| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
wilku


Dołączył: 20 Lis 2010 Posty: 75
|
Wysłany: Wto Lis 23, 2010 12:52 Temat postu: |
|
|
| fenek6665 napisał: | Jednak film obejrzę- chociażby z ciekawości i po to, aby skonfrontować go z książką
11 razy?... Chociaż nie ma czemu się dziwić, bo rzeczywiście książka jest och!...cudo...  |
Obejrzyj, ale nie spodziewaj się fajerwerków ;p
Tak, 11. wiem że sporo, ale jakoś nie mogłam się na dłużej oderwać Potem miałam przerwę bo wszedł King w moje horyzonty, a potem - reszta książek Whartona. Ostatnio "Rubio" i "Dom na Sekwanie" - raczej nic wspólnego z "Ptaśkiem", inny świat zupełnie. Ale niedługo przeczytam ją po raz 12 czas odnowić starą znajomość. _________________ Jestem w skrajnym stadium uzależnienia. Bez niego nie mogę egzystować, oddyachać, myśleć...
Gdzie jest moja książka Kinga?! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Wto Lis 23, 2010 17:08 Temat postu: |
|
|
Czyli z książek Whartona najbardziej przypadł Ci do gustu Ptasiek? _________________ Jestem arogancki, i jestem z tego dumny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wilku


Dołączył: 20 Lis 2010 Posty: 75
|
Wysłany: Sob Lis 27, 2010 23:43 Temat postu: |
|
|
Myślę że tak.
Był najbardziej specyficzny a zarazem zwykły. Wiele rzeczy było prawdziwych do bólu, a inne pozwalały mi się po prostu oderwać od różnych, czasem niezbyt łatwych spraw. Takie inne spojrzenie, dystans - jak człowiek czyta o kims, kto mial dosc ludzi i patrzyl na nich w inny sposob, to czasem samemu mozna nabrac takiego dystansu. Niekiedy pomaga. _________________ Jestem w skrajnym stadium uzależnienia. Bez niego nie mogę egzystować, oddyachać, myśleć...
Gdzie jest moja książka Kinga?! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|