| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Poszukiwacz


Dołączył: 31 Mar 2009 Posty: 337
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 18:58 Temat postu: |
|
|
Nie, ale mogła by być dobra, no i napisałem "można napisać" co nie oznacza, że taką napisano czy też zostanie napisana. Po prostu widzę taką możliwość jako rozwiązanie.  _________________ Poszukiwacz i podróżnik po dzisiejszym internecie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 19:02 Temat postu: |
|
|
Rozumiem.
Chciałam się tylko dowiedzieć czym opierasz się wyłącznie na teorii czy masz może w rękawie jakiś przykład  _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 20:42 Temat postu: |
|
|
| Madalleno napisał: | Właśnie, więc znów dochodzimy do celowości takich książek.
Żeby ktoś ją kupił, to nie mogą odchodzić za bardzo od filmu.
|
Nie zawsze pisze się książkę z głównym celem: sprzedaż. Czasem może warto pisać dla samego siebie, żeby udowodnić, że "da się". _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 21:21 Temat postu: |
|
|
Ale żeby sobie pozwolić na taką przyjemność trzeba najpierw mieć z czego żyć  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 21:31 Temat postu: |
|
|
Fakt, ale nie mówię, że książkę trzeba wydawać, po prostu pisać. Jak to mówił Tołstoj "pisać należy tylko wtedy, kiedy nie można nie pisać" o wydawaniu nic nie mówił  _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 23:24 Temat postu: |
|
|
| Bergisel napisał: |
Nie zawsze pisze się książkę z głównym celem: sprzedaż. Czasem może warto pisać dla samego siebie, żeby udowodnić, że "da się". |
Myślę, że piszę się książki po to, by ktoś to czytał.
A żeby przeczytał musi kupić.
Chyba, że traktuje się to okazjonalnie. _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Poszukiwacz


Dołączył: 31 Mar 2009 Posty: 337
|
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 11:58 Temat postu: |
|
|
Paradoks polega na tym: żeby książka była dobra nie może być pisana dla pieniędzy, żeby pozwolić sobie na pisanie książek trzeba z czegoś żyć, więc trzeba je sprzedawać też dla tego by inni je czytali. Pisanie książek sprowadza się więc do pieniędzy ale, żeby były dobre musi na nich pisarzowi nie zależeć. - Nie znam takich ludzi.  _________________ Poszukiwacz i podróżnik po dzisiejszym internecie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 14:06 Temat postu: |
|
|
Ale tak naprawdę nie ma innego sposobu dostarczenia książki do czytelnika niż sprzedaż.
Powiedzmy, że pisarz napisał świetną książkę i nie chcę jej sprzedawać. Ale książka jest świetna, więc chce by inni mogli ją czytać. Teoretycznie mógłby rozdać. Ale bądźmy szczery, nikt nie doceni takiej książki. _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 20:39 Temat postu: |
|
|
| Poszukiwacz napisał: | Paradoks polega na tym: żeby książka była dobra nie może być pisana dla pieniędzy, żeby pozwolić sobie na pisanie książek trzeba z czegoś żyć, więc trzeba je sprzedawać też dla tego by inni je czytali. Pisanie książek sprowadza się więc do pieniędzy ale, żeby były dobre musi na nich pisarzowi nie zależeć. - Nie znam takich ludzi.  |
Genialnie to ująłeś. Żeby pozwolić sobie na luksus pisania niszowego, trzeba pisać globalnie (czyt. tandetnie). Niestety jak Cię już poznają z takiej a nie innej strony to ciężko przywrócić opinię pisarza niszowego. Pomijając fakt, że tak jak mówisz cięzko o takiego człowieka, co by potrafił pisać i tak i tak  _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Sro Sie 05, 2009 18:33 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Pomijając fakt, że tak jak mówisz cięzko o takiego człowieka, co by potrafił pisać i tak i tak Smile |
Dostojewski przecież równolegle z pisaniem wielkich swoich utworów pisał kryminały (podobnież Kafka) - nie umniejszam tu kryminałom, jednak te o wiele lepiej się sprzedawały w tamtych czasach.
Słyszałam, że wierszyki dla zakochanych dam (za odpowiednią opłatą oczywiście) pisał Mickiewicz.
Pisarz też potrzebuje chleba ... nie sądzę, że wielu jest takich twórców, którzy nigdy nie zrobili niczego pod publiczkę, gdy jedynym ich źródłem utrzymania były ich utwory. W końcu - raczej żaden z nich nie chciałby skończyć jak Norwid. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Akiko


Dołączył: 05 Sie 2009 Posty: 199 Skąd: znikąd
|
Wysłany: Sro Sie 05, 2009 19:10 Temat postu: |
|
|
Kilka uwag:
Album o filmie "Zmierzch". Tam jest opis dokładnie wszystkiego co działo się przed i podczas kręcenia filmu. Np. problem długości włosów Pattisona
"Lektor"-film to baaaardzo wierna ekranizacja. Dosłownie z 5 godzin po przeczytaniu książki byłam na filmie. Pomijając kilka szczegółów są identyczne.
Pisanie dla kasy-pracowałam przez studia w księgarni i trochę się nasłuchałam. Pisarze mają często tak skonstruowane umowy, że muszą wydać określoną liczbę książek rocznie. Wiadomo, że nie wszystkie są arcydziełami, bo to nie jest możliwe! Chyba, że pisarz to geniusz-terminator.
Jak dla mnie książka to jednak książka, a ekranizacje często żyją własnym życiem i chwała im za to, bo fanów kina jest na pewno równie dużo jak zapalonych czytelników i wszyscy są zadowoleni  _________________ "(...) aż pozostaje jedynie pozbawiona zmysłów cisza" Murakami
日本語 を 勉強 しなくちゃいけません。 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|