| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Poszukiwacz


Dołączył: 31 Mar 2009 Posty: 337
|
Wysłany: Pią Maj 01, 2009 12:06 Temat postu: |
|
|
Nie prawda, ludzie znajdą sobie więcej miejsca gdzie indziej. _________________ Poszukiwacz i podróżnik po dzisiejszym internecie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hologram0


Dołączył: 08 Kwi 2009 Posty: 266 Skąd: Mińsk Mazowiecki
|
Wysłany: Pią Maj 01, 2009 12:09 Temat postu: |
|
|
Ja nie mówię o końcu ludzkości, tylko o końcu pewnej koncepcji. _________________ Bardzo proszę pamiętać, że ja byłem przeciw. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ainterior


Dołączył: 08 Wrz 2009 Posty: 100
|
Wysłany: Czw Lis 12, 2009 21:32 Temat postu: |
|
|
A tak prawdę mówiąc- kto z dyskutantów Biblię w całości przeczytał? _________________ Jestem kobietą, heloł...! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
phantomka91


Dołączył: 03 Wrz 2009 Posty: 140
|
Wysłany: Pon Lut 22, 2010 21:49 Temat postu: |
|
|
Widze że ainterior wstrzymała dyskusje swoim pytaniem. Odpowiadając na nie - nie , nie przeczytałam w całości Biblii. Mam zamiar kiedyś to robić, ale jak pisał Herbert "najgorszą rzeczą w sprawach ducha jest pośpiech"- zgadzam się z nim, więc powolutku bedę sobie realizować moją ideę.
Czas nieco odświeżyć temat. Przeglądałam wasze posty - bardzo sprawnie przeszliście od Biblii, przez kościoły, witraże do motywu końca świata Słyszałam kiedyś teorię, że w 2012 roku ma nastąpić przemagnetyzowanie biegunów Ziemi, w związku z czym przez ok. minutę nasza planeta pozbawiona będzie grawitacji. Ciekawa teoria, do 2012 powstanie 150 innych, a jak na prawdę będzie, sami się przekonamy  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Sro Wrz 22, 2010 18:08 Temat postu: |
|
|
co do teorii,jest inna zapowiadająca koniec na rok 2024 ... I najgorsze jest to, że nie wiadomo czy cieszyć się czy płakać.. )) _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Pią Paź 01, 2010 18:43 Temat postu: |
|
|
Wiecie co, myślę że jeśli koniec świata nadejdzie, to nie będziemy o tym wiedzieli...
Jak pisał Czesław Miłosz:
"
W dzień końca świata
Kobiety idą polem pod parasolkami,
Pijak zasypia na brzegu trawnika,
Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa
I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa,
Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa
I noc gwiaździstą odmyka.
A którzy czekali błyskawic i gromów,
Są zawiedzeni.
A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,
Nie wierzą, że staje się już."... _________________ Jestem arogancki, i jestem z tego dumny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Sob Paź 02, 2010 8:45 Temat postu: |
|
|
Wiersz Miłosza to bardzo trafne uzupełnienie do tego co mówi o końcu świata Biblia, choć sam Jezus w NT, stwierdza że będą "znaki", po których da się rozpoznać iż koniec rzeczywiście nadchodzi. 2012..? 2024....? Trudno uwierzyć, ale tak naprawdę nie wie nikt .... ))))
PS.: Ad "Ainterior": przeczytałem całą, zresztą nie raz ... i chętnie do niej sięgam w zwykły dzień, by przeczytać jakiś krótki fragment, który szczególnie lubię, lub o którym właśnie pomyślałem. Biblia nie jest nudna i nawet nie wymaga dysponowania jakąś wielką wiedzą. Jeśli nasza potrzeba sięgnięcia po nią wypływa z serca, wystarczy wziąć ją do ręki ... czasami wystarczy ledwie werset ... do tego nie potrzeba teologii, ani wszechwiedzy... Inną rzeczą jest próbą zgłębienia wiedzy biblijnej w odniesieniu do jakiegoś tematu, wtedy już sama nasza chęć nie wystarczy. Ale, sięgać po Biblię "dla duszy" zawsze warto ... _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bunia91


