| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
zuzanka

Dołączył: 18 Lut 2009 Posty: 1
|
Wysłany: Sro Lut 18, 2009 13:21 Temat postu: |
|
|
Ta książka jest fajna Wiecie dowiecie się więcej jeśli sami przeczytacie!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hologram0


Dołączył: 08 Kwi 2009 Posty: 266 Skąd: Mińsk Mazowiecki
|
Wysłany: Pon Kwi 13, 2009 15:34 Temat postu: |
|
|
Nie czytałem...chyba.  _________________ Bardzo proszę pamiętać, że ja byłem przeciw. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Sro Sie 05, 2009 14:49 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | Jak ktoś może mi pomóc to proszę o napisanie mi odpowiedzi na te 3 pytania bo jako mama staram sie pomóc córce a nie pamietam tej książki a córka gapa nie wypozyczyła jej z biblioteki a zadanie domowe musi być zrobione.Smile
1.co autor opowiadania pt. Anaruk zotawiłna pamiatke eskimoskim przyjaciołom?
2. dlaczego te przedmioty miały dla nich wielką wartość?
3. jak wyglądał pożegnalny pocałunek z Anarukiem?
Z góry dziękuje zapomoc!!SmileSmileSmileWink |
Oto przykład jak matki krzywdzą własne dzieci. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ney


Dołączył: 29 Lip 2009 Posty: 360 Skąd: z Ankh-Morpork !
|
Wysłany: Sro Sie 05, 2009 19:20 Temat postu: |
|
|
Na kolano, gola dupa, pas, do szkoly, bania a i tak czytac Nie ma ze boli !  _________________
NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI. JESTEM TYLKO JA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Sro Sie 05, 2009 19:22 Temat postu: |
|
|
Widzisz jakieś inne wyjście?
Choć na pierwszy rzut chętnie przez kolano przełożyłabym aprobującą "gapowatość" mamę  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nemo


Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 288
|
Wysłany: Sro Sty 27, 2010 19:55 Temat postu: |
|
|
Wiem, że temat stary, ale muszę sie udzielić
Z tą książką mam różne wspomnienia. Nie pamiętam w której klasie było to lekturą, w każdym razie na pewno w nauczaniu początkowym
Zawsze była pilną uczennicą, obowiązkową itd. Przeczytałam lekturę przed czasem i włożyłam do biurka (jak byłam pewna). Kiedy przyszedł czas omawiania - przeszukałam cały dom, książki nie ma. Więc mama mówi, nie ma wyjścia, nie dostałam tygodniówki, za to kupiliśmy książkę.
Poszłam skruszona i przybita do szkolnej biblioteki się tłumaczyć, że zgubiłam itd.
A jak się okazało - oddałam książkę wcześniej :/ Więc teraz mam swój egzemplarz
Ale mimo wszystko - książkę wspominam bardzo miło |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Sob Paź 02, 2010 18:50 Temat postu: |
|
|
Książkę czytałam jeszcze w podstawówce i szczerze mówiąc nie bardzo pamiętam co się działo z Anarukiem, ale pamiętam, że podobała mi się, zresztą jak większość lektur. I nie rozumiem pytań typu "Jak Anaruk uratował ojca przed niedzwiedziem?" Nie macie streszczeń?... Choćby to (pierwsze lepsza, znalezione z pomocą wujka google):
http://pl.shvoong.com/books/479755-anaruk-ch%C5%82opiec-grenlandii/
Ale i tak tego nie rozumiem, to głupota sięgać po streszczenie, gdy sama książka nie ma nawet 50 stron! Wstydzcie się... _________________ Jestem arogancki, i jestem z tego dumny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|