| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Gandalf Administrator

Dołączył: 09 Kwi 2008 Posty: 13
|
Wysłany: Wto Wrz 02, 2008 23:47 Temat postu: ONO |
|
|
Opinie ze strony Księgarni Gandalf, zapraszamy serdecznie do dalszej dyskusji.
| Cytat: | Ewa ma dziewiętnaście lat. Mieszka z rodziną, czuje się jednak samotna. Marzy o lepszym życiu, o wyrwaniu się z ubogiego miasteczka gdzieś na południu Polski, o miłości, która odmieni jej los. Niejasne, wzięte z filmów wyobrażenia dziewczyny zderzają się z brutalną rzeczywistością. Staje przed wyborem. Szuka wskazówki na przyszłość, podpowiedzi, co dalej. Zaczyna patrzeć na wszystko, co ją otacza, oczami dziecka, które ma przyjść na świat. Próbuje mu ten świat objaśnić, a zarazem usprawiedliwić. I Ewa, i Ono muszą podjąć decyzję, czy ten świat wart jest wysiłku narodzin.
Po wielkim sukcesie Poczwarki (2001 r.), powieści dla myślących i wrażliwych, Dorota Terakowska zaskakuje nową, niezwykłą, poruszającą książką - o sprawach, z którymi się spotykamy, choć wygodniej ich nie dostrzegać. Ono to książka dla każdego, kto nie chce żyć pod kloszem |
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Muszelka

Dołączył: 08 Sie 2005 Posty: 0
|
Wysłany: Wto Wrz 02, 2008 23:47 Temat postu: ONO |
|
|
| Kapitalna ksiazka! Oddaje niesamowity wyraz obecnemu modelowi rodziny i stosunków tam panujących. Czyta sie z zapartym tchem. Zaskakujące zakonczenie(ale nie bede zdradzac:) Polecam:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Romantyczny

Dołączył: 19 Paź 2005 Posty: 0
|
Wysłany: Wto Wrz 02, 2008 23:47 Temat postu: ONO |
|
|
| Ksiązka napradę pełna uroku, ralizmu życiowego, ale można znaleźc w niej nie tylko nieszcześliwą dziewczyne ale też wyciągnąć nauki z jej przeżyć |
|
| Powrót do góry |
|
 |
magduska

Dołączył: 28 Lut 2007 Posty: 0
|
Wysłany: Wto Wrz 02, 2008 23:47 Temat postu: ONO |
|
|
„Ono” to książka o naszym codziennym życiu. Nie ma tu niespodziewanych zwrotów akcji, które sprawiają, że bohaterka z Kopciuszka zmienia się w królewnę i nagle z małej chatki przenosi się do wielkiej rezydencji. A jednak coś się zmienia. Pojawia się Ono. Niechciana ciąża staje się przyczyną zmian w postrzeganiu świata przez bohaterkę. Czy nauczy się kochać życie takim jakim jest? Czy nadal będzie chciała za wszelką cenę uciec z małego miasteczka, w którym nie jeżdżą tramwaje i nie ma hipermarketów? Czy urodzi dziecko, które, jak sądzi, jest przeszkodą na drodze do realizacji jej planów?
To co najbardziej zachwyca w tej powieści to mistrzowski sposób analizy charakterów. Nie ma tu czarnych i białych postaci. Każdy charakter zostaje ukształtowany w znacznej mierze przez poprzednie pokolenia. Jak przerwać ten zaklęty krąg? Czy jest to możliwe?
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
maja

Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 0
|
Wysłany: Wto Wrz 02, 2008 23:47 Temat postu: ONO |
|
|
Paulo Coelho napisał w jednej ze swojej książek: "Życie to nie jest gra ze znaczonymi kartami. Raz wygrywamy. Raz przegrywamy.". Wielu ludzi choć rozumie tą prostą regułę, nie potrafi jej zaakceptować. Broni się przed nią. Ucieka w ciemne strony swej osobowości, pielęgnując negatywne uczucia. Czy warto uciekać przed porażką? Przecież jest wpisana w nasze życie, tak samo jak zwycięstwo i szczęście... Czy nie możemy zastąpić definicji owej przegranej na doświadczenie, które uczy nas bycia mądrzejszymi (może lepszymi ?) ludźmi... Możemy, ale ilu z nas chce?
Dorota Terakowska napisała książkę właśnie o takim wyborze.Ono. Dziewiętnastoletnia dziewczyna "wpada" podczas pierwszego swojego stosunku na sylwestrowej imprezie. Nawet nie wie kto jest ojcem. Była pijana. Z pewnością nie jest to powód do dumy. Czy ucieczka przed porażką jest najlepszą decyzją? Czy warto ulec manipulacjom rodziny? Czy jest w nas wystarczająca ilość dobra, aby w obliczu otaczającej nas obojętności i zła stać się godnym człowieczeństwa?Co jest w nas najważniejsze? Jaką cenę grają w życiu pieniądze? Kto jest naszym przyjacielem? Czy naprawdę nasze ciche życie jest aż tak złe?
Pytania na zawsze pozostaną niezmienne. To ludzie zmieniają sens poprawnych odpowiedzi. Myślę, że po przeczytaniu książki Doroty Terakowskiej wielu nauczy się doceniania i może nawet się uśmiechnie do pustych czterech ścian swojego pokoju... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justyna2500

Dołączył: 23 Sty 2008 Posty: 0
|
Wysłany: Wto Wrz 02, 2008 23:47 Temat postu: ONO |
|
|
| ta książka wspaniale opisuje zmiany psychiczne jakie zachodzą w ciężarnej kobiecie. wspaniale rozumiałam każde jej słowo czy czyn. w wielu sytuacjach postąpia bym tak samo jak główna bohaterka. wspaniałe były przemyślenia autorki o roli telewizora i jego głosu w rodzinie. choć nie chce to czasami również mamwrażenie że to wasnie on decyduje o tym co i kiedy robimy. moja mama również tak uważa i robimy wszystko żeby temu przeciwdziałać. pomagają nam w tym książki Doroty Terakowskiej. jastem jej za to bardzo wdzięczna!!! Serdecznie polecem tę książkę!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ainterior


Dołączył: 08 Wrz 2009 Posty: 100
|
Wysłany: Wto Wrz 08, 2009 17:57 Temat postu: |
|
|
Jedna z ważniejszych dla mnie książek, która zrobiła ogromne wrażenie i do której wciąż wracam... Świetny obraz osobowości nastoletniej dziewczyny która (zgwałcona) zachodzi w ciążę; plastyczne ukazanie tego co dzieje się w jej głowie i sercu; wszystkie rozważania i wahania: urodzić czy nie? W końcu zmiana w podejściu do samej siebie i do dziecka, które, początkowo uznawane za ONO, niepotrzebne ,,coś" (,,Jesteś jak pijawka, która chce wyssać ze mnie wszystko, co było dotąd moje... (...) Jesteś czymś obcym, czego nie chcę.") , w głowie i sercu przyszłej mamy przeistacza się w Człowieka, Dziecko, które na dodatek nie można już nie kochać (,,Posłuchaj! Jesteś mi potrzebne, odmieniłoś moje życie, więc to jest chyba miłość, Ono. (...) Kocham Cię!"). Podobała mi się nie tylko koncepcja książki- stadium zmiany serca kobiety pod wpływem ciąży (nawet tej, początkowo, niechcianej) pisane z punktu widzenia jej samej, ale i styl; rzeczowy, przemawiający i konkretny, czasem wulgarny. No i... to chyba jedyna znana przez mnie książka, posiadająca dwa zakończenia  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bazylekk


Dołączył: 30 Lis 2009 Posty: 104 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 20:21 Temat postu: |
|
|
Czytałam, ale jakoś zakończenie mnie rozczarowało (a raczej pozostawiło niedosyt). U mnie to niestety nagminne. _________________ Świat nie jest czarno-biały... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
EMC

