| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Pon Sie 03, 2009 17:42 Temat postu: E. Hemingway - Stary człowiek i morze |
|
|
Jestem na świeżo z Hemingwayem. Przeczytałam kilka opowiadań (przez więcej nie przebrnęłam), bo wypada znać.
Czy tylko ja mam uczucie, że zachwyt "Starym człwiekiem..." to kupa krzyku o nic? Jeśli nie - czy mógłby mi ktoś wskazać niezwykłe wartości tego opowiadania (lub też innych opowiadań Hemingwaya), które czynią autora godnym nagród i pochwał? Być może je przeoczyłam (albo po prostu - za mało przeczytałam).
Chętnie przeczytam opinie zarówno sceptyków jak i sympatyków Hemingwaya  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Pon Sie 03, 2009 20:54 Temat postu: |
|
|
Szczerze się przyznam, że moje odczucia co do "Starego.." były takie, że sama koncepcja była ciekawa a historia poruszająca, natomiast przeszkadzał mi styl, język, bardziej taka techniczna strona. Nic innego niestety nie czytałam  _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Pon Sie 03, 2009 21:03 Temat postu: |
|
|
Ciesze się Bergisel, że zgadzamy się co do stylu
Zauważyłam, że Hemingway uwielbia rozwodzić się nad szczegółami, co jest irytujące. Wielostronicowe opisy mocowania się staruszka z rybą strasznie były nużące. A co do samego opowiadania - spodziewałam się takiego zakończenia od momentu, gdy zaczął łowić rybę. Dlatego też nie widzę poczwórnego dna opowiadania (o którym się pewnie pisze eseje). Warsztat pisarski może i dobry .. ale co z tego, skoro nudny  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon Sie 03, 2009 22:39 Temat postu: |
|
|
Ja widziałam tylko film "Stary czlowiek i morze" I nie bardzo go pamiętam poza długim płynięciem z rybą i okrwawionymi dłońmi.
Nie czytałam innych opowiadań Hemingwaya, czasem o tym myślałam, ale nigdy mnie specjalnie nie ciągnęło. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Pon Sie 03, 2009 22:44 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | I nie bardzo go pamiętam poza długim płynięciem z rybą i okrwawionymi dłońmi. |
Nie wiele straciłaś - głównie o tym była książka  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Sro Sie 05, 2009 13:12 Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z Wami w pełni.
Do mnie też jakoś nie trafiła ta książka... A słyszałam o niej bardzo wiele.
Może miałam za duże oczekiwania... _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dorot_k_a


Dołączył: 28 Sie 2009 Posty: 24 Skąd: Vegas^
|
Wysłany: Sob Sie 29, 2009 15:24 Temat postu: |
|
|
dla mnie tez ksiazka 'nudna', film z reszta też :/
książki całej nie przeczytałam, a w połowie filmu prawie zasnęłam  _________________ "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
aleksandra1994

Dołączył: 08 Kwi 2009 Posty: 334
|
Wysłany: Nie Sie 30, 2009 12:36 Temat postu: |
|
|
nic nudniejszego nie czytałam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dorot_k_a


Dołączył: 28 Sie 2009 Posty: 24 Skąd: Vegas^
|
Wysłany: Nie Sie 30, 2009 19:52 Temat postu: |
|
|
dobrze powiedziane  _________________ "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bazylekk


Dołączył: 30 Lis 2009 Posty: 104 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Gru 10, 2009 9:44 Temat postu: |
|
|
| Nuda. A czy to w tej książce było napisane, jak poszedł się załatwić za dom? Bo jakoś mi to najbardziej utkwiło. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gokuraku

Dołączył: 17 Lis 2009 Posty: 25
|
Wysłany: Pią Kwi 16, 2010 23:43 Temat postu: |
|
|
| Polecam Wam drogie Czytelniczki i Czytelnicy inne książki pana Hemingway'a. "Starego człowieka..." każdy czytał w szkole, jednak uważam, że do tego opowiadania trzeba dojrzeć. Nie pamiętam już w której klasie jest to lektura, ale zdecydowanie za wcześnie. Ja tez nie byłam początkowo zachwycona Hemingwayem, do momentu, gdy nie przeczytałam "Słońce też wschodzi" i "Komu bije dzwon"... po prostu mistrzostwo. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Sob Kwi 17, 2010 19:14 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | do tego opowiadania trzeba dojrzeć |
1) Jakaż to treść jest zawarta w tym opowiadaniu, że trzeba do niej dojrzewać?
2) Czy 17 lat, to odpowiedni wiek do odpowiedniej refleksji nad książką? Bo jeśli tak, to akurat wtedy to czytałam i stwierdziłam, że to nudna i mało odkrywcza rzecz
ad. 1) -> cofam to pytanie. Właśnie mi się przypomniało, że gimnazjaliści widzą głębie treści zawartych w Eragonie, a opowiadania Lema zwą chłamem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zefir


Dołączył: 01 Kwi 2010 Posty: 279
|
Wysłany: Nie Kwi 18, 2010 0:58 Temat postu: |
|
|
| Lem to paranoik także się nie dziwie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gokuraku

Dołączył: 17 Lis 2009 Posty: 25
|
Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 22:56 Temat postu: |
|
|
Przesłanie jest proste, zakładam, że wiesz jakie. Ciężko jest w kilkunastostronicowym opowiadaniu zawrzeć głębokie filozoficzne przesłania rodem z Dostojewskiego. Czasem warto też zwrócić uwage na warsztat pisarski autora, to jak operuje słowem, kolorami, że krótkimi lakonicznymi zadaniami potrafi przekazać wiele treści. Nie trzeba Hemingwaya tak surowo oceniać na podstawie jednego, krótkiego opowiadania w dodatku zaczerpnietego z kanonu lektur szkolnych.
A z gimnazjum mam niewiele wspólnego, Eragona nie znam, a Lema cenię bardzo wysoko. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 27 Sie 2010 Posty: 89
|
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 18:47 Temat postu: |
|
|
Opowiadanie skrzypi przy czytaniu . Autor nie potrafił sobie poradzić ze sposobem przekazania tego co miał na myśli, tego o co chciał wzbogacić czytelnika. Nic szczególnego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|