| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
maja_c


Dołączył: 12 Kwi 2009 Posty: 454 Skąd: Nowy Orlean
|
Wysłany: Sro Kwi 15, 2009 15:01 Temat postu: Spóźnieni kochankowie, William Wharton |
|
|
| Książkę tę dostałam od koleżanki na urodziny (może 14-ste, ale nie chcę skłamać - w każdym razie byłam dzieciuchem), którą wydaje mi się kupiła po prostu ze względu na ładnie wyglądającą okładkę, nie zdając sobie do końca sprawy, co kupuje. Książkę oczywiście przeczytałam. Z początku ta przesiąknięta - jak wtedy mi się wydawało - wulgarnym wręcz erotyzmem lektura stopniowo, jak sięgałam do niej będąc coraz starszą osobą pokazywała mi drugie dno, ukryty sens. Pod obrazem obnażonej cielesności dwojga ludzi odkryłam sporo prawd o życiu. Naprawdę polecam. Czy może ktoś już zetknął się z tą powieścią? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Sro Kwi 15, 2009 15:11 Temat postu: |
|
|
Słyszałam wiele skrajnych komentarzy na temat tej powieści. I jakoś mnie nie zachęciło do lektury. Czytałam inną powieść Whartona, ale też mnie nie zachwyciło... _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maja_c


Dołączył: 12 Kwi 2009 Posty: 454 Skąd: Nowy Orlean
|
Wysłany: Sro Kwi 15, 2009 15:12 Temat postu: |
|
|
| A z jakim tytułem się zetknęłaś? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Sro Kwi 15, 2009 15:48 Temat postu: |
|
|
Czytałam "Ptasiek" i "Niezawinione śmierci".
Ale to było kilka lat temu. _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Alfa

Dołączył: 01 Kwi 2010 Posty: 76
|
Wysłany: Czw Kwi 01, 2010 17:02 Temat postu: |
|
|
Jedna z moich ulubionych książek tego autora, może dlatego że kocham kontrasty? A tu zderza się młodość ze starością, zamożność z pewnym niedostatkiem. Poukładane życie z wędrówką. Powieść o szukaniu własnej drogi, ucząca tolerancji, bo czym jest zło i niestosowność, w zetknięciu z uczuciem? _________________ Wierzę tylko w miłość, choć nie ma w niej logiki... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Joanna1937

Dołączył: 10 Kwi 2010 Posty: 2
|
Wysłany: Sro Kwi 28, 2010 16:32 Temat postu: |
|
|
---------- 16:26 28.04.2010 ----------
Przepiękną książką jest "Tata"o wielkiej synowskiej miłości i poświęceniu dla człowieka którego się kocha.Jest jeszcze dużo pozycji tego tak poczytnego autora.który bardziej może był artystą malarzem ,niż literatem.Ale mimo to jego książki czyta się z wielkim zainteresowaniem,tym bardziej że napisane są pięknym literackim językiem.Szkoda że ich więcej nie będzie.
[
---------- 16:32 ----------
Przepiękną książką jest "Tata"o wielkiej synowskiej miłości i poświęceniu dla człowieka którego się kocha.Jest jeszcze dużo pozycji tego tak poczytnego autora.który bardziej może był artystą malarzem ,niż literatem.Ale mimo to jego książki czyta się z wielkim zainteresowaniem,tym bardziej że napisane są pięknym literackim językiem.Szkoda że ich więcej nie będzie.
[ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
EMC

Dołączył: 20 Kwi 2010 Posty: 146
|
Wysłany: Sro Kwi 28, 2010 20:36 Temat postu: |
|
|
Ja czytałam tego autora "Niezawinione śmierci" i mi się nie podobało  _________________ 'Silna i gorzka choroba książkowa rozpanoszyła sie w duszy. Jakież to haniebne być przywiązanym do tej bezwładnej masy papieru, druku i uczuć umarłych ludzi' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Alfa

Dołączył: 01 Kwi 2010 Posty: 76
|
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 0:02 Temat postu: |
|
|
"Niezawinione śmierci" są bardzo osobistą i zarazem specyficzną książką. Myślę, że potrzebował wyrazić swój ból, uporać się z nim przez drobiazgowe opisanie tego co się stało... _________________ Wierzę tylko w miłość, choć nie ma w niej logiki... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
EMC

Dołączył: 20 Kwi 2010 Posty: 146
|
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 9:15 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | są bardzo osobistą |
Być może dlatego nie potrafiłam jej "przeżyć". _________________ 'Silna i gorzka choroba książkowa rozpanoszyła sie w duszy. Jakież to haniebne być przywiązanym do tej bezwładnej masy papieru, druku i uczuć umarłych ludzi' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Alfa

Dołączył: 01 Kwi 2010 Posty: 76
|
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 10:45 Temat postu: |
|
|
Też mi się średnio podobała jak ją czytałam, ta szczegółowość, ta drobiazgowość. Dziś patrzę na nią już inaczej. Być może dlatego, że sama przeżywam ciężki okres i mam ochotę opisać go tak naturalistycznie, jak Wharton tamte wydarzenia... dotyczące śmierci jego najbliższych. Pozdrawiam. _________________ Wierzę tylko w miłość, choć nie ma w niej logiki... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
karaoke

Dołączył: 25 Maj 2010 Posty: 3 Skąd: płock
|
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 13:09 Temat postu: |
|
|
Zupełnie zapomniałam o tej książce, czytałam ją dawno temu.
Wtedy wywarła na mnie ogromne wrażenie chyba muszę do niej wrócić i zobaczyć jak będzie tym razem z perspektywy tych kilku lat. _________________ Wszyscy chcą Twojego dobra nie daj im go sobie zabrać! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pawel170784

Dołączył: 09 Kwi 2010 Posty: 84
|
Wysłany: Pon Cze 21, 2010 20:34 Temat postu: |
|
|
Czytałem. Nie podobała mi się, jakaś taka była zbyt ckliwa, naiwna... Trudno mi było uwierzyć w opisaną historię i to nie dlatego, że odmawiam miłości niewidomym staruszkom. Ta historia miłosna to nic nadzwyczajnego. Nietypowego, owszem, ale banalnego, pretensjonalnego, jakiegoś takiego... zbyt oklepanego? Nie wiem, nie przemawia do mnie.
Czytałem też "Ptaśka" i "Niezawinione śmierci". Też do mnie nie trafiły, a ta druga na dodatek wynudziła setnie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fordka

Dołączył: 28 Wrz 2010 Posty: 1
|
Wysłany: Wto Wrz 28, 2010 10:08 Temat postu: |
|
|
| Przeczytałam dawno temu... i do dziś ją pamiętam. Czytało mi się wtedy dosyć trudno, ale wywarła na mnie duże wrażenie. Myślę, że warto przeczytać. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wiktoria92

Dołączył: 15 Kwi 2009 Posty: 483
|
Wysłany: Wto Wrz 28, 2010 17:33 Temat postu: |
|
|
Przymierzam się do niej bo widziałam w bibliotece szkolnej ale poki co ktoś ją wypożyczył więc muszę czekać. A to że tyle tu skrajnych opinii zachęca mnie jeszcze bardziej żeby przeczytać i wyrobić sobie swoje własne zdanie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Sob Lis 13, 2010 13:31 Temat postu: |
|
|
Wiliama Whartona znam jako autora "Ptaśka". Zapraszam do dyskusji w nowym temacie:) _________________ Jestem arogancki, i jestem z tego dumny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|