| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Nie Lis 14, 2010 16:14 Temat postu: |
|
|
| nannar02 napisał: | | Fenka, ręce opadają jak się czyta to co piszesz. Cywilizacja zachodnia, to żaden cud. To wojny, prześladowania, dyskryminacja, nienawiść, degeneracja, narkomania, alkoholizm, prostytucja, obłuda, zakłamanie. W czym jesteśmy lepsi od innych regionów świata..? Że w Europie jest dostatniej..? Że w Europie jest wyższy komfort cywilizacyjny..? To fakt... Ale Europa powoli (i systematycznie) traci swoją tożsamość, sama (dobrowolnie !) niszczy korzenie kulturowe na których wyrosła jej potęga. W Europie tworzą się coraz liczniejsze getta arabsko-afrykańskie (głównie muzułmańskie), które nie mają zamiaru asymilować się cywilizacją łacińską, lecz ... narzucić Europie własną. Problem ten dostrzegła Holandia, Włochy, Niemcy. We Francji mieszka 8mln muzułmanów (10% populacji), w samej marsylii mieszka ich milion. To już nie europejskie ale arabskie miasto. Tymczasem Europa umiera kulturowo i zwyczajnie biologicznie, do tego stały napływ (głównie via Polska) przybyszy z Dalekiego Wschodu (buddyzm, islam). I oni przeniosą się na Zachód, Polska ich nie interesuje. To wyłącznie uciążliwy etap pośredni. Mam wrażenie, że proces demontażu Europy dopiero się zaczął, a gdy nasz Kontynent zdecyduje się zareagować będzie już zdecydowanie za późno. A obyczaje z głębi Czarnego Lądu i Dalekiej Azji (w odniesieniu do kobiet) zastąpią te propagowane obecnie w Europie (zresztą tak było i jest w płd. Italii, Hiszpanii, częściowo też w Grecji i na Bałkanach, a i w Polsce wizja ta wydała by się miła wielu panom). |
Tak, ale jest ogólne pojęcie: jak to właściwie POWINNO wyglądać. Mamy wyznaczoną główną drogę, taki kręgosłup. Gdy z niej zbaczamy, wiemy gdzie mamy wracać. Jest świadomość, że to jest złe, a tamto dobre. Sprawianie bólu kobietom nie jest złe? Ja rozumiem, że pojęcie złego zmienia się w okręgach kulturowych, ale z mojego/ naszego punktu widzenia to jest po prostu złe. I czy mamy prawo się wtrącać?(według was, nie) _________________ Jestem arogancki, i jestem z tego dumny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 22:14 Temat postu: |
|
|
Próby nachalnego zmieniania trybu życia ludów żyjących w tradycyjnych/pierwotnych warunkach prowadzą zwykle do utrat tożsamości i poczucia wyobcowania. To co my (Europejczycy/mieszkańcy Ameryki Płn.) uważamy za złe, mieszkańce Indii, Bliskiego Wsch., Czarnego Lądu, wyznawcy islamu, lub Aborygeni mogą uznawać za zupełnie normalne. Przykładem jest tu pojęcie "gościnności" w ujęciu białych i mieszkańców Pacyfiku. To co nas gorszy, dla nich jest świętym przwilejem. _________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Wto Lis 16, 2010 9:51 Temat postu: |
|
|
Rozumiem, więc "nie ingerować"... Ale korzystając z naszego pięknego prawa do wolności słowa i przekonać wolno nam krytykować  _________________ Jestem arogancki, i jestem z tego dumny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nannar02

Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 1635 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Wto Lis 16, 2010 14:44 Temat postu: |
|
|
| nannar02 napisał: | Próby nachalnego zmieniania trybu życia ludów żyjących w tradycyjnych/pierwotnych warunkach prowadzą zwykle do utrat tożsamości i poczucia wyobcowania. To co my (Europejczycy/mieszkańcy Ameryki Płn.) uważamy za złe, mieszkańce Indii, Bliskiego Wsch., Czarnego Lądu, wyznawcy islamu, lub Aborygeni mogą uznawać za zupełnie normalne. Przykładem jest tu pojęcie "gościnności" w ujęciu białych i mieszkańców Pacyfiku. To co nas gorszy, dla nich jest świętym przwilejem.
**) Innym typowo pacyficznym pojęciem jest przykład "tabu". Nas to tubylcze rozumienie tego terminu często po prostu śmieszy (choć obecnie jest raczej bardziej na wymarciu niż w użyciu). Ale "tabu" ludów Pacyfiku, bynajmniej nie obejmuje tych samych sfer które przyjęte są przez Europejczyków. Dla białego Europejczyka tematem tabu może być sex, lub przynajmniej niektóre jego aspekty/rodzaje/upodobania, tymczasem tradycyjny rytuał gościnności maoryskiej obejmuje również zwyczaj ... "wypożyczenia" na noc żony gospodarza ... gościowi, co w Europie jest nie do pomyślenia, aczkolwiek i tu można znaleźć pewne indywidualne praktyki odbiegające od reguły (ale to już kwestia prywatnych gustów, a nie nie obyczajowości zbiorowej i raczej skrywana/piętnowana) |
_________________ Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|