| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Sro Kwi 15, 2009 16:37 Temat postu: Mario Vargas Llosa |
|
|
W księgarniach dość często można natknąć się na tego autora. W ostatnim czasie wydawnictwo Znak wznowiło wiele jego powieści.
Spotkaliście się z tym autorem ? Czytaliście coś ?
Oto kilka jego powieści:
-Rozmowa w Katedrze
-Święto Kozła
-Ciotka Julia i skryba
-Pochwała macochy
-Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki.. itd. _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maja_c


Dołączył: 12 Kwi 2009 Posty: 454 Skąd: Nowy Orlean
|
Wysłany: Sro Kwi 15, 2009 16:41 Temat postu: |
|
|
| Ja jedynie usłyszałam gdzieś tytuł "Pochwała macochy", ale nic nie czytałam. Ale jeśli autor godny, to warto by spróbować. Ktoś może coś na ten temat powiedzieć? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Czw Kwi 16, 2009 15:28 Temat postu: |
|
|
Czytałam trzy jego powieści. "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki" oraz "Ciotka Julia i skryba" to opowieści w których pierwszym tłem jest miłość, ale nie taka banalna, oczywista, prosta.
Natomiast "Pochwała macochy" to powieść zupełnie inna. Dla wielu zapewne zbyt kontrowersyjna, może wręcz obraźliwa. Taką można znaleźć informację o niej na stronie księgarni:
Skandal. Tę powieść powinno się spalić. Nie czytaj jej. Odłóż z powrotem na półkę. Jest zbyt rozpasana, perwersyjna i wyuzdana. Mario Vargas Llosa musiał pisać tę książkę z uśmieszkiem wyrafinowanego oszusta, którego nic tak nie cieszy, jak naciąganie czytelnika. W samym środku gęstego od namiętnych uniesień małżeńskiego życia don Rigoberta i doni Lukrecji, tkwi niewinne pacholę. Mały Fonsito, syn z pierwszego małżeństwa don Rigoberta, nie ma co konkurować o względy ojca z piękną kobietą o ponętnych kształtach, jakimi natura hojnie obdarzyła szczęśliwą pannę młodą. Niewinność dziecka tłamszona jest przez moralną rozwiązłość rodziców.
A może dziecko wcale nie jest dzieckiem, a niewinność ma zbyt wiele wspólnego z rozwiązłością? Kto tu właściwie jest krętaczem...
Foncito, Rigoberto, Lukrecja czy Mario Vargas Llosa?
A może jednak czytelnik, skoro sięga po powieść, której nie powinien czytać?
I jak nie sięgnąć po taką książkę ?  _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maja_c


Dołączył: 12 Kwi 2009 Posty: 454 Skąd: Nowy Orlean
|
Wysłany: Czw Kwi 16, 2009 16:40 Temat postu: |
|
|
Pomyślałam dokładnie to samo, co napisałaś w ostatnim zdaniu, kiedy czytałam tę recenzję Aż się prosi, żeby przeczytać. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Alfa

Dołączył: 01 Kwi 2010 Posty: 76
|
Wysłany: Czw Kwi 01, 2010 17:15 Temat postu: |
|
|
Ja czytałam jakiś czas temu "Pochwałę macochy" i podobała mi się. Czytałam też "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki" i nawet kupiłam sobie aby ją mieć, a pod choinkę dostałam od znajomego i szczęką mi opadła ze zdumienia, dobrze trafił, ale za późno, he he _________________ Wierzę tylko w miłość, choć nie ma w niej logiki... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kmaro


Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 255
|
Wysłany: Czw Kwi 01, 2010 21:19 Temat postu: |
|
|
Przyznam że to swietny pisarz ....lubię jego nietypowy sposób pisania i ciekawą tematykę, a co więcej umiejętnosć wciągnięcia czytelnika w ukazany przez niego swiat.....miałem do czynienia z wieloma jego książkami taki jak..."Miasto i psy"..."Zielony dom"...."Rozmowa w Katedrze"..."Wojna końca świata"...."Lituma w Andach"...no to chyba wszystkie jakie czytałem:P dla chcących zacząć go czytać proponuje zacząć najlepiej od "wojny końca swiata" a jak już się wciągniecie w jego książki to koniecznie trzeba przeczytać "Rozmowy w katedrze"....naprawdę warto:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|