| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
blondyna

Dołączył: 27 Sty 2010 Posty: 7 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sro Sty 27, 2010 17:53 Temat postu: |
|
|
Czytałam. Za każdym razem denerwowały mnie te przestrogi, że to książka zła, niedobra itd itd. Zupełnie jakby pisana dla dziesięciolatków, którzy chcą zrobić wszystko na przekór rodzicom
Nie przeczytałam jedynie ostatniej części. Dosyć ciekawie wyjaśniane jest tutaj słownictwo. Pamiętam jak cieszyłam się, że wiem, co oznacza słowo "enigmatyczny" .
Ale szczerze... To jedyna sytuacja, gdzie wolę film . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nemo


Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 288
|
Wysłany: Sro Sty 27, 2010 19:42 Temat postu: |
|
|
| blondyna napisał: |
Ale szczerze... To jedyna sytuacja, gdzie wolę film . |
A co Cię bardziej przekonuje do filmu? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
blondyna

Dołączył: 27 Sty 2010 Posty: 7 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sro Sty 27, 2010 21:52 Temat postu: |
|
|
Dobre pytanie.
To było tak, że najpierw zobaczyłam zwiastun filmowy, ale nie chciałam zobaczyć filmu bez przeczytania książki. Więc wtedy sięgnęłam po książkę, ale byłam nieco zawiedziona. Być może to efekt obejrzanego wcześniej zwiastuna? Później zobaczyłam film. Akcja była po prostu bardziej 'dramatycznie' przedstawiona w filmie. W książce odbierałam to jako rodzaj bajki. Tyle, że zamiast opowiadania o szczęśliwych losach rodzeństwa, były to naturalnie losy złe. Nie wiem jak to poprawnie się nazywa , ale chyba rozumiesz o co mi chodzi. Styl opowiadania nie pasujący do sytuacji...
według mnie naturalnie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|