| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Czw Lip 09, 2009 20:37 Temat postu: |
|
|
No ja niestety nie przepadam. Czyli nie warto sięgnąć po książkę po obejrzeniu filmu? _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw Lip 09, 2009 21:24 Temat postu: |
|
|
Nie wydaje mi się Książka niewiele nowego wnosi, nie zachwyca stylem, a fabuła jest zgodna z filmem. Jeśli jeszcze nie lubisz tego typu historii, no i biorąc pod uwagę niekończace sie listy książek-do-przeczytania, myślę że zdecydowanie szkoda czasu Na pewno jakieś szczególne skarby literatury to to nie są  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Czw Lip 09, 2009 21:31 Temat postu: |
|
|
Czyli pomijamy. Masz rację z tą niekończącą się listą książek do przeczytania - bardzo poważny problem. _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Psotka

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 401 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw Lip 09, 2009 21:48 Temat postu: |
|
|
No właśnie, tym bardziej nie należy jej uzupełniać o pozycje zapchajdziury Albo ustaw ją na samym koncu listy i jak już przeczytasz wszystkie książki - razem z "Poszukiwaniem straconego czasu" - możesz sobie po nią sięgnąć, bo pewnie filmu nie będziesz już tak dobrze pamiętać  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bergisel


Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 801
|
Wysłany: Czw Lip 09, 2009 22:04 Temat postu: |
|
|
tak, masz rację. Niniejszym książka "Zaklinacz koni" ląduje na bliżej nieokreślonym miejscu w towarzystwie "W Poszukiwaniu straconego czasu"  _________________ "Już nie zgaśnie ogień w nas,
tak się kocha tylko raz. " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
EMC

Dołączył: 20 Kwi 2010 Posty: 146
|
Wysłany: Pon Kwi 26, 2010 15:48 Temat postu: |
|
|
„Śmierć była na początku i śmierć będzie na końcu”
Oto cytat z "Zaklinacza koni". Książki niebanalnej, wzruszającej i przejmującej. Genialnie rozwinięta warstwa psychologiczna, która tym bardziej zmusza do przemyśleń. No i coś co bardzo lubię, czyli to, że mogliśmy poznać historię Grace z różnych perspektyw. Książka pokazuje jak wielka jest siła miłości i pragnienie spełniania marzeń, ale też przedstawia walkę z bólem, zarówno psychicznym jak i fizycznym.
Moim zdaniem "Zaklinacz koni" to nie jest arcydzieło, ale nie postawiłabym jej na półce przy zwykłych czytadłach. _________________ 'Silna i gorzka choroba książkowa rozpanoszyła sie w duszy. Jakież to haniebne być przywiązanym do tej bezwładnej masy papieru, druku i uczuć umarłych ludzi' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|