| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
profil84

Dołączył: 28 Lip 2008 Posty: 1
|
Wysłany: Pon Lip 28, 2008 17:26 Temat postu: Publikacje elektroniczne |
|
|
Chciałbym poruszyć temat publikacji elektronicznych, literatury odczytywanej za pośrednictwem internetu w formie alfabetycznej i za pośrednictwem dźwięku w formacie mp3 tj. Książek audio. Ogólnie interesuje mnie Państwa zdanie na ten temat pod kątem czasów współczesnych, często w telewizji słyszeliśmy iż Polacy z roku na rok kupują i czytają coraz mnie książek ale coraz więcej czasu spędzają przed komputerem, dobrze by było połączyć idee komputeryzacji i literatury w podanej wyżej przeze mnie formie.
Proszę o wypowiedź na ten temat gdyż zajmuję się tą branżą od nie dawna.
Pozdrawiam _________________ E-Książki, E-Prasa, Książki AUDIO
http://wiedza.nextshop.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maja_c


Dołączył: 12 Kwi 2009 Posty: 454 Skąd: Nowy Orlean
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 18:05 Temat postu: |
|
|
E-booki są oczywiście dobrym rozwiązaniem, kiedy w bibliotece nie możemy dostać jakiejś książki, a nie chcemy wydawać pieniędzy na nową. Jednakowoż ubożejemy w ten sposób. Po pierwsze dlatego, że nic nie zastąpi zapachu papieru (szczególnie tego starego, cudnie pożółkłego), a po drugie, to niedługo całe nasze życie sprowadzi się do Internetu. Ja osobiście jestem wielką zwolenniczką książek, które można czytać w słoneczny dzień na ławce w parku  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madalleno


Dołączył: 09 Kwi 2009 Posty: 1624
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 19:41 Temat postu: |
|
|
Zawsze podchodziłam z dużym sceptycyzmem do audiobook-ów. Wydawały mi się pójściem na łatwiznę i odstąpieniem od prawdziwej literatury. Zresztą jestem fanatyczką książek, takich które można trzymać w dłoni. Niemniej sięgnęłam z czystej ciekawości po audiobook. Wybrałam powieść czytaną przez Jerzego Zelnika. I nagle okazało się, że to nie takie zupełnie proste. Wymagało to ode mnie sporego skupienia (a ciężko jest mi się skupić, gdy nie widzę przed sobą tekstu), gdyż łatwo odbiec myślami. Obecnie uważam audiobooki za ciekawe urozmaicenie, rozwijające wyobraźnię.
Zresztą czasem miło wygodnie leżąc z przymkniętymi oczami słuchać pięknego głosu.  _________________ "Twoją granicą jest bezkresne niebo" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ney


Dołączył: 29 Lip 2009 Posty: 360 Skąd: z Ankh-Morpork !
|
Wysłany: Sro Lip 29, 2009 23:20 Temat postu: |
|
|
Probowalem raz, kiedy bylem chory i wysiadaly mi oczy. Przede wszystkim, audio-book nie jest, jak mogloby sie wydawac, oszczednoscia czasu - duzo szybciej czyta sie samemu. I nie kazdy potrafi sie skupic, ale to juz kwestia indywidualna. _________________
NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI. JESTEM TYLKO JA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw Lip 30, 2009 6:39 Temat postu: |
|
|
Nmo, ja jestem wzrokowcem i nie potrafię się skupić. Zwłaszcza że nie lubie leżeć i nic nie robić, a jak słuchając zajmuję się czymś innym to z koncentracją jest jeszcze gorzej. I nawet jeśli nadążam, to potem nic nie pamiętam.
Ney, na tym polega oszczędność czasu - możesz słuchać np. idąc na uczelnię. Wiadomo, że samemu się czyta szybciej, ale nie zawsze się da. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Czw Lip 30, 2009 9:37 Temat postu: |
|
|
Prawda, że nie zawsze się da. Ja np słucham czasem audiobooków podczas jazdy autobusem na zajęcia (ok, 2 h w jedną stronę), a nie mogę czytać zbytnio, bo odzywają się wtedy pozostałości po chorobie lokomocyjnej  _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw Lip 30, 2009 15:40 Temat postu: |
|
|
2 godziny ja mam za blisko żeby oplacało się cokolwiek włączać, w zeszlym roku tylko słuchałam "Lalkę" drugi raz przy sprzątaniu. Ale nie mogłam się skupić i w końcu przerzuciłam się z powrotem na książkę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Czw Lip 30, 2009 15:45 Temat postu: |
|
|
Też nie zawsze mogę się skupić, zwłaszcza jak wpadnie do autobusu tabun dzikich licealistów, ale w ten sposób przeczytałam m.in. "Komórkę" Kinga i w sumie wiele zapamiętałam, odczucia porównywalne z papierową książką.
Ano 2 h ... trochę życia zabiera, ale mieszkanie w stolicy jest zbyt drogie, niestety. _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
swistunka


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 681
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 12:33 Temat postu: |
|
|
Słuchałam w ten sposób Władcę Pierścieni. Dobre rozwiązanie, gdy się jest w podróży (czytać niewygodnie, bo trzęsie), a ja dodatkowo jestem słuchowcem, to teraz niemalże strzelam cytatami  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 16:09 Temat postu: |
|
|
No jak się jest słuchowcem to zupełnie zmienia postać rzeczy Ja zdecydowanie jestem wzrokowcem, ale raczej tak wolę - częściej czytam niż czegoś słucham (nie licząc wykładów)  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 21:12 Temat postu: |
|
|
Ja też zdecydowanie jestem wzrokowcem.
Jak już powiedziałaś o wykładach, to ja nagrywam niektórych profesorów, potem sobie odsłuchuję, a czasem nawet przepisuję jakieś ważne fragmenty. _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
stachgla

