Księgarnia Forum Księgarni Gandalf
Książki i nie tylko
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

E. Hemingway - Stary człowiek i morze
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Księgarni Gandalf Strona Główna -> Inne formy literackie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fenek6665




Dołączył: 27 Cze 2010
Posty: 915
Skąd: Okolice Lublina

PostWysłany: Wto Wrz 21, 2010 12:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może właśnie o to chodziło, o tą "syzyfowość" zmagań tytułowego "Starego człowieka". Książka na pewno nie porwie czytelnika, jeśli będzie w niej szukał nie wiadomo jakich przygód. Tą książkę trzeba poczuć, postawić się na miejscu starego, zmęczonego życiem człowieka. Może w tej opowieści kryje się jakaś smutna metafora? To całe męczenie czytelnika opisami wysiłków bohatera, wrzynającą się w ręce linką, głodem nie może nie mieć drugiego dna, jakiegoś przenośnego znaczenia. Myślę, że coś w tym musi być, chyba muszę (-musimy-) dojrzeć do tej książki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
swistunka




Dołączył: 31 Lip 2009
Posty: 681

PostWysłany: Wto Wrz 21, 2010 17:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Może w tej opowieści kryje się jakaś smutna metafora?

Ta ... Ernest gniótł, gniótł... no i wygniótł gniota Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
fenek6665




Dołączył: 27 Cze 2010
Posty: 915
Skąd: Okolice Lublina

PostWysłany: Wto Wrz 21, 2010 20:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oj dzieci, dzieci... Nic nie rozumiecie. Narzekacie na opisy i nudną akcję a przecież właśnie o to w tej książce chodzi. (No i o znaczenie metaforyczne ale o tym później) Mianowice Hemingway specjalnie użył takich a nie innych środków stylistycznych. Ta książka jest sama w sobie jednym wielkim opisem. Taka ma być i właśnie dlatego jest taka jaka jest a nie dlatego że autor nie umiał budować akcji. I tak:
1. Nie rozumiem jak można nie przeczytać tej książki do końca. Ona ma tylko kilkanaście stron.
2. Jeśli ktoś uważa że jest mało odkrywcza niech zważy na to że została napisana kilkadziesiąt lat temu. A od tego czasu nie powstał żaden inny tekst o podobnych charakterze i znaczeniu.
3. Jeśli ktoś nie zauważył to przypominam: ta książka ma morał i znaczenie symboliczne, które trzeba dostrzec.
4. Jeśli ktoś z całej książki (w których największą tragedią jest wyskoczenie pryszcza godzinę przed randką) zauważył tylko tyle że bohater srał to radzę odstawić romanse dla nastolatek i zabrać się za poważną literaturę. Mianowicie autor był naturalistą i opisywał świat taki jaki jest. A człowiek sra i sika, prawda? To część naszego człowieczeństwa.
5. Jeśli ktoś narzeka na akcję to ja wymiękam. W tej książce nie chodzi o akcję którą można streścić tak: Santiango wypłynął na by złowić rybę. Gdy złowił to przypłynęły rekiny które ją zeżarły przez co Santaiango stracił zarobek. I tyle. U Hemingwaya chodzi o wszystko tylko nie o fabułę.
6. No proszę. Napisałem się a i tak nikt tego nie przeczyta.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
swistunka




Dołączył: 31 Lip 2009
Posty: 681

PostWysłany: Wto Wrz 21, 2010 21:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

fenku, może i odniosłabym się do twojej argumentacji, gdyby nie to, że podałeś ją tak kretyńsko.
Wyciskanie pryszczy jest rzeczywiście ciekawsze od tłuczenia się po łbie z osobą, która twierdzi, że jak ktoś nie lubi Hemingwaya = jest płytką nastolatką nie łapiącą prostych metafor.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
fenek6665




Dołączył: 27 Cze 2010
Posty: 915
Skąd: Okolice Lublina

PostWysłany: Wto Wrz 21, 2010 22:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Napisałem kilkadziesiąt zdań. Wyrzucasz je do kosza bo użyłem takiego a nie innego porównania by zobrazować naturalizm Hemingwaya. Wybacz jeśli Cię uraziłem, nie było to moim zamierzeniem. Zresztą chyba to nawet nie odnosiło się do Ciebie. A poza tym wcale nie twierdzę że jeśli ktoś nie rozumie Hemingwaya jest głupi. Starałem się tylko wytłumaczyć tę książkę jak najbardziej łopatologicznie. I nie mam zamiaru się tłuc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
maratka




Dołączył: 02 Wrz 2009
Posty: 98
Skąd: Bytów-Gdańsk

PostWysłany: Pon Wrz 27, 2010 15:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I po co od razu kłótnie Wink Z Hemingway'em tak jak i z wieloma innymi autorami i książkami, sprawdza się jedna zasada: nie wszyscy muszą lubić to samo.
Ja Hemingway'a uwielbiam, może nie za "Starego człowieka i morze"- doceniam tą książkę, ale nie odpowiada mi w 100%. Polecam "Komu bije dzwon" i jego opowiadania. Wtedy nie będzie trzeba oceniać autora po jednej książce. Wink
_________________
"Always look on the bright side of life"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nannar02




Dołączył: 13 Mar 2009
Posty: 1635
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Sob Paź 09, 2010 15:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pogódźcie się, pomyślcie po prostu: stary człowiek a może. I dobrze..Smile))
_________________
Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Księgarni Gandalf Strona Główna -> Inne formy literackie Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Wesoła szkoła - zestawy podręczników, zapraszamy. Polecamy: Pod kopułą
Zobacz mapę forum