| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
pipi


Dołączył: 03 Maj 2009 Posty: 174 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią Maj 22, 2009 17:49 Temat postu: Kto lubi, niech gotuje |
|
|
Wiem że jest to forum o książkach i czytaniu ale może zaczniemy się dzielić swoimi ciekawostkami w kuchni, bo dajmy na to czytamy jakąś książkę kucharską i coś nam się zaczyna wyobrażać, coś zamienić na coś innego i zanim się obejrzymy powstaje nowy przepis, choć sami nie mamy o tym pojęcia.
Może zaczniemy się czymś takim dzielić, chociażby tylko przemyśleniami, a nuż ktoś stworzy nową potrawę i ją gdzieś zapisze (niekoniecznie tylko w swoim brzuszku). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maral


Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 115 Skąd: jesteś?
|
Wysłany: Sob Maj 23, 2009 7:14 Temat postu: |
|
|
Można powiedzieć, że jestem na początku swojej przygody z gotowaniem (eksperymenty z zupami, makaronem itd.), więc jeszcze nie wyszło mi nic wartego pochwalenia się tutaj
No, ale chciałbym się podzielić taką uwagą: robiłem pomidorową kilkanaście razy i za każdym razem miała inny smak. Czy to dziwne? _________________ Moja twórczość |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Sob Maj 23, 2009 13:01 Temat postu: |
|
|
Z pomidorową mam dokładnie to samo.
Z innymi zupami nie mam takich problemów, smak zawsze ten sam  _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pipi


Dołączył: 03 Maj 2009 Posty: 174 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 16:58 Temat postu: |
|
|
O kurczę, akurat w tym to wam nie pomogę, osobiście nie znoszę pomidorowej choć nie ma tygodnia żebym jej nie gotowała, bo moi domownicy za nią przepadają. Zawsze im smakuje i nie słyszałam żeby ktoś porównywał jej smak.
A eksperymenty z zupami to ciekawa sprawa, tyklo nie każdy później podziela entuzjazm gotującego  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 19:47 Temat postu: |
|
|
Ja ostatnio odkryłam w sobie talent gotowania zup
Uwielbiam to. I ponoć wychodzą nawet jadalne  _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gunda

Dołączył: 26 Maj 2009 Posty: 7
|
Wysłany: Wto Maj 26, 2009 13:24 Temat postu: |
|
|
Ponoć najwyższym dowodem kulinarnego kunsztu jest umiejętność dokładnego odtworzenia smaku potrawy.
Ponadto pragnę powiedzieć, że niektórzy autorzy książek kucharskich są prawdziwymi artystami słowa. Moim zdecydowanym faworytem w tej kwestii jest Nigel Slater - jego opis truskawek czy szparagów wystarczy bym pobiegła na rynek. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pipi


Dołączył: 03 Maj 2009 Posty: 174 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Maj 28, 2009 13:21 Temat postu: |
|
|
Ale nie zawsze się to udaje , a poza tym mówimy tu raczej o początkujących czy też średniozaawansowanych, którym powiedzmy sobie szczerze nie zawsze wychodzi powtórzenie jednego smaku nawet, kiedy kieruje się wskazówkami najlepszych.
Zdaje się, że o książkach kucharskich było w innym temacie.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gunda

Dołączył: 26 Maj 2009 Posty: 7
|
Wysłany: Czw Maj 28, 2009 16:38 Temat postu: |
|
|
Hmm, ale zawsze może być jeszcze gorzej: może być tak, że cokolwiek by się nie gotowało zawsze smakuje tak samo...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pipi


Dołączył: 03 Maj 2009 Posty: 174 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Cze 07, 2009 7:57 Temat postu: |
|
|
No to mi się na szczęście nie przydarza  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Nie Cze 07, 2009 8:46 Temat postu: |
|
|
To zdecydowanie gorsza wersja  _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
yen


Dołączył: 13 Cze 2009 Posty: 366 Skąd: Spośród gwiazd...
|
Wysłany: Nie Cze 14, 2009 15:52 Temat postu: |
|
|
Ale ale! Widzę, że głównym tematem są tutaj zupki, zupy i inne buliony. Ja tam eksperymentuję ze słodkościami;) I ostatnio wyszedł przepis na pyszny biszkopt z wiśniową pianką albo mus czekoladowy;) BTW może macie jakiś fajny przepis na gofry? Bo mi zawsze zamiast chrupiącego goferka wychodzi gumowata podeszwa  _________________ "Ułamek sekundy niech nie decyduje o moim patrzeniu na świat" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pipi


Dołączył: 03 Maj 2009 Posty: 174 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Cze 18, 2009 13:27 Temat postu: |
|
|
No w tej kwestii to ci akurat nie pomogę bo mnie najlepiej wychodzi pieczenie mięs i tym podobnych. Mój mąż kiedyś robił gofry i wyszły bardzo dobre takie chrupiące i w ogóle, niestety nie chciał zdradzić jak je zrobił. Ale kiedy później zobaczyłam kuchnię to się przez dobrą chwilę zastanawiałam czy jednak jestem u siebie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
yen


Dołączył: 13 Cze 2009 Posty: 366 Skąd: Spośród gwiazd...
|
Wysłany: Czw Cze 18, 2009 17:05 Temat postu: |
|
|
Znam to z autopsji;p Jak facet w kuchni gotuje, a potem kuchnia wygląda jakby przeszło przez nią tornado;p Hihi Taki urok chyba facetów już jest;p _________________ "Ułamek sekundy niech nie decyduje o moim patrzeniu na świat" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Czw Cze 18, 2009 18:11 Temat postu: |
|
|
Cóż, chyba nie tylko faceci tak mają, bo po moim gotowaniu kuchnia wygląda jak po przejściu tornada.
Gotować mogę, ale sprzątać, zmywać i takie tam inne to dla mnie koszmar    _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pipi


Dołączył: 03 Maj 2009 Posty: 174 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Cze 18, 2009 18:41 Temat postu: |
|
|
| Ja też sprzątać nie lubię, ale jak gotuję coś w większej ilości, na przykład na święta, to się przyzwyczaiłam sprzątać na bierząco bo inaczej to po mnie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|