| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
synjerzyka

Dołączył: 12 Lis 2009 Posty: 41
|
Wysłany: Wto Lis 17, 2009 11:48 Temat postu: |
|
|
---------- 11:23 17.11.2009 ----------
czy są tu jacyś tatusiowie którzy czatają swoim pociechą?
---------- 11:48 ----------
oczywiscie mamusie tez moga pisac. interesuje mnie jakie ksiazeczki czytacie swoim szkrabiką _________________ przyjmę i odkupię wszystko co stare... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
marsac


Dołączył: 20 Sty 2010 Posty: 200 Skąd: Spod Cz-wy
|
Wysłany: Sro Sty 20, 2010 13:44 Temat postu: Bajeczki na dobranoc |
|
|
Witam.
Post być może po dłuuuugim okresie ciszy ale...
U nas to ja najczęściej czytam córce (4,5 roku). Sama wybiera - ma dłuższe okresy fasynacji pewnym tytułem.
Najczęściej to krótkie bajki (Brzechwa, Tuwim - czyli klasyka). Czasami też dłuższe historie (Andersen i jego przeróżne "mutacje").
Jest też sporo wynalazków (prezenty od rodziny ) gdzie nawet trudno zapamiętać tytuł nie mówiąc o autorze.
Jakoś nie przepada za np. Kubusiem Puchatkiem.
Jak widzę biblioteczka nie musi być pokaźna - każdą pozycję przerabiamy kilkadziesiąt razy .
My w każdym razie stawiamy na polską klasykę.
Pozdrawiam - Marcin. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bazylekk


Dołączył: 30 Lis 2009 Posty: 104 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Sty 20, 2010 14:53 Temat postu: |
|
|
A ja jedyne, co pamiętam, to jak mi tata czytał 101 dalmatyńczyków w disneyowskim wydanie. Ale widziałam, że już takich nie ma. Te dzisiejsze są bardzo ubogie. (A to było jakieś 15 lat temu) _________________ Świat nie jest czarno-biały... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nemo


Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 288
|
Wysłany: Czw Sty 21, 2010 11:23 Temat postu: |
|
|
Kiedy ja byłam mała, to rodzice mieli wyznaczone dyżury - jednego dnia czytał mi tata, drugiego mama  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 22:26 Temat postu: |
|
|
A mi prawie zawsze mama opowiadała/czytała. Jak opowiadała to do snu a sama zazwyczaj też była mocno śpiąca więc czasami były dziwne. Na przykład: "Książę nie chciał ożenić się z dziewczyną bo ta miała za mało książek w zamrażarce".
A gdy czytała to z tego co pamiętam chyba baśnie Andersena i inne bajki. Ale też miałem książkę o okrętach (z dokładnymi danymi) i ją też mi czytała.
Tata czytał mi książki ale rzadziej. Pamiętam jedynie że oboje czytali mi pierwszą część Harrego Poterra zaraz po tym gdy się ukazała. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
qvilu

Dołączył: 18 Sie 2010 Posty: 4
|
Wysłany: Nie Sie 22, 2010 22:14 Temat postu: |
|
|
Zgłasza się czytający tata:) Czytam swojemu 2.2 letniemu synowi Alkowi w sumie wszystko czego zechce słuchać.
Ostatnio na topie są "Auta" na podstawie bajki z Pixara a także "Dzień z tatą" o zajączkach. Lubi tez posłuchać od czasu do czasu "Billy jest zły" oraz co nieco o smokach:)
Próbowałem Brzechwy i Tuwima, ale bez sukcesów. Puchatek także jest bez szans na razie:) _________________ Paweł K. Zapraszam na mój blog książkowy:
http://podsluch.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nemo


Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 288
|
Wysłany: Czw Paź 07, 2010 18:10 Temat postu: |
|
|
I codziennie czytasz? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bzik

