu się "wciągnie"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Carmen82


Dołączył: 05 Maj 2009 Posty: 319 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto Sie 16, 2011 20:55 Temat postu: |
|
|
| Ciekawe co jest kwestią lubienia lub nie lubienia sf? Czy kojarzyć się musi industrialnie, z robotami, Matrixem, androidami itp? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Justyna Gandalfowa Administrator

Dołączył: 01 Sie 2011 Posty: 61 Skąd: z Shire ;)
|
Wysłany: Sro Sie 17, 2011 15:08 Temat postu: |
|
|
Mnie SF kojarzy się z Lemem, Dickiem, Strugackimi, Asimovem ... czyli z czymś bardzo powiedziałabym, wyzywającym intelektualnie nie wiem czy Wasze doświadczenia są podobne..
Wpadłam na taki pomysł, że właśnie wręcz przeciwnie - trzeba spróbować zaprezentować dziewczynie ten gatunek literacki jako coś ambitnego, ponieważ niekoniecznie zawsze kojarzy się właśnie z tym. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Carmen82


Dołączył: 05 Maj 2009 Posty: 319 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pią Sie 19, 2011 20:16 Temat postu: |
|
|
| Dick jako początek zabawy w sf uważam za strzał w dziesiątkę. Od jego opowiadań nie mogłam się oderwać. Jego ekranizacje okazują się hitami. Ciekawe czy faktycznie wierzył w to co pisze, podobno miał schizofrenię. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Justyna Gandalfowa Administrator

Dołączył: 01 Sie 2011 Posty: 61 Skąd: z Shire ;)
|
Wysłany: Pon Sie 22, 2011 12:30 Temat postu: |
|
|
No cóż ... lekkie szaleństwo to sprawa dość powszechna wśród wybitnych artystów.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Czw Sie 25, 2011 21:51 Temat postu: |
|
|
| Justyna Gandalfowa napisał: | No cóż ... lekkie szaleństwo to sprawa dość powszechna wśród wybitnych artystów.  |
Byleby "lekkie szaleństwo" nie okazało się chorobą psychiczną.... Właśnie pomyślałem o Edwardzie Stachurze, bo jestem na świeżo po jego książce "Fabula rasa". Kilka miesięcy po niej popełnił samobójstwo. W ogóle cała książka to wyraz jego cierpienia, którego przeciętny człowiek nawet nie potrafi pojąć... _________________ Jestem arogancki, i jestem z tego dumny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nemo


Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 288
|
Wysłany: Wto Wrz 20, 2011 15:47 Temat postu: |
|
|
A po co przekonywać, jeśli sama nie chce? Nie każdy musi lubić wszystko  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|