Księgarnia Forum Księgarni Gandalf
Książki i nie tylko
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rodzice a książki
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Księgarni Gandalf Strona Główna -> Pogaduszki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Carmen82




Dołączył: 05 Maj 2009
Posty: 319
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw Sie 25, 2011 23:08    Temat postu: Rodzice a książki Odpowiedz z cytatem

Właśnie jak to jest z waszymi rodzicami? Czy zachęcali was do czytania książek, czy wasza paska zrodziła się sama? Czy w waszych domach się "czytało"? Czy wasi rodzice obecnie czytają książki?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Czytelnik11




Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 116

PostWysłany: Czw Sie 25, 2011 23:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mnie do czytania zachęciła Mama , która czyta namiętnie . Gdyby nie ona, nie wiem , czy bym czytał. Tato również lubi czytać , ale głównie książki historyczne , choć czasem pożycza ode mnie książki ( głównie fantastykę) .
_________________
"Ale śmierć w pierwszym zamyśle nie miała być karą. Pozwala wam odejść, porzucić świat, nie jesteście z nim związani czy to w nadziei, czy w znużeniu. Które więc pokolenie powinno zazdrościć losu drugiemu?"
Tolkien.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
fenek6665




Dołączył: 27 Cze 2010
Posty: 915
Skąd: Okolice Lublina

PostWysłany: Pią Sie 26, 2011 19:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak byłem mały, mój tatuś czytał mi książeczki. Siadaliśmy w kuchni( u mnie w domu wszyscy lubią siedzieć w kuchni) i słuchałem, i oczywiście oglądałem obrazki, bo literki jeszcze niewiele mi mówiły.

W moim domu zawsze dużo się czytało, bo mama pracuje w bibliotece. Do dzisiaj widuję moich rodziców jak czytają książki( każdy osobno, w ulubionych fotelach z kubkiem kawy) i jest to bardzo sympatyczny widok.

W ogóle to chyba nie rodzice, a przyjaciele rozbudzili we mnie tę pasję czytania. Ale oczywiście przyznaję, że to oni to we mnie rozbudzili i pielęgnowali gdy byłem mały.
_________________
Jestem arogancki, i jestem z tego dumny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Angelikaaa




Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 112

PostWysłany: Pią Sie 26, 2011 20:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja naprawdę nie mam pojęcia skąd moja pasja do książek Smile moi domownicy nie czytają, ciężko jest ich zachęcić do przeczytania tomiszczy, np. 600 stron, choć gorliwie ich namawiam Very Happy
_________________
nie liczy się nic, liczą się przyspieszone tętna!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Carmen82




Dołączył: 05 Maj 2009
Posty: 319
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon Sie 29, 2011 14:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moi rodzice prawie nigdy nic nie czytali, może oprócz "kolorowych pism". Sama sięgnęłam po książki w podstawówce i z uwagi na bycie outsiderem, przyniosły mi to czego w życiu mi właśnie brakowało. Rodzice w ogóle mnie nie zachęcali do czytania, bardziej dziadkowie - uczyłam się czytać na nekrologach w gazetach - bo tam ył duży druk Razz Nadal czytam i to najwięcej w rodzinie, a rodzice już teraz prawie nic.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nemo




Dołączył: 03 Sie 2009
Posty: 288

PostWysłany: Sro Sie 31, 2011 10:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie, moi rodzice raczej nie czytają. Mamę raz na rok/dwa coś natknie i przeczyta, ale raczej nie.
Za to, kiedy byłam mała, regularnie, zazwyczaj każdego wieczoru, czytali mi bajki na dobranoc. Może to stąd Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Justyna Gandalfowa
Administrator


Dołączył: 01 Sie 2011
Posty: 61
Skąd: z Shire ;)

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2011 11:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moja mama czytała mi sporo kiedy byłam mała, sama natomiast nie czyta prawie w ogóle.

Czasem zastanawiam się skąd wzięła się moja książkowa pasja i chyba największe znaczenie w moim przypadku były samodzielne odkrycia literackie.