Dołączył: 20 Kwi 2010 Posty: 146
|
Wysłany: Pon Kwi 26, 2010 15:51 Temat postu: |
|
|
Jestem po przeczytaniu książki Doroty Terakowskiej (kolejnej) Ono. Moje wrażenia (znowuż) są bardzo pozytywne. Zabierając się za książkę D.Terakowskiej byłam przekonana ,że wiem o czym książka będzie. Czytałam opisy w internecie. Myliłam się. Historia Ewy niezwykle mnie zaskoczyła Główna bohaterka zachodzi niespodziewanie w ciążę. Staje przed wyborem. Urodzić czy nie urodzić dając się manipulować przez matkę ?
Fajne przede wszystkim jest to,że nie ma tu "czarnych" i "białych" charakterów. Choćby tacy chłopcy z zielonego renault Wink Ich postawa,zachowanie nie było przedstawione jako to złe. Postacie były przede wszystkim kształtowane przez poprzednie pokolenia. Córki popełniały błędy matki. (Teresa - Marii,a Ewa jakby się mogło na początku wydawać - Teresy). Bardzo podobało mi się też porównanie rozmowy w rodzinie do telewizora,który rozmowy przy stole zastąpił w wielu domach. Ewa opisywała świat dziecku w samych superlatywach. By ONO się nie bało. Zatrzymała je ponieważ chciała mieć coś swojego,a jednocześnie chciała dać mu wolność. Nie chciała przelewać swoich ambicji,nadziei (skoro mi się nie udało to niech jemu się uda) na ONO. Chciała być dobrą matką. Tylko co to znaczy ?
Do mnie opowieść przemówiła i wzruszyła. Polecam  _________________ 'Silna i gorzka choroba książkowa rozpanoszyła sie w duszy. Jakież to haniebne być przywiązanym do tej bezwładnej masy papieru, druku i uczuć umarłych ludzi' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nemo


Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 288
|
Wysłany: Sob Maj 01, 2010 0:38 Temat postu: |
|
|
| Całkiem niezła książka/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
miszkos

Dołączył: 13 Mar 2010 Posty: 43 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Maj 01, 2010 14:23 Temat postu: |
|
|
Książka chyba dość mocno "na czasie" ,chodzi mi o to, że historia w niej przedstawiona w rzeczywistości pewnie nie raz się zdarzyła. Na pewno daje dużo do myślenia. _________________ Im więcej potu na poligonie, tym mniej krwi w walce. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pawel170784

Dołączył: 09 Kwi 2010 Posty: 84
|
Wysłany: Pon Cze 21, 2010 20:56 Temat postu: |
|
|
Okropna jest okładka tej książki.
[Uwaga, spojlery!]
Sama książka też nie jest dobra. Wiem, wyłamuję się, bo Wasze opinie są pozytywne, ale dla mnie ta książka nie była mądra, lecz pełna nienawiści i banałów. Rodzina bez mała patologiczna, świat szary, nieprzyjemny, okropny i okrutny. Ewa, bezmyślna dziewucha, jest sobie sama winna, że ją zgwałcili, bo gdyby nie wpychała tamponów w stanik, gdyby nie miała krótkiej kiecki, gdyby nie poszła na dyskotekę... "Tańczyła tak jakby się piep...", więc czego się spodziewała? Niechciana ciąża szybko staje się chciana, Ewa nie ma żadnej traumy - ani gwałt, ani wieść o ciąży nie robią na niej większego wrażenia, co jest totalnie nieprawdopodobne. A to, co gorsza, nie koniec tych dziwnych bajdurzeń - oto płód objaśnia swej nosicielce świat, bezmyślna ekspedientka staje się kimś innym, zaczyna używać głowy do myślenia.
Happy end naciągany - nie było gwałtu zbiorowego, gwałcił jeden, który na dodatek zrozumiał swój błąd i chce się ożenić z ofiarą. Niestrawna bajka, zęby aż bolą.
Dla mnie ta książka to chluśnięcie w twarz czystą nienawiścią. "Ono" to zdecydowanie najgorsza powieść Terakowskiej. Szczuka napisała, że to zwykłe "pro-life story" i trzeba się z tym zgodzić. Tu nie ma refleksji, nie ma ważnych przemyśleń, nie ma realizmu, tu jest tylko antyaborcyjna fikcja, pod którą mógłby się podpisać Tadeusz Rydzyk. To jest książka dla tych, którzy chcą żyć pod kloszem - wbrew temu, co głosi zapowiedź na okładce.
Niczym się nie różni ta książka od "Tajemnicy Magdaleny", swoistego produkcyjniaka stworzonego na potrzeby ultrakatolickich środowisk. I o ile powstanie "Tajemnicy" ma sens, o tyle "Ono" jest książką niepotrzebną, zbędną. Mogło nie powstać, bo niczego nie wnosi ani do literatury, ani do dyskusji o dopuszczalności aborcji. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|