| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
franka76


Dołączył: 10 Cze 2009 Posty: 71 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 24, 2009 22:05 Temat postu: Olga Tokarczuk |
|
|
Pierwsze moje zetknięcie z tą autorka to "Prawiek i inne czasy" Książkę czytałam zaraz po tym, jak została wydana, a więc dawno. Dlatego nie bardzo pamietam treść, kołaczą mi się tylko jakies pojedyńcze sceny, zdania. Za to pamiętam, że zachwycił mnie styl. Dobór słów, świetne porównania. I ta beznamiętna narracja, która zostawia miejsce na swobodne dopasowanie swoich własnych emocji.
Kilka miesięcy temu przeczytałam "Dom dzienny, dom nocny". Bardzo dobra. I jak dla mnie bardzo... przerażająca. Niby nic tam strasznego nie ma. Tokarczuk opisuje swoje życie po przeprowadzce do nowego domu. Wplata w to zdarzenia z życia sąsiadów, jakieś historie sprzed lat, trochę legend. A jednak jest coś takiego w jej sposobie pisania, ze nie byłam w stanie przeczytać jednorazowo więcej niż kilka stron.
Obecnie czytam "Biegunów". W konstrukcji podobna do "Domu...". Jest to bowiem zbiór opowieści, przemysleń i spostrzeżeń połączonych jednym tematem: podróże. Czyta się świetnie. I czytając, mam ochotę wyruszyć w podróż.
Podsumowując: sposób, w jaki pisze Olga Tokarczuk bardzo mi odpowiada. Na pewno sięgnę po inne jej książki.
A jak jest u Was? Czytaliście coś tej autorki? Jakie opinie? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Sro Cze 24, 2009 22:19 Temat postu: |
|
|
Pierwsza przeczytana przeze mnie powieść Tokarczuk to także "Prawiek i inne czasy" i byłam nią całkowicie zachwycona. Fabuła, styl, język-wszystko to doskonale połączone. Słyszałam nawet opinię, że to polska wersja "Stu lat samotności" i coś w tym jednak jest.
Następnie także "Dom dzienny, dom nocny" i też mi się podobał, choć już nie tak jak Prawiek. Niemniej podobała mi się fragmentaryczność fabuły, trochę dygresyjny styl.
Potem sięgnęłam po zbiór opowiadań pt. "Gra na wielu bębenkach" i przez tą pozycję było mi ciężko przejść.
Na 19 opowiadań spodobało mi się może 5. W ogóle czytało mi się bardzo ciężko.
I teraz od jakiegoś czasu zabieram się po "Bieguni". Niemniej czytałam fragmenty powieści i nie przypadły mi do gustu. Spotkałam się także z mało przychylnymi opiniami i powiem, że w ogóle nie spieszy mi się, by to przeczytać. _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw Cze 25, 2009 22:23 Temat postu: |
|
|
Ja jestem zachwycona jej stylem (przynajmniej jak na razie) czytałam "Prawiek" dawno, chyba jeszcze w gimnazjum, i "Dom dzienny, dom nocny" trochę ponad rok temu, kolejne książki czekają z kolejce Dla mnie są właśnie takie magiczne, inne niż współczesna literatura. Czytając obydwie miałam wrażenie, że czas płynie inaczej. Świetny odpoczynek od rzeczywistości
Chyba jedna z moich ulubionych współczesnych autorek/autorów.
Ostatnio zmieniony przez Psotka dnia Czw Lip 02, 2009 10:36, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 21:16 Temat postu: |
|
|
podobnie jak moja, czytałam książki i których mówicie oraz "E.E" i "Anna In w grobowcach świata". Lubię u Tokarczuk to, że nie trzyma się żadnej konwencjonalnej fabuły, wplata dowolne historie, wspomnienia, własne przemyślenia, całkiem fantastyczne opowieści - tworząc niepowtarzalny klimat.
Ten cytat zanotowałam bodajże z "Biegunów" (ale nie daję 100% pewności ): "Celem pisania jest pogodzenie wszystkich możliwych czasów, wszystkich miejsc i pejzaży w jeden obraz, który będzie nieruchomy i ani nie zestarzeje się, ani nie zmieni już nigdy."
dokładnie tak pisze Tokarczuk _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Czw Lip 02, 2009 8:06 Temat postu: |
|
|
| Bergisel napisał: | Lubię u Tokarczuk to, że nie trzyma się żadnej konwencjonalnej fabuły
|
Też to lubię, ale w niektórych opowiadaniach zbyt bardzo odeszła od jakiejkolwiek fabuły i straciła we mnie wiernego czytelnika.
Lubię Tokarczuk, ale wybiórczo. _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Czw Lip 02, 2009 8:42 Temat postu: |
|
|
| Madalleno napisał: | | Bergisel napisał: | Lubię u Tokarczuk to, że nie trzyma się żadnej konwencjonalnej fabuły
|
Też to lubię, ale w niektórych opowiadaniach zbyt bardzo odeszła od jakiejkolwiek fabuły i straciła we mnie wiernego czytelnika.
|
faktycznie, można jej to czasem zarzucić, przechodzi z niekonwencjonalności w chaos, ale nie ma ludzi doskonałych   _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Czw Lip 02, 2009 8:50 Temat postu: |
|
|
Oczywiście.
Ja jednak lubię tę uporządkowaną Tokarczuk.
Dlatego tak mi się podobał "Prawiek" _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
franka76