Dołączył: 04 Sie 2009 Posty: 2 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto Sie 04, 2009 12:06 Temat postu: Re: Publikacje elektroniczne |
|
|
| profil84 napisał: | | ... Proszę o wypowiedź na ten temat ... |
Dla mnie czytanie z monitora jest łatwiejsze. Różnica w odczuwaniu zmęczenia, zdolności do skupienia nad treścią, czy podobne, jeżeli u kogoś występuje, jest wynikiem jedynie przyzwyczajenia lub uprzedzeń. Na swoim przykładzie przekonuję się, że kto raz spróbuje posługiwać się komputerem, ten pozostanie na zawsze entuzjastą wykorzystania tego urządzenia jako czytnika i maszyny do pisania. Owszem, o ile nie da się czytać powieści z monitora leżąc w łóżku, siedząc w wannie, lub na spacerze, to możność zmiany wielkości liter, jasności ekranu, wykonywania notatek podczas czytania, możność w osobnym oknie korzystania z przypisów itp. nie tylko równoważą te niedostatki, lecz sprawiają, że - poza wymienionymi szczególnymi przypadkami - stanowczo wolę lekturę z ekranu niż z zadrukowanego papieru.
Inna znowu sprawa to biblioteki elektroniczne: własna i publiczne. Co do pierwszej, to porównanie: mam zbiór druków liczący około 600 pozycji (większość to barachło, którego jednak nie daję na makulaturę, bo może jednak...?) upakowany w ciasnocie niewielkiego mieszkania. Mam też spis, w którym sporządziłem adnotacje ułatwiające znalezienie, lecz gdy powstaje potrzeba sprawdzenia czegoś, z reguły tracę około godziny i to nieraz bez rezultatu! Mam też do 1000 tekstów scyfrowanych, które swobodnie mieszczą się na twardym dysku, wszystko dostępne na zawołanie!
Co zaś do publicznych e-bibliotek, to pozwalają one swobodnie buszować wśród tytułów, brać co wola bez wypisywania rewersu, czytać popijając kawę, odrzucać bez troszczenia się o wstawienie na miejsce w momencie rozczarowania, a to wszystko mam siedząc wygodnie we własnym pokoju! Itd. gdyby nie szczupłość miejsca mógłbym sporo jeszcze dodać.
Najmniej mogę powiedzieć o korzystaniu z audiobook'ów, gdyż jestem dopiero w stadium zapoznawania się z tym przedmiotem. Nie mniej dotychczasowe doświadczenia (kupiłem i zacząłem odsłuchiwać Alicję w krainie czarów oraz Zbrodnię i karę) oceniam jako obiecujące. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Katty_2005

Dołączył: 04 Sie 2009 Posty: 20
|
Wysłany: Wto Sie 04, 2009 19:17 Temat postu: |
|
|
Przenoszę się z tematem tu ( z wątku powitania). Myślę, że jest to przyszłość nie do uniknięcia. Trochę szkoda - ale dzięki temu literatura nie zginie. Kupowałam książki od bardzo wielu lat i mogłam znienawidzić gdy ktoś mi jakiejś nie oddał. Ale przyszła chwila gdy ich liczba zaczęła zagrażać życiu. I oddałam wszystkie ( no prawie ) do Zakładu Leczniczego. Zresztą nie przynosiły już radości, bo gdy jakąś potrzebowałam - to nie mogłam w danej chwili znaleźć. Chociaż dalej kupuję - jeśli jest wybór - biorę wersję ebooka lub audiobooka. Dysk zewnętrzny pomieści ich dużo więcej i szybciej mogę odszukać tę, która jest mi potrzebna.
No i właśnie możliwość powiększenia liter na monitorze też ma duże znaczenie. _________________ Jeśli czegoś nie widać nie znaczy, że tego nie ma |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Wto Sie 04, 2009 20:21 Temat postu: Re: Publikacje elektroniczne |
|
|
| stachgla napisał: |
Dla mnie czytanie z monitora jest łatwiejsze. Różnica w odczuwaniu zmęczenia, zdolności do skupienia nad treścią, czy podobne, jeżeli u kogoś występuje, jest wynikiem jedynie przyzwyczajenia lub uprzedzeń. Na swoim przykładzie przekonuję się, że kto raz spróbuje posługiwać się komputerem, ten pozostanie na zawsze entuzjastą wykorzystania tego urządzenia jako czytnika i maszyny do pisania.. |
Protestuję. Bez żadnych uprzedzeń moje oczy odmawiają posłuszeństwa po ok 2 stronach tekstu na kompie, poza tym nie mogę się skupić, bo rozprasza mnie "warczenie" komputera. _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Katty_2005

Dołączył: 04 Sie 2009 Posty: 20
|
Wysłany: Wto Sie 04, 2009 20:25 Temat postu: |
|
|
Kup sobie Expressivo - ja teraz gram w Zumę a głos czyta _________________ Jeśli czegoś nie widać nie znaczy, że tego nie ma |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|