Dołączył: 30 Lis 2010 Posty: 20
|
Wysłany: Pon Gru 27, 2010 9:08 Temat postu: |
|
|
| To może poczytaj mu też o Dixie? Też autko tylko z opowiadania Osieckiej! Świetny jest zresztą cały zbiór jej opowiadań dla najmłodszych zatytułowany bardzo prosto "Agnieszka Osiecka dzieciom" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Pon Gru 27, 2010 22:48 Temat postu: |
|
|
Czytanie dzieciom mimo wszystko jest bardzo, ale to bardzo, bardzo ważne. Ja do dziś mam żal do rodziców, że nie czytali mi więcej. Może dziś osiągnąłbym szczyty intelektualne....
Oczywiście żartuję Ale czytanie dzieciom na pewno jest ważne. W końcu ich mózg dzięki temu lepiej się rozwija. Ach...całą Polska czyta dzieciom...  _________________ Jestem arogancki, i jestem z tego dumny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Edyta Moderator

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1667 Skąd: z Księgarni :)
|
Wysłany: Sro Gru 29, 2010 12:32 Temat postu: |
|
|
| fenek6665 napisał: | | Czytanie dzieciom mimo wszystko jest bardzo, ale to bardzo, bardzo ważne. (...) |
Mimo co?  _________________ FaceBook
Twiter
Blip |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fenek6665


Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 915 Skąd: Okolice Lublina
|
Wysłany: Sro Gru 29, 2010 16:07 Temat postu: |
|
|
mimo to, że nie wszyscy(wg statystyk) są do tego przekonani. Część polskich rodziców nie czyta swoim dzieciom na dobranoc.. _________________ Jestem arogancki, i jestem z tego dumny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Edyta Moderator

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1667 Skąd: z Księgarni :)
|
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 14:19 Temat postu: |
|
|
| fenek6665 napisał: | | mimo to, że nie wszyscy(wg statystyk) są do tego przekonani. Część polskich rodziców nie czyta swoim dzieciom na dobranoc.. |
Myślisz, że powodem nie czytania dzieciom jest brak przekonania o dobrym wpływie czytania?
Moim zdaniem rodzice nie czytają dzieciom, bo nie mają czasu, sił, książek (!), chęci... A nie dlatego, że uważają, że czytanie jest złe . _________________ FaceBook
Twiter
Blip |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bunia91


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 862
|
Wysłany: Pon Sty 03, 2011 19:15 Temat postu: |
|
|
Edyta ma poczęści rację.
Braku czasu to jest problem dzisiejszych czasów. Choc jak się chce to można. Moja mama czytała mi zawsze a zajmowała się domem, pracowała na dwóch stanowiskach i jeszcze cwiczyła ze mną pisanie od małego. Więc jak się chce to można Aczkolwiek mam świadomośc, że dorośli nie mają niewyczerpanych zasobów energii i też czasami nie mają ochoty na nic
Ja znalazłam u babci na strychu całe kartony ze starymi książkami, niestety nie przejżałam jeszcze wszystkiego, ale w oczy rzuciła mi się staro oprawiona, ogromna księga z napisem Baśnie, więc na pewno przy okazji nastepnych odwiedzin zajrzę  _________________ "Ludzie giną na wszelaki sposób, wedle wszystkich kluczów, pod każdym pretekstem..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
break


Dołączył: 24 Sty 2011 Posty: 82
|
Wysłany: Pon Sty 24, 2011 11:13 Temat postu: |
|
|
| Edyta napisał: | | Moim zdaniem rodzice nie czytają dzieciom, bo nie mają [...] książek |
I nie znają drogi do biblioteki? ;/ to nie jest dobre wytłumaczenie.. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
marsac


Dołączył: 20 Sty 2010 Posty: 200 Skąd: Spod Cz-wy
|
Wysłany: Pon Sty 24, 2011 13:52 Temat postu: |
|
|
Wytłumaczenie "dobre" jak każde inne.
Wg mnie wszystko rozbija się o lenistwo i wygodnictwo. Wychowanie dziecka ma być jak najmniej stresujące dla dziecka ale też dla rodzica. Po co kombinować z książkami skoro na platformie TV są co najmniej 4 kanały z bajkami. O internecie nie wspominając. _________________ Pierwsze w Polsce forum o puzzlach
Nasza mądrość wywodzi się z naszego doświadczenia, a nasze doświadczenie z naszych głupstw.
Guitry
Trzeba trzymać gaz - Grigorij Łaguta |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|