Dołączył: 10 Cze 2009 Posty: 71 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 23:54 Temat postu: |
|
|
| Ja ciągle jestem przy "Biegunach" i wczoraj doszłam do wniosku, że za dużo jest w tej książce wstawionych opowiadań. To co pisze Madalleno - zbyt dalekie odejście od fabuły. Książka jest gruba, jestem w połowie, te historie są wstawiane co krok i zaczynają mnie już męczyć. Mam ochotę je omijać. Tym bardziej, że jakoś nie mogę ich powiązać z motywem przewodnim tej książki. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Sob Lip 04, 2009 9:25 Temat postu: |
|
|
wiesz te opowieści są jak urywki z podróży, to tu to tam, w różnym czasie i miejscu, z różnymi ludźmi _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Sob Lip 04, 2009 9:36 Temat postu: |
|
|
| franka76 napisał: | | Ja ciągle jestem przy "Biegunach" i wczoraj doszłam do wniosku, że za dużo jest w tej książce wstawionych opowiadań. To co pisze Madalleno - zbyt dalekie odejście od fabuły. Książka jest gruba, jestem w połowie, te historie są wstawiane co krok i zaczynają mnie już męczyć. Mam ochotę je omijać. Tym bardziej, że jakoś nie mogę ich powiązać z motywem przewodnim tej książki. |
Właśnie wiele takich opinii słyszałam o tej książce.
Że jest zbyt męcząca.
Co mnie oczywiście nie zachęca do niej. _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Sob Lip 04, 2009 11:04 Temat postu: |
|
|
ale coś w niej musi być skoro dostała Nagrodę Nike
mnie nie zmęczyła w ogóle _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Sob Lip 04, 2009 11:15 Temat postu: |
|
|
Hm... czytałam już książki nagrodzone NIKE i niektóre były według mnie mało ciekawe.
Ale to oczywiście moje subiektywne zdanie. _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Sob Lip 04, 2009 11:34 Temat postu: |
|
|
faktycznie, to racja, że książki nagrodzone nie zawsze są jakimiś arcydziełami, rzecz gustu jury i jakiś ogólnie przyjętych kryteriów i zasad, ten post chyba podchodzi pod temat:
http://forum.gandalf.com.pl/viewtopic.php?t=362 _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Sob Lip 11, 2009 20:53 Temat postu: |
|
|
Owszem, ogólna dyskusja o NIKE już jest.
Wracając jednak do "Bieguni" zamierzam kupić w ciągu kilku dni i sama się przekonać czy nagroda była zasłużona... _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
riceboysleep


Dołączył: 09 Lip 2009 Posty: 18 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 17:40 Temat postu: Olga 'Nike' Tokarczuk |
|
|
Nagroda jak najbardziej zasłużona. Afabularność jest tu wspaniale wykorzystana i użyta, wpleciona w konstrukcję misterną powieści totalnej. Pozorny nieład anegdot, obrazków, dygresyjek, dykteryjek, historii, służy oddaniu stanu świadomości i obserwacji poczynionych przez autorkę. A te przywodzą na myśl opowiadanie Borgesa o mapie doskonalszej niż obszar który opisywała i wyparciu przez nią tegoż obszaru, a także późniejsze dywagacje Baudrillarda na temat symulacji, symulakrów i prawdziwej rzeczywistości, zalegającej jeszcze gdzieś na pustyni... (dywagacji później tak brutalnie spłyconych w "Matrixach" Wachowskich). Dopóki McD i inne Tesca nie przyjdą i nie zawłaszczą okruchów prawdy się w tych miejscach przejawiających. I taka jest ta książka. Zbiera okruchy rzeczywistości jeszcze cywilizacją nietkniętej i z pełną świadomością i premedytacją miejsca te opisuje, przyczyniając się do ich śmierci i medialnego zmartwychwstania jednoczesnego. Bo oto na naszych oczach świat się rozpada pod wpływem opisu i magicznie, wręcz bosko za pomocą słów przez autorkę plecionych składa i rodzi się na nowo w nas samych, w naszej wyobraźni, lęgnąc i siejąc w umysłach naszych obrazy i odczucia niepojęte pięknie. Napisana dodatkowo niezwykle dojrzałym językiem, melodyjnym i obrazowym jednocześnie, wspaniale za pomocą słów oddających nawet zapachy i temperaturę poszczególnych miejsc (czy tylko ja tak miałem? bo zastanawiałem się wielokrotnie, czując nieistniejące dla innych zapachy i zmiany temperatury nagłe, czy już mam się udać w kierunku najbliższego zakładu psychiatrycznego, czy jeszcze nie? a może to klimakterium męskie już mnie atakuje, andropauza osławiona...). Reasumując, zwięźle i nie ujmując ani nie schlebiając niepotrzebnie - wielka to sztuka jest. _________________ Nowe media nie są pomostem między człowiekiem a naturą; są naturą. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|