| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
maja_c


Dołączył: 12 Kwi 2009 Posty: 454 Skąd: Nowy Orlean
|
Wysłany: Pią Kwi 17, 2009 19:53 Temat postu: Kochany pamiętniku... |
|
|
Czy ktoś z Was prowadzi pamiętnik? A jeśli tak, to czy zgodziłby się (czysto teoretycznie) opublikować go kiedyś w formie takiej książki? Czy dbacie o formie pamiętników i ogólnie ich estetykę, czy też są to po prostu nieuporządkowane myśli w postaci jakichś drobnych zapisków, bazgrołów?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Pią Kwi 17, 2009 20:04 Temat postu: |
|
|
Ileż to razy zaczynałam dzienniki, pamiętniki. Zwłaszcza jako nastolatka. Niektóre udało mi się nawet długo prowadzić. Ale zawsze przychodził czas, gdy zupełnie zapomniane zalegały jakąś półkę.
Teraz nie piszę, nie czuję potrzeby, nie widzę sensu. Zamiast opisywać przeżyte chwile wolę żyć obecną.
 _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maja_c


Dołączył: 12 Kwi 2009 Posty: 454 Skąd: Nowy Orlean
|
Wysłany: Pią Kwi 17, 2009 20:07 Temat postu: |
|
|
Może i słusznie Ja mam gruby zeszyt, który leży przy łóżku i co wieczór staram się chociaż pare zdań sklecić. I zawsze mam taką cichą nadzieję, że za ileś lat, znajdą to moje wnuki na strychu i będą miały ubaw. Przynajmniej ja sama chciałam znaleźć jakieś zapiski kogoś z poprzednich pokoleń, a nigdy mi się nie udało. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Pią Kwi 17, 2009 20:10 Temat postu: |
|
|
Zauważyłam, że najczęściej pisałam wtedy, gdy źle się czułam, byłam samotna, smutna. Nie były więc to optymistyczne teksty. Ani pisanie ich, ani czytanie później nie sprawiało mi przyjemności, wręcz przeciwnie. Nie chciałam więc pielęgnować takich wspomnień, utrwalać negatywne myśli. Wszystkie dobre wspomnienia noszę w sobie, a od złych staram się jak najszybciej uwolnić, nie pozostawiając po nich śladu.
 _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maja_c


Dołączył: 12 Kwi 2009 Posty: 454 Skąd: Nowy Orlean
|
Wysłany: Pią Kwi 17, 2009 20:19 Temat postu: |
|
|
W takim razie rozumiem, skoro taki był charakter Twoich zapisków. Ja ponieważ piszę codziennie, lubię czasami cofnąć się kilka kartek wstecz i poczytać jakieś anegdotki, które zapisałam, a o których już ledwo pamiętam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Pią Kwi 17, 2009 20:28 Temat postu: |
|
|
Nie każdy umie może pisać dzienniki.
Ja zawsze gdy dużo się działo w moim życiu nie miałam czasu ani głowy na pamiętnik.
Dzieciom i wnukom zostawię moje książki i poprzez nie będą mnie odkrywać i poznawać.
 _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Pią Kwi 17, 2009 20:31 Temat postu: |
|
|
Ale uwielbiam czytać dzienniki i pamiętniki. Oczywiście te wydawane jako pozycje księgarskie. A zaczęło się od "Dziennika pierwszoklasistki" czytanego w parku na placu zabaw.
  _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maja_c


Dołączył: 12 Kwi 2009 Posty: 454 Skąd: Nowy Orlean
|
Wysłany: Pią Kwi 17, 2009 20:31 Temat postu: |
|
|
| A masz już coś we własnym książkowym dorobku? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Pią Kwi 17, 2009 20:41 Temat postu: |
|
|
Jak tak patrzę na swoją skromną biblioteczkę to mam jedynie Dzienniki S.Plath.
Pamiętam, że duże wrażenie na mnie zrobił "Pamiętnik Róży"- zapiski żony Antoine de Saint Exupéry.
Często też sięgam po zbiory listów, to też przypomina trochę pamiętnik, np. listy Poświatowskiej, Przybyszewskiego czy Dostojewskiego do jego żony.
 _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maja_c


Dołączył: 12 Kwi 2009 Posty: 454 Skąd: Nowy Orlean
|
Wysłany: Pią Kwi 17, 2009 20:48 Temat postu: |
|
|
Ups. Jakiś chochlik nam się tu wkradł. Bo właściwie moje pytanie dotyczyło Twoich własnych książek, czy sama już coś napisałaś (a Twojej następnej wiadomości nie zauważyłam)  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Pią Kwi 17, 2009 20:55 Temat postu: |
|
|
Nie. Nie piszę. Niczego nie tworzę. Czytam, chowam się za słowami innych ludzi.
Myślałam o książkach, które mam, czytam...D _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hologram0


Dołączył: 08 Kwi 2009 Posty: 266 Skąd: Mińsk Mazowiecki
|
Wysłany: Sob Kwi 18, 2009 7:26 Temat postu: |
|
|
Ja kiedyś próbowałem pisać coś takiego, ale jakoś nigdy mi nie wychodziło. Do tego trzeba mieć odpowiednie zacięcie, poza tym nigdy nie znajduję godnych rzeczy do zapisania. _________________ Bardzo proszę pamiętać, że ja byłem przeciw. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maja_c


Dołączył: 12 Kwi 2009 Posty: 454 Skąd: Nowy Orlean
|
Wysłany: Sob Kwi 18, 2009 9:37 Temat postu: |
|
|
Trzeba mieć zacięcie i odpowiedni stosunek do tego. Tzn. nie traktować jak codzienną pracę domową, tylko robić to z przyjemnością  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Sob Kwi 18, 2009 10:12 Temat postu: |
|
|
Cóż, nie wszystkim dany jest ten dar.
;D _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maja_c


Dołączył: 12 Kwi 2009 Posty: 454 Skąd: Nowy Orlean
|
Wysłany: Sob Kwi 18, 2009 10:21 Temat postu: |
|
|
W ogóle pisanie pamiętnika to fajna sprawa, bo wtedy masz bardzo przejrzysty wgląd w swoje codzienne życie. Bardziej rejestrujesz to co się dzieje i nie ma przykrego uczucia tłamszenia (jest takie słowo? ) w sobie emocjonalnych toksyn. Ale to już chyba bardziej aspekty psychologiczne, wiec siedzę cicho, zanim mnie pobiją moderatorzy za robienie offtopa  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|