| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 21:18 Temat postu: Opowiadnia Marka Hłasko |
|
|
Bez sprzecznie była to wybitna postać, niepowtarzalna ze swą literaturą. Jego opowiadania pozbawione złudnych nadziei i niepotrzebnych uniesień doskonale oddają brutalną prozę życia.
Zetknęliście się z tym pisarzem? Jakie były Wasze odczucia? Ulubione opowiadania? _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. "
Ostatnio zmieniony przez Bergisel dnia Wto Lip 14, 2009 21:46, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 23:15 Temat postu: |
|
|
Wiem, że to ogromny wstyd i wielkie braki, ale jeszcze nie czytałam.
Spotkałam się z wieloma pozytywnymi opowiadaniami, odniosłam nawet wrażenie istnienia jakiegoś mitu wokół tego pisarza (co pewnie jest związane z biografią).
To co byście mi polecili na pierwsze spotkanie z Hłasko ? _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 8:36 Temat postu: |
|
|
Ja dobre parę lat temu zabrałam się chyba za "Bazę sokołowską" i nie skończyłam, nie spodobało mi się. Myślę że byłam za młoda jeszcze. No i za dużo było o samochodach.
W tym roku na zajęcia musiałam przeczytać "Następnego do raju", to co prawda nie jest opowiadanie, bo chyba ponad 200 stron, ale bardzo mi się spodobało. Zupełnie inny styl pisania, powiedziałabym surowy, ale mimo to opowieść była taka ludzka... Bohaterowie byli moim zdaniem świetnie przedstawieni, charakterystyczni, zwyczajni, prawdziwi. Mimo że nadal było sporo samochodów (on już chyba tak ma), naprawdę bardzo mi się podobało i zachęciło do sięgnięcia po więcej. Teraz tom opowiadań stoi na półce do przeczytania (uwaga: stoi na półce, a nie jest wpisany na listę, czyli naprawdę będzie czytany w te wakacje a nie w bliżej nieokreślonej przyszłości ).
Tak więc ze swojej strony polecam, chociaż cięzko mi powiedzieć "co dobre na pierwszy raz". Dla mnie był dobry "Następny do raju"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 13:39 Temat postu: |
|
|
Szczerze mówiąc liczyłam na coś krótkiego,co pochłonę w jeden wieczór _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 14:11 Temat postu: |
|
|
Szybko się czyta, dasz radę W trybie wakacyjnym - dwa wieczory.
A tak serio, to może ktos inny coś poleci. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 14:15 Temat postu: |
|
|
Niech ktoś poleci coś krótszego.
Poproszę  _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 20:47 Temat postu: |
|
|
Mam coś naprawdę krótkiego, ale doskonale oddającego klimat w jakim pisał Hłasko. Jest to moje ulubione opowiadania, chociaż trudno tak powiedzieć, może lepiej: jest to opowiadanie, które mnie najbardziej poruszyło. Jest zwyczajne życie i ludzie, trudne sytuacje, przemoc i odrobina tego mistycyzmu, która zawsze się wmiesza bardzo delikatnie i nadaje wyraz utworowi, bo pokazuje, że nie ma tylko czerni i bieli na świecie.
Miesiąc Matki Boskiej - http://marekhlasko.republika.pl/index2.htm
a wstydzić się nie ma czego, doskonale Cię rozumiem.
Psotko: Nie wiem kiedy człowiek dojrzewa do Hłasko, ja czytałam go pasjami mając 13 lat. Wtedy właśnie strasznie polubiłam tego pisarza. _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pipi


Dołączył: 03 Maj 2009 Posty: 174 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Lip 15, 2009 9:05 Temat postu: |
|
|
| Ja pamiętam, że bardzo podobał mi się "Pierwszy krok w chmurach", ale czytałam to już kupę czasu temu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Sro Lip 15, 2009 11:25 Temat postu: |
|
|
A pamiętasz o czym było to opowiadanie ? _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sro Lip 15, 2009 15:59 Temat postu: |
|
|
| Bergisel napisał: | | Psotko: Nie wiem kiedy człowiek dojrzewa do Hłasko, ja czytałam go pasjami mając 13 lat. Wtedy właśnie strasznie polubiłam tego pisarza. |
Ja czytałam (tzn. próbowałam) w podobnym wieku i niestety porażka Widać wolniej dojrzewam do porządnej literatury. Ale cieszę się, że w ogóle  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Sro Lip 15, 2009 21:18 Temat postu: |
|
|
Madalleno: "Pierwszy krok w chmurach" jest o pierwszym razie pewnej pary; ukazuje kontrast doniosłej, intymnej chwili z komentarzami jakie kierują do tych młodych ludzi starzy, wulgarni pijacy, wyjadacze
Psotko: Myślę, że dojrzewanie nic tu nie ma wspólnego, po prostu nie ten czas, nie ta lektura.  _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Pon Lip 20, 2009 11:50 Temat postu: |
|
|
---------- 00:15 19.07.2009 ----------
Dzięki za odpowiedź, zaciekawiło mnie
---------- 13:50 20.07.2009 ----------
Przeczytałam opowiadanie, bardzo ciekawe, a zarazem niesamowicie smutne i szare.
Myślę, że jeszcze skłonię się do tego pisarza... _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bazylekk


Dołączył: 30 Lis 2009 Posty: 104 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Gru 10, 2009 9:52 Temat postu: |
|
|
| Powiem szczerze nigdy mnie nie ciągnęło do tego typu twórczości, prostej, surowej. Ale też już zrobiłam krok w stronę pana Marka i jego opowiadania czekają od kilku tygodni na półce. Może już pora. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Czw Paź 14, 2010 16:12 Temat postu: |
|
|
W latach 1982-90 M. Hłasko był "pieszczochem podziemnych wydawnictw". czytałem go w tym czasie. Niczym mnie nie zachwycił. jego jedynym atutem było chyba to, że ówczesna cenzura go nie puszczała do oficjalnego druku. Najlepszy dowód na to, że mam racje jest fakt, kto dziś pamięta i ma ochotę wznawiać twórczość tego pisarza...?
Herbert też był "tematem oficjalnego tabu" tego okresu, ale zdołał obronić swoją twórczość, oparł się czasowi ... _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maratka


Dołączył: 02 Wrz 2009 Posty: 98 Skąd: Bytów-Gdańsk
|
Wysłany: Czw Paź 14, 2010 17:29 Temat postu: |
|
|
Ja zaś uwielbiam jego opowiadania za surowość i realizm.
I mam wydanie jego książki z 2008 r., czyli jednak jakieś wznowienia jego książek pojawiają się na rynku. Więc chyba jednak nie masz 100% racji. _________________ "Always look on the bright side of life" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|