Ale też wymiana książek ze znajomymi oczywiście.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kmaro




Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 255

PostWysłany: Nie Wrz 04, 2011 13:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U mnie w domu jak byłem mały to zawsze czytała mi mama, a było tego sporo, pamiętam, że najbardziej lubiłem te książki z opowiadaniami, które były bardzo stare, już lekko podniszczone czasem ale za to o pięknych historiach we wnętrzu Very Happy
I właśnie z czasem jak już moja mama przestała mi czytać zmobilizowało mnie aby samemu szukać ciekawych książek i tak mam do dzisiaj Very Happy
_________________
"Być głupcem i zdawać sobie z tego sprawę - lepsze to niż być głupcem i uważać się za mądrego"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Carmen82




Dołączył: 05 Maj 2009
Posty: 319
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie Wrz 04, 2011 18:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A próbowaliście kiedyś waszych nie czytających rodziców reaktywować w stronę literatury?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Justyna Gandalfowa
Administrator


Dołączył: 01 Sie 2011
Posty: 61
Skąd: z Shire ;)

PostWysłany: Wto Wrz 06, 2011 12:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pewnie, co jakiś czas z sukcesami. Wink Ale niestety pochłonięci pracą zawodową zwyczajnie nie mają za bardzo czasu na czytanie i to jest chyba główny powód.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Carmen82




Dołączył: 05 Maj 2009
Posty: 319
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto Wrz 06, 2011 13:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moi są na rencie, więc czasu mają od groma, a jednak im się nie chce czytać...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Czytelnik11




Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 116

PostWysłany: Sro Wrz 07, 2011 19:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No cóż , nie każdy to lubi po prostu. Jedni lubią czytać , inni uprawiać sport , a inni słuchać muzyki. To jest piękne , że wszyscy się od siebie różnimy. Na wakacjach u mnie w domu " kącik czytelniczy" trochę zamarł , ale teraz zabieramy się za nadrabianie strat Wink
_________________
"Ale śmierć w pierwszym zamyśle nie miała być karą. Pozwala wam odejść, porzucić świat, nie jesteście z nim związani czy to w nadziei, czy w znużeniu. Które więc pokolenie powinno zazdrościć losu drugiemu?"
Tolkien.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
18alexa18




Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 504
Skąd: Świebodzice

PostWysłany: Wto Paź 11, 2011 17:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U mnie w domu czytałam tylko ja. I trudno. Smile
Teraz kiedy wpadam do rodzinnego domku, widzę jak młodsze rodzeństwo zabiera się za czytanie tych samych pozycji, jakie czytałam ja będąc w ich wieku. To chyba jednak rodzinne. Very Happy
_________________
Sunsetter... None Better...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Czytelnik11




Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 116

PostWysłany: Czw Paź 27, 2011 17:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U mnie teraz w sumie czyta się mało, ja dalej nie mam weny. Na największą "czytelniczkę" wyrosła moja młodsza siostra, która do niedawana nie czytała wcale, a teraz czyta bardzo mało. Staram się przełamać ten impas i właśnie zabieram się za nową książkę.
_________________
"Ale śmierć w pierwszym zamyśle nie miała być karą. Pozwala wam odejść, porzucić świat, nie jesteście z nim związani czy to w nadziei, czy w znużeniu. Które więc pokolenie powinno zazdrościć losu drugiemu?"
Tolkien.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
fenek6665




Dołączył: 27 Cze 2010
Posty: 915
Skąd: Okolice Lublina

PostWysłany: Sob Paź 29, 2011 17:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moi rodzice czytają dość sporo. Mama więcej( to prawdziwa miłośniczka książek!), a tata trochę mniej, ale to chyba dlatego, że wolniej czyta. Tata podczas czytania przypomina mi smakosza, który powoli przełyka kęs po kęsie, wszystko dokładnie konsumuje... Mama ma wprawę w czytaniu, chyba dlatego, że pracuje w bibliotece... Tato sięga po thrillery, komiksy, czasem coś Pilipiuka... Mama połyka bestselerowe pozycje: Jeffreya Deavera, Alex Kawę, Tokarczuk, Grocholę, Kalicińską i wiele innych... Cieszę się, że czytają. Może dzięki temu udało im się wychować dzieci na otwarte i ciekawe świata.
_________________
Jestem arogancki, i jestem z tego dumny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Księgarni Gandalf Strona Główna -> Pogaduszki Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Wesoła szkoła - zestawy podręczników, zapraszamy. Polecamy: Pod kopułą
Zobacz mapę forum