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 862
|
Wysłany: Pon Paź 04, 2010 17:05 Temat postu: |
|
|
Co do czytania Bibilii to polecam. Potraktowanie jej jako książki pozwala na wyciągnięcie z niej jak najwięcej.
Ja już przeczytałam i to nie raz, a teraz na dodatek mój wykładowca zapowiedział na interpretacje Bibili, więc nie umiem się doczekac, bo zapowiada się ciekawie  _________________ "Ludzie giną na wszelaki sposób, wedle wszystkich kluczów, pod każdym pretekstem..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Pon Paź 04, 2010 18:34 Temat postu: |
|
|
szkoda, że ja nie mam pod ręką takiego wykładowcy. Miałbym do niego mnóstwo pytań, szczególnie w odniesieniu do ST. Poza tym mimo szczerych chęci, z biegiem lat, dostrzegam coraz mniej zbieżności pomiędzy Bogiem ST, a tym jakiego oferuje nam Jezus w NT ... _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bunia91


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 862
|
Wysłany: Pon Paź 04, 2010 22:44 Temat postu: |
|
|
Jak się wszyscy nie pozabijamy w trakcie dyskusji to będzie wyśmienity wykład
Oczywiście każdy ma prawo przyjśc na wykłady danego profesora, więc śmiało zapraszam. Różni słuchacze w różnym wieku się pojawiają
Czasami naukowe podjeścia są ciekawe, ale ja osobiście preferuje po prostu wolna dyskusje z uzywaniem argumentów zaczerpniętych ze swojego stanu wiedzy Nie wiem jak reszta, ale osobiście bardziej pociąga mnie ST  _________________ "Ludzie giną na wszelaki sposób, wedle wszystkich kluczów, pod każdym pretekstem..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Wto Paź 05, 2010 12:08 Temat postu: |
|
|
Gdy byłem młodszy też z wielką ciekawością zaglądałem do ST. Tam są takie odległe czasy, to działa na wyobraźnię... Ale pewnego razu Chińczyk, który pracował z moją małżonką, zadał mi pytanie: co to za Bóg w tym ST, skoro pozwala a nawet nakazuje przelewać tyle niewinnej krwi...? To były jeszcze czasy komuny, a on zadał sobie trud przeczytania całej Biblii (choć był ateista jak sam przyznawał). Z początku byłem zaszokowany taką jego oceną ST. jednak po latach, wciąż wraca to jego stwierdzenie i ... staje się coraz bardziej przekonujące. Moja ciekawość dla ST nie słabnie, ale mam (smutne) wrażenie, że ST nie jest kompatybilny z NT, co oczywiście jest totalną herezją i zaprzeczeniem nauki chrześcijańskiej, gdyż cofa mnie do czasów heretyckich Morcjona (100-160, wyłączony z miny rzymskich chrześcijan w r.144) i gnostyka Walentyna Egipskiego (100-160 n.e.). Ten drugi była nawet kandydatem na papieża, ale ostatecznie przegrał z Piusem I. A co do zabijania się .. myślę że o wiele lepiej sypnąć argumentami, to najlepszy sposób na zabicie "cywilizowanego oponenta"... )). Jak głos Twój okaże się trafniejszy schylę głowę i oddam ją "pod topór niezbitych faktów".. )) I będzie jak w operze - umieraaaaaaaaaaaaaaaaaaaam! umieeeeeeeeeeeeeeeeram ! uuuuuuumarłeeeeeeeeem ..! (15-minutowa nekro-aria:)))))) Pozdrówka ...! _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bunia91


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 862
|
Wysłany: Wto Paź 05, 2010 14:21 Temat postu: |
|
|
Właśnie ja mam taki nawyk, że bardziej interesuje mnie to co budzi więcej pytań i kontrowersji. Dla mnie ST takie wlasnie odczucie budzi. Za każdym razem kiedy do niego wracam cos nowego pod tytułem wniosek świta w mojej głowie  _________________ "Ludzie giną na wszelaki sposób, wedle wszystkich kluczów, pod każdym pretekstem..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Wto Paź 05, 2010 16:37 Temat postu: |
|
|
ST działa bardziej na moją wyobraźnię, gdy NT sięga raczej do głębin serca. czasem budzi wspomnienia, a czasem sięga do marzeń ... NT wydaje się bardziej realistyczny, podczas gdy ST to jakbym oglądał Raquel Welch w filmie "Milion lat przed naszą erą".. ))). Po prostu pytam: kiedy to było i czy naprawdę było..? A jeśli było, to jak w rzeczywistości było...? Bo jeśli jakiś redaktor/kompilator spisuje jakieś wydarzenie, które miało miejsce 400, czy 1.400 lat wcześniej, to nawet najlepsza tradycja ustna może zawieść, a przecież trzeba było zadowolić i Jahwe i kapłanów no i władcę ... )) Takie teologiczne "3 w 1", to prawdziwa "jazda bez trzymanki"... )))